"The Hurt Locker. W pułapce wojny". Snajperzy w Iraku - igranie ze śmiercią uzależnia jak narkotyk... [RECENZJA]

Pierwsze lata obecności wojsk amerykańskich w Iraku. Sierżant William James obejmuje dowództwo Kompanii Bravo, której zadaniem jest rozbrajanie materiałów wybuchowych.

Multimedia

NASZA OCENA: 8/10

Niedawno przybyły do Iraku sierżant William James (znakomity, nominowany do Oscara Jeremy Renner) po śmierci sierżanta Matta Thompsona (Guy Pearce) obejmuje dowództwo niewielkiego, elitarnego oddziału saperskiego. Już pierwszego dnia udowadnia, że w swoim fachu jest znakomity: działa szybko, pewnie, by nie powiedzieć brawurowo. Jakby nie bał się śmierci. Zarazem doprowadza do furii swoich podwładnych nie stosując się do żadnych ustalonych procedur...

"Hurt Locker. W pułapce wojny" to niemal reportaż (fenomenalne zdjęcia Barry'ego Ackroyda) z 38 dni, jakie pozostały do odsłużenia w Bagdadzie trójce amerykańskich saperów. Ukazujący z bliska ich pracę, niejako wkraczający z kamerą w ich położenie i emocje czasami naprawdę zapiera dech w piersiach. Film Kathryn Bigelow wręcz obsypano nagrodami - zdobył aż sześć Oscarów.

Film okazał się jednym z największych zaskoczeń filmowego sezonu 2010. Obraz był już co prawda znany, szczególnie festiwalowej publiczności, gdyż powstał w 2008. Jednak prawdziwy rozgłos na całym świecie oraz nowych widzów zyskał dzięki niespodziewanemu zdobyciu sześciu Oscarów.

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • anna (gość)

    to film o saperach a nie snajperach

    03.09.2017 16:47

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×