"Tropiciele". Alia Shawkat i Meredith Hagner opowiadają o 2. sezonie serialu [WYWIAD]

Już 20 lutego na antenie TNT zadebiutuje 2. sezon serialu "Tropiciele". Gwiazdy produkcji, Alia Shawkat i Meredith Hagner, opowiedziały nam o nowym sezonie serialu! Sprawdźcie wywiad.

Multimedia

"TROPICIELE" SEZON 2, ODCINEK 1 - PREMIERA WE WTOREK, 20 LUTEGO, NA ANTENIE TNT O 21:00

Pierwszy sezon zakończył się w naprawdę mocny sposób. Jak zamierzacie zachować ten specyficzny klimat serialu w 2. sezonie? Wiesz, ten hipsterski nonsens, dramat i komediowość w jednym.
ALIA SHAWKAT: Ten klimat wciąż jest w serialu. To nie tylko zasługa scenariusza, ale wszystkiego, co sprawiło, że produkcja poszła właśnie w tym kierunku. Sami nie wiedzieliśmy, co z tego wyjdzie. Robiliśmy kolejne sceny i śmialiśmy się z nich. Jeśli zdarzało się coś dramatycznego, mieliśmy po prostu nadzieję, że będzie to miało jakiś sens. Lubię myśleć, że to się udało. Tym razem podeszliśmy do tego zasadniczo w taki sam sposób, ale nie przenosimy wszystkiego 1:1. Chcemy łączyć realizm z przejaskrawieniem postaci. Moja Dory jest bardzo przyziemna i poważna, natomiast Elliott i Portia celowo są przerysowani. Wydaje mi się, że jest w tym wszystkim jakaś prawda i równowaga.

Drugi sezon „Tropicieli” będzie mroczniejszy?
MEREDITH HAGNER: Tak, to będzie bardzo mroczny sezon. Ale tradycyjnie nie zabraknie wątków komediowych; ludzie, aby poradzić sobie z trudnymi rzeczami, potrzebują humoru. A w naszym przypadku, wszystkie nasze postacie radzą sobie z tym w pewien taki, powiedziałabym, zabawny sposób.

ALIA SHAWKAT: To jest sezon bez smutasów.

2. sezon mrocznej komedii o nastolatkach od lutego w TNT [WIDEO+ZDJĘCIA]Zobacz więcej

Tak, w czasie oglądania, jest to bardzo widoczne. Interesuje mnie też, czy wy, jako aktorzy, kiedy to oglądacie, macie czasami ochotę trzepnąć swoją postać? Jesteście na nią zirytowani, denerwujecie się, że postępuje niewłaściwie?
ALIA SHAWKAT: Wydaje mi się, że w przypadku Dory w pierwszym sezonie, wiele dzieje się w jej własnej głowie. I przynajmniej dla niej to wszystko staje się bardzo realne, aż do ostatniej chwili, kiedy w końcu zdaje sobie sprawę, że wcale takim nie było. I to jest moment, w którym ona jakby spogląda na siebie w lustrze i myśli: „Och, zrobiłam to wszystko tylko po to, żeby odkryć prawdę o sobie, a ta prawda jest zdecydowanie gorsza niż myślałam”. W nowym sezonie będzie to jeszcze mocniejsze.

W jaki sposób zmienią się wasze postaci w nowym sezonie? Przejdą jakąś ewolucję?
MEREDITH HAGNER: Wydaje mi się, że kiedy twoje problemy zaczynają rzeczywiście czegoś dotyczyć, to – choć to może brzmi dziwnie – wówczas to coś zaczyna określać pewien cel. Tak jak w przypadku mojej postaci; nadaje to pewien cel jej życiu, w jakkolwiek dziwny sposób to się dzieje. Kwestia dotyczy tego, czy masz ślepo podążać za swoimi przyjaciółmi czy raczej być sobą i przekonać się na własnej skórze? No właśnie. Nie wiadomo.

ALIA SHAWKAT: Tworzenie fabuły jest jak toczenie beczki. Gdyby to było show w odcinkach i musielibyśmy tworzyć za każdym razem nowe 30 minut historii o postaciach, zawierając w tym pewne znajome elementy, które w tych postaciach lubimy, to moglibyśmy mieć z tym problem. Ale ze względu na tę fabułę, ponieważ to, co wydarzyło się w sezonie 1 było tak szalone, to w pewnym sensie nie mamy wyboru, postacie muszą ewoluować, musimy je napisać i stworzyć w odmienny sposób. Jest to swoisty dar związany z opowiadaniem historii.

Serial polecany przez Stephena Kinga już na VOD! Zobacz więcej

Alia, zastanawiam się, czy mogłabyś opowiedzieć coś więcej o Dory, która wielu mieszkańcom Brooklynu może się wydawać postacią dość rozpoznawalną. Ale szczególnie ciekawi mnie, czy znałaś może kiedyś kogoś takiego jak Dory? I ciekawią mnie piosenki Purity Ring, czy mają one charakter pewnego tematu powiązanego z Dory? Czy tak samo będzie w sezonie 2? A może będzie jakaś inna piosenka, wprowadzająca te osobliwe momenty?
ALIA SHAWKAT: Tak, te piosenki również się pojawią. Być może w remiksach. I oczywiście, poznałam wiele takich Dory jak moja bohaterka. Myślę, że w każdym z nas może być jej cząstka. Ja na szczęście nigdy nie wpadłam w takie kłopoty jak ona, aktorstwo uratowało mi życie. Ale w tej postaci najciekawsze są sprzeczności.

Alia Shawkat w serialu "Tropiciele" wciela się w postać Dory. Aktorka urodziła się w 1989 roku i do tej pory wystąpiła w takich produkcjach jak m.in. "Bogaci bankruci", "Córka mojego kumpla", "Do zaliczenia", "Bachor" oraz "20th Century Women".

Meredith Hagner to serialowa Portia. Aktorka urodziła się w 1987 roku i jak na razie na ekranie mogliśmy ją oglądać w m.in. "Folkowy idol i zabawny gość" czy "Ingrid wyrusza na zachód".

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×