"Ten polski pesymizm czasem mnie przeraża"

Zdradza Alicja Bachleda-Curuś.

Multimedia

Aktorka opowiedziała w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" o tym, co sądzi o polskim kinie.

"W Polsce, chociaż warsztatowo jesteśmy świetni, idziemy często na łatwiznę: albo naśladujemy amerykańskie wzory, albo koncentrujemy się na ciemnych stronach naszej historii czy naszej tożsamości. Ten polski pesymizm czasem mnie przeraża"- powiedziała.

Od kiedy robi karierę w Hollywood, ma trochę inne spojrzenie na polskie realia. Może porównać amerykańskie zasoby z naszymi skromnymi warunkami. Podczas zbliżającego się Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni Alicja będzie miała okazję zapoznać się z nowymi pomysłami polskich filmowców.

"I bardzo się z tego cieszę, bo wymądrzam się tu strasznie i krytykuję polskie filmy, a przecież od dłuższego czasu w Polsce już nie mieszkam. Wiem, że dzieje się coś dobrego w polskim kinie, że jest teraz naprawdę dobry czas dla młodych twórców"- twierdzi.

Czy do Gdyni zabierze Colina Farrella?

Czytaj także: Bachleda-Curuś spełnia się w Hollywood Polka zagra w "Modzie na sukces"! Bachleda-Curuś dementuje plotki!

Komentarze

Skomentuj
  • gażdzino (gość)

    A od kiedy robi tę "karierę"? i "od dłuższego czasu w Polsce już nie mieszkam" -Curuś jakześ pikno ,tako durno ,pomalućku -jak ci się do ze znaki Colin,to se wspomnis ,ze ni ma jak u nos -hej ,bo bedzies mieć kino domowe po hamerykańsku:))

    03.05.2010 22:17
  • Denzel (gość)

    Colin popełni harakiri jak go zabierze na "polskie kino" :D

    03.05.2010 20:12

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×