"Top Chef" 1.10.2014. odc. 4: Odpadli Luiza Trisno i Karol Wojciechowski

W 4. odcinku 3. edycji "Top Chef" odpadły aż dwie osoby! Luiza Trisno i za naganne zachowanie - Karol Wojciechowski. Sprawdź, co się stało.

Multimedia

I nie chodziło tylko o potrawy w garnkach. W kuchni TOP CHEF i szatni z biegiem czasu temperatura rosła. Na pierwszy ogień poszła czekolada. W tej konkurencji zaproszonymi gośćmi i jurorami byli: juror „Tylko muzyka. Must be the music” Piotr Rogucki i koneser brązowych tabliczek Piotr Krzciuk. W zadaniu tkwił pewien haczyk – uczestnicy musieli przygotować potrawę z wykorzystaniem czekolady i wylosowanym przez nich składnikiem, np.: wędzonym węgorzem, halibutem, czy mięsem z zająca. Kucharze zaszaleli. Marcin Przybysz miał zamiar podać owoce i grzyby leśne z ciemną czekoladą, Marcin Czubak połączył wędzonego węgorza z białą, Marta Edmunds zagrała z kolei klasycznie – przyrządzała zająca z sosem czekoladowym, tradycyjnie danie kuchni francuskiej. – Kawał rewolucji tu nam zrobiłeś – usłyszał od przewodniczącego jury Marcin Czubak i otrzymał immunitet. Bartek Witkowski przygotował czekoladowy fondant z gorgonzolą, owocami leśnymi oraz sosem z gorgonzoli, białej czekolady i trawy żubrowej. Jury zachwyciło się tym iście niebiańskim smakiem i również przyznało kucharzowi immunitet. Trzecim szczęśliwcem został Marcin Jabłoński, który otrzymał też pochwałę za najlepsze danie tej konkurencji.

W eliminacji uczestnicy walczyli w parach w bitwie na sałatki! Mogli opierać się na sprawdzonych, tradycyjnych przepisach lub improwizować, bazując na klasycznych składnikach. – Liczę na to, że w tej konkurencji pokażecie d…ę tradycji – dopingował kucharzy Maciej Nowak. Okazało się, że część z nich klasyka po prostu przerosła. Marta Edmunds źle rozplanowała czas i zamiast sałatki warzywnej podała… pieczoną pietruszkę i sosy, a sałatka Cezar Karola Wojciechowskiego zawierała głównie mięso. Degustując dania Pawła Wałęsy i Luizy Trisno Wojciech Amaro zamknął oczy, bo… i tak nie było na co patrzeć. – Oba dania z mojego ulubionego cyklu „prosto ze zmywaka” – skomentował je Maciej Nowak.

CZYTAJ TAKŻE: "TOP CHEF" 1.10.2014. ODCINEK 4. GORYCZ CZEKOLADY, BITWA NA SAŁATKI I MĘSKIE ŁZY! [WIDEO]

Ostatecznie do dogrywki trafili: Marta Edmunds, Luiza Trisno, Karol Wojciechowski i Artur Augustyński. A w niej tematem przewodnim stały się kabanosy! – Litości nie będzie – ostrzegał Maciej Nowak. Od początku konkurencji zagubiona wydawała się Luiza. Marta Edmunds obrała strategię wyciszenia emocji i metodycznej pracy, a Karol… Karol Wojciechowski od początku programu okazywał nerwowość. W dogrywce zdecydowanie puściły mu nerwy! Rzucał przyborami do gotowania, a największą złość wzbudzał w nim Artur Augustyński, który w najbliżej położonej frytkownicy smażył swoje chipsy. Kolejna znajdowała się 10 kroków dalej, ale… - Karol jeszcze minuta – przeprosił go Artur Augustyński. – Weź z tym wyp…aj – stwierdził Karol, wyjmując chipsy kucharza z Krynicy z gorącego oleju, a część z nich wylądowała na podłodze. – Liczę się ja, a nie inni. Nie ma zmiłuj – mówił później Karol. Uczestnicy w szatni nie mogli uwierzyć, w to co zobaczyli.

Nadszedł czas degustacji. – Wujek, Wujek, Wujek! – gorąco kibicowali Augustyńskiemu kucharze w szatni. – Niewiele tutaj już zostało. Koledzy zjedli – z żalem powiedział Maciej Nowak, próbując lecza z kabanosem przygotowanego przez Artura. – To było bardzo dobre danie! – zachwyciła się Ewa Wachowicz, wzbudzając tym samym euforię wśród uczestników niebiorących udziału w dogrywce oraz samym Arturze. Na jego twarzy zagościł naprawdę szeroki uśmiech. Bezpieczna okazała się jeszcze Marta Edmunds. A na polu zagrożonych pozostali tylko: Karol i Luiza Trisno. – To był tapas, którego nie dało się zjeść – mówił wcześniej Maciej Nowak, a los Luizy został przypieczętowany przez Wojciecha Amaro, który powiedział – Luiza, twoje błędy, które się powtarzają, dyskwalifikują Cię, żeby kontynuować przygodę w TOP CHEFIE. Karol Wojciechowski wyraźnie się odprężył. Tymczasem jury wróciło do tematu jego nagannego zachowania wobec Artura. – Musimy dawać profesjonalny przykład zachowań w kuchni – stwierdził Wojciech Amaro. – Dla mnie to co zrobiłeś, oznacza to samo, co brutalny faul na boisku. To jest czerwona kartka – mówił. – To oznacza, że również spakujesz swoje noże i opuścisz program TOP CHEF. W tym momencie w oczach Artura Augustyńskiego pojawiły się łzy. – To nie twoja wina Artur – komentowali inni uczestnicy.

A już za tydzień – Halinka Mlynkova, Jan Kliment i Marcin Szczygieł ocenią dania kuchni czeskiej, które przygotują oczywiście nasi uczestnicy. Komu się poszczęści, a kto spakuje swoje noże?

TOP CHEF – już w środę, 8 października, o godzinie 20.40 w POLSACIE!

Komentarze

Skomentuj
  • jarek2105 (gość)

    Typowy drobnomieszczański pajac

    16.01.2018 15:06

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×