"Tożsamość Bourne'a". Gdy pracujący dla CIA płatny zabójca traci pamięć... [RECENZJA]

Rybacy wyławiają nieprzytomnego mężczyznę. W jego ciele tkwią dwa pociski oraz implant z wyświetlanym kodem cyfrowym - numerem konta bankowego. Okazuje się, że ranny nie zna swojej tożsamości.

Multimedia

NASZA OCENA: 9/10

Historia tajnego agenta zabójcy, który traci pamięć i powolnie próbuje wrócić do normalnego życia, odkrywając przy okazji kim naprawdę jest, okazała się bestsellerem, który przyniósł sławę Robertowi Ludlumowi (1927–2001). Książka wkrótce została zekranizowana, jednak wersja telewizyjna (1988) z Richardem Chamberlainem nie okazała się aż tak wielkim sukcesem, jak się spodziewano.

Na szczęście o agencie Jasonie Bournie w Hollywood nie zapomniano i 14 lat później powstał nowy film. Ogólny pomysł jest ten sam, jednak zmodyfikowano szczegóły. Z Morza Śródziemnego włoscy rybacy wyławiają człowieka z ranami postrzałowymi na plecach. Rybacy nie wiedzą o nim niczego, on także – cierpi na amnezję pourazową. Ale znakomicie posługuje się kilkoma językami oraz okazuje się mistrzem sztuk walki. Jedyną pomocą w odkryciu kim jest rozbitek może być wszczepiony w jego biodro numer konta w szwajcarskim banku. Tam w schowku znajduje broń i dokumenty na nazwisko Jason Bourne oraz adres paryskiego mieszkania. Postanawia się tam udać…

Ta wersja „Tożsamości Bourne’a” odniosła w pełni zasłużony sukces. Zmodyfikowany scenariusz dodał tempa i uwspółcześnił intrygę, a grający główną rolę Matt Damon znakomicie się spisał. Podobnie jak partnerująca mu Franka Potente.

Piotr Radecki

Amer.-niem.-czes. film sensacyjny 2002, reż. Doug Liman

"Tożsamość Bourne'a". Sprawdź datę emisji w telewizji

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • ja.name@...

    adsfadf napisał:

    Film pokazuje, ze wywiad ...

    Film nie jest o jakimś "wywiadzie".

    07.05.2015 21:11
  • ja.name@...

    To nie film o wywiadzie tylko o patologiach wywiadów, czyli sekcjach specjalnych jakie są chyba w każdym kraju. Film jest OK. Wersja z Damonem jest znacznie lepsza niż z "Kilderem". Seria (trylogia) zresztą też jest OK.

    07.05.2015 21:09
  • adsfadf (gość)

    Film pokazuje, ze wywiad to biegajacy ludzie z pistoletami o zdolnosciach mistrzow sztuk walki, co jest fabularnym nonsensem. Wywiad to zbieranie informacji dotyczacych co dziala na kogo i jak mozna na kogos wplynac. Takie wydowiskowe historie sa tylko zamydlaniem oczu, dla prawdziwych zakulisowych rozgrywek. Chociaz to tylko hipoteza, bo o tym swiecie z autopsji nic, po prostu, nic nie wiem, nigdy nie spotkalem ludzi z tych kregow. Siedze tylko przed telewizorem i komputerem, ale chyba jednak cos w tym jest.

    07.05.2015 16:28

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×