"Terminator". Wielki kasowy hit w reżyserii Jamesa Camerona [RECENZJA]

Wojna nuklearna przyniosła kres cywilizacji. Światem rządzą roboty. Wysyłają one w przeszłość cyborga z rozkazem zabicia przyszłej matki człowieka, który stanie się przywódcą rewolucji.

Multimedia

NASZA OCENA: 8/10

Znając renomę serii o Terminatorze (tym, który doprowadza do kresu - łac. Terminus - życia), trudno uwierzyć, iż pierwszy film cyklu powstawał jako niskobudżetowa produkcja obarczona sporym ryzykiem finansowym. Reżyser James Cameron (wtedy mający za sobą jedynie kiczowaty sequel "Piranii") zdołał jednak przemienić ów ryzykowny projekt w kasowy hit. Pomógł mu w tym niebędący jeszcze gwiazdą Arnold Schwarzenegger. Austriacki kulturysta zagrał negatywną postać morderczego cyborga wysłanego z roku 2029 do wieku XX, by zabił Sarah Connor (Linda Hamilton), zanim urodzi ona syna, który miałby w przyszłości stać się przywódcą ludzkości w walce z robotami. Ale przyszłość przysyła również Sarah obrońcę - wysłannika rebeliantów Kyle’a Reese’a (Michael Biehn). Schwarzenegger w "Terminatorze" wypadł światnie, ale nawet jego postura nie pomogłaby filmowi, gdyby nie reżyserska maestria Camerona, który motywy s.f. zdynamizował środkami kina akcji i wymyślnymi, wręcz rewolucyjnymi jak na tamte czasy, efektami specjalnymi.

"Terminator" podbił publiczność na całym świecie, doczekał się trzech kontynuacji oraz serialu. A w polskich kinach pojawił się pod dziwacznym tytułem "Elektroniczny morderca". Ostatnio decyzja Arnolda Schwarzeneggera o powrocie do aktorstwa sprawiła, że hollywoodzkie wytwórnie zaczęły na nowo interesować się serią "Terminator". Może więc powstanie piąty film cyklu…

Piotr Radecki

"Terminator". Sprawdź datę emisji

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×