"Taniec z gwiazdami 11" . Bogdan Kalus w teledysku znanych raperów!

Bogdan Kalus, czyli jeden z największych przegranych 11. edycji programu "Dancing with the Stars. Taniec z gwiazdami", właśnie pojawił się w sieci w nowej roli... Wystąpił w teledysku znanych raperów!

Multimedia

Bogdan Kalus nie miał okazji zawalczyć o finał 11. edycji "Tańca z gwiazdami". Z rywalizacji wyeliminowało go zakażenie koronawirusem, jednak zdaniem fanów Kalus miał dużą szansę, aby zająć wysokie miejsce w programie.

Bogdan Kalus i Lenka Klimentova nie wrócą już do tanecznego programu Polsatu! Dlaczego?Zobacz więcej

Teraz popularny aktor zadebiutował w nowej roli, a mianowicie... zagrał w teledysku znanych raperów! Bogdan Kalus zagrał w teledysku do utworu "Puk! Puk" raperów Kali i Major SPZ.

Klip zapowiada wspólną płytę raperów pt. "Hucpa", która ukaże się 11 grudnia.

Zobacz galerięZobacz galerię

Komentarze

Skomentuj
  • super byłby świąteczny odcinek specjalny TzG (gość)

    Taki, w którym wystąpiłyby najlepsze pary tej edycji. Powiedzmy najlepsza 6. I tam już liczyłyby się tylko oceny jury. Albo jeśli głosy telewidzów też to np. dodatkowo byłyby także nagrody specjalne. Np. nagroda internautów dla Julii i Stefano, bo to ich tańce mają najwięcej wyświetleń. Tańczyli przecudnie. Sto procent tańca w tańcu. Bez bajerów typu dymy zasłaniające pracę stóp. Wszystkie tańce broniły się u nich techniką. A do tego były emocje, w które się wierzyło. Coś czego brakowało mi u Edyty. Jej tańce były dobre i faktycznie jest najlepiej tańczącą modelką w całej historii tzg, ale jej tańce były jakieś takie neutralne. Dlatego nie bardzo wiem czemu Pani Iwona jej tak słodziła. I cały czas Edytka to, Edytka tamto. Do młodziutkiej Julii mówiła najczęściej Julia, nie zdrabniała, a do ok. 10 lat starszej Edyty cały czas Edytka. Trochę to infantylne. To tańce Julii i Stefano są tymi, które będzie się pamiętać. I do których chce się wracać. Freestyle taki czysty. Do pięknej muzyki, głównie tej ze środkowej sekwencji tańca- muzyka nowa w tzg i po prostu piękna. A finałowa cha cha to taniec wyjątkowy, absolutnie inny od tego co kojarzy się z tzg. Sam Stefano przyznał, że dawno nie delektował się aż tak byciem na tym parkiecie. Fajnie, że Stef już coś tam mówi w wywiadach o planach dalszej współpracy z Julią. Julia powinna tańczyć dalej, bo robi to super. Choćby paso doble- pełnia, esencja tańca. Jury traktowało Julię z uznaniem, bez łatek etc. I to wszyscy i Michał i Pani Iwona i Pan Andrzej. Fajnie. Zresztą uznanie dla Stefano z ich strony też było ogromne. Tak jak początkowo Pan Grabowski traktował tancerzy w tym pr. z dystansem, tak teraz darzy ich naprawdę dużym szacunkiem. A klasę Stefano wydaje się doceniać szczególnie. P.S. Skoro Julia została ambasadorką marki Apart (najpiękniejsza, najbardziej klimatyczna kampania świąteczna od lat; no i ta muzyka Z. Wodeckiego) to super byłaby kampania karnawałowa- taneczna jej i Stefano. ♥

    12.11.2020 22:45

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×