"The Voice Senior". Mika Urbaniak, córka Urszuli Dudziak trafiła do szpitala z 5,4 promila alkoholu we krwi!

Mika Urbaniak w najnowszym wywiadzie zdobyła się na szczere wyznanie. Córka Urszuli Dudziak oraz Michała Urbaniaka przyznała, że przez lata walczyła z alkoholizmem, depresją i chorobą afektywną dwubiegunową. Urszula Dudziak, którą ostatnio mogliśmy oglądać w "The Voice Senior", kilkakrotnie wyciągała ją z różnych opresji.

Multimedia

Córka Urszuli Dudziak o alkoholizmie, depresji i zmaganiach z chorobą afektywną dwubiegunową

Mika Urbaniak, to córka legend polskiej muzyki jazzowej: Urszuli Dudziak i Michała Urbaniaka. Podobnie jak jej rodzice, ona również poświęciła się muzyce. Wokalistka udzieliła ostatnio szczerego wywiadu do Gazety.pl, w którym przyznała, że od 16 lat walczy z chorobą dwubiegunową afektywną, przez lata zmagała się też z alkoholizmem i depresją.

Gdy byłam już w college’u, miałam takie momenty, że ze strachu nie byłam w stanie wyjść z pokoju. Albo jak wychodziłam na kampus, miałam wrażenie, że wszyscy na mnie patrzą. Taka fobia społeczna. Schowałam do torebki butelkę z alkoholem i co jakiś czas popijałam, żeby było mi łatwiej. To był pierwszy rok studiów, miałam 19 lat - powiedziała Mika Urbaniak.

Będzie 2. edycja? Urszula Dzudziak jest zachwycona programem! Znowu będzie Trenerką?Zobacz więcej

Mika Urbaniak wyznała, że mama kilkakrotnie wyciągała ją z różnych opresji. W końcu Urszula Dudziak zagroziła, że wyrzuci ją z domu.

Jednej nocy, już pod koniec tego okresu, poszłam obładowana alkoholem do mojego przyjaciela. Miałam pieniądze, bo koncertowałam wtedy u Smolika. Zaczęliśmy pić. Mieszałam wszystkie możliwe alkohole. W pewnym momencie powiedziałam, że wracam do domu. Przyjaciel próbował mnie zatrzymać, ale najwyraźniej go zignorowałam. Gdy wchodziłam do taksówki, urwał mi się film. Mam tylko takie wspomnienie, że stoję niedaleko jakiegoś parku, kompletnie zdezorientowana. Potem obudziłam się już w szpitalu. Miałam 5,4 promila alkoholu we krwi. Byłam cała posiniaczona, z ogromnym guzem na głowie. Wszystko, co miałam przy sobie, zniknęło, łącznie z ubraniami. Prawdopodobnie ktoś mnie pobił i okradł.

Po tym zdarzeniu, Mika trafił na odwyk i do szpitala psychiatrycznego. Tam wykryto u niej chorobę dwubiegunową afektywną. Córka Urszuli Dudziak i Michała Urbaniaka przyznała w wywiadzie, że dopiero od kilku miesięcy czuje się dobrze i stabilnie. To zasługa terapii i dobrze dobranego leczenia farmakologicznego.

Wcześniej było tak, że leki brałam tylko przez rok, potem je odstawiłam, co skutkowało tym, że miesiącami byłam w depresji, a potem nagle wpadałam w manię. Na terapię też nie chodziłam. To był okres, w którym czułam się bardzo zagubiona i samotna”.

Zobacz galerię

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×