"The Rain" sezon 2. Netflix wyhodował sobie mutanta. Oceniamy kontynuację postapokaliptycznego serialu prosto z Danii

"The Rain" - duński serial o nastolatkach próbujących znaleźć swoje miejsce w świecie opanowanym przez groźnego wirusa powraca z 2. sezonem. W nowych odcinkach to jednak nie deszcz będzie dla nich największym niebezpieczeństwem. Oceniamy kontynuację postapokaliptycznego "The Rain".

Multimedia

"The Rain" sezon 2 - recenzja

Rozpoczynając przygodę z 2. sezonem "The Rain" od razu trafiamy w sam środek akcji. Kontynuujemy historię Simone, która wraz z przyjaciółmi próbuje uratować swojego brata — Rasmusa i wydostać się ze strefy kwarantanny podlegającej Apollonowi. Tak trafiają do tajnej bazy, w której naukowcy i byli pracownicy wrogiej organizacji próbują stworzyć szczepionkę przeciwko wirusowi. Dalej obserwujemy już desperackie próby znalezienia lekarstwa, które przeplatają się z mniej lub bardziej istotnymi dla rozwoju akcji wydarzeniami.

Drugi sezon "The Rain" całkiem znośnie się zaczyna, ale twórcy z każdym kolejnym odcinkiem próbują "urozmaicać" fabułę... na siłę. Tak zaczyna piętrzyć się stos fabularnych głupotek i absurdów, które rażą w oczy, odbierając jakąkolwiek przyjemność z oglądania.

Obsada o najmocniejszych stronach serialu. Co nowego wnosi w temacie produkcji postapo? [WIDEO+ZDJĘCIA]Zobacz więcej

Wątkiem prowadzącym jest oczywiście historia Rasmusa — niezwykłego nastolatka, który nie ma krwi, ani szpiku kostnego i w zasadzie składa się głównie z wirusa, którym zabija kolejnych naukowców. Jedni chcą się go pozbyć, inni chronić, co powoduje kolejne rozłamy w grupie. W miarę rozwoju akcji okazuje się, że leczenie tylko pogarsza sprawę, a wirus rośnie przez to w siłę. Chłopak staje się jednak dowodem na to, że z zagrożeniem można się zintegrować. Tak z największego wroga ludzkości z organizacją Apollon na czele, brat Simone staje się lekiem na całe zło.

Mocniejsze tąpnięcie następuje pod koniec drugiego sezonu "The Rain", kiedy twórcy przestają oszczędzać wykreowanych przez siebie bohaterów. Giną kolejne postaci (choć czasami w tak słabo umotywowanych okolicznościach, że aż boli), co pcha nieco fabułę serialu do przodu.

Do przedpremierowych recenzji udostępniono 6. odcinków 2. sezonu "The Rain". Mój seans urwał się w kluczowym momencie, który z pewnością będzie motorem napędowym ewentualnej kontynuacji serialu oraz samego rozwoju postaci Rasmusa — duńskiego mutanta z biblioteki Netflixa. Tak, bo nie trudno oprzeć się wrażeniu, że "The Rain" mocno ewoluowało przez ostatni rok, a postapokaliptyczna produkcja pretenduje teraz do miana serialu o superbohaterach (liczba mnoga nie jest tutaj przypadkowa).

Zapomnijcie więc o deszczu — w 2. sezonie "The Rain" już go nie zobaczycie. Będziecie mogli za to obserwować zmagania nastolatków z dwoistością natury kolegi oraz kolejne próby zaakceptowania jego odmienności. W nowych odcinkach "The Rain" twórcy mocno skupili się na wyeksponowaniu takich cech jak lojalność i solidarność. Serial serwuje również widzom dużą dawkę wątków miłosnych, które z pewnością przypadną do gustu młodym widzom. Pojawiają się nowi bohaterowie, którzy mają rozruszać znane już widzom towarzystwo.

Twórcy "The Rain" w nowych odcinkach nie wystrzegają się jednak błędów znanych z poprzedniego sezonu. Bardzo często idą na skróty, zapominając o tym, co w serialu miało już miejsce. Nie brakuje też sztampowych rozwiązań rodem z popularnych teen dram. Widać też, że całą swoją uwagę poświęcili postaci Rasmusa, zapominając nieco o pozostałych bohaterach, którzy mimo potężnego już bagażu przeżyć i doświadczeń stoją w miejscu, podejmując tak samo idiotyczne decyzje. Co by jednak nie mówić, drugi sezon "The Rain" jest nieźle sfotografowany, wciąż dobrze się to ogląda, przynajmniej pod względem wizualnym.

Chyba zbyt wiele oczekiwałam po nowej odsłonie "The Rain", zapominając, że to przecież serial o nastolatkach w dużej mierze też dla nastolatków — nie mam więc wątpliwości, że 2. sezon spełni oczekiwania grupy docelowej i jeśli tylko kupią transformację serialu z produkcji postapokaliptycznej w superbohaterską, to zamówienie kolejnego sezonu będzie pewnie dla Netflixa formalnością.

Zobacz galerię

"The Rain" sezon 2. - premiera 17 maja 2019 roku na Netflix!

Komentarze

Skomentuj
  • Kc (gość)

    Ja już czekam na kontynuacje sezonu 2

    17.05.2019 23:57

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×