"Twoja twarz brzmi znajomo" odcinek 6. s. 10. Wygrał Mateusz Ziółko jako Grzegorz Markowski! Jest najlepszy w tej edycji? [WIDEO+ZDJĘCIA]

Co wydarzyło się w 6. odcinku 10. edycji "Twoja twarz brzmi znajomo"? Michalina Sosna i Mateusz Ziółko wysunęli się na prowadzenie i to między nimi toczyła się walka o zwycięstwo. Poznaj szczegóły!

Multimedia

"Twoja twarz brzmi znajomo" sezon 10. odcinek 6. - co się wydarzyło?

W szóstym odcinku 10. edycji "Twoja twarz brzmi znajomo" Honorata Skarbek wcieliła się w Pink w "Get The Party Started". W trakcie swojego występu musiała unosić się pięć metrów nad ziemią. – Oczekiwania miałem duże. Spełniłaś je wszystkie w stu procentach, a nawet powiedziałbym w stu dwudziestu (…). Świetny występ. Brawo! – ocenił Kacper Kuszewski.

Grzegorz Markowski na scenie! Podobieństwo jest uderzające! [WIDEO+ZDJĘCIA]Zobacz więcej

Mateusz Ziółko przeistoczył się w Grzegorza Markowskiego z zespołu Perfect w utworze "Nie płacz Ewka". Jego występ otrzymał owacje na stojąco. – Mateusz wiesz co, od przyszłego tygodnia jeździsz z nami w trasę, ja przechodzę na emeryturę i będę oglądał cię z offu. Samych radości mistrzu – chwalił Mateusza Grzegorz Markowski. - Jak to jest jak się tak zobaczysz? – pytał Grzegorza Piotr Gąsowski. – Jakbym stał w lustrze, ale to jest bardzo dziwne uczucie, którego nigdy nie miałem. Codziennie się niestety muszę ogolić, na siebie popatrzeć. Na Mateusza patrzę z przyjemnością. – No różniłeś się tylko tym mikrofonem. Wspaniale i od momentu wejścia. Znakomita charakteryzacja – powiedziała Małgorzata Walewska. Marek Molak stał się… Popkiem. Wykonał "Wodospady". – Marek genialnie zagrana postać w całym ruchu scenicznym, całej energii, Twojej interpretacji. Jedynie ta czystość dykcji chwilami odróżniała ciebie od oryginału – mówiła Kasia Skrzynecka. - Pozdrawiam wszystkich, wielkie brawa dla Popka. Mam syna – powiedział Paweł Mikołajuw, który zasiadł na kanapie dla uczestników. – Lecisz to tak samo jak ja na koncertach, naprawdę wielki szacun – dodał.

Rafał Szatan wylosował Sade i "The Sweetest Taboo". – Mnie najbardziej urzeka rzetelność i takie męskie podejście do tego, co zrobiłeś (…). Gdzie diabeł nie może tam babę pośle i to jest fenomenalne w twoim wykonaniu – stwierdził enigmatycznie Paweł Królikowski. Boogie przeszedł metamorfozę w Chrisa Martina z Coldplay w hicie "A Sky Full Of Stars". – Cały występ pełen energii i przede wszystkim bardzo Ci gratuluję świetnie zrealizowanego wokalu. Naprawdę znakomicie śpiewasz. Wiem, że się bardzo koncentrowałeś na tym, żeby to wyszło i wyszło znakomicie – powiedziała Kasia Skrzynecka. Michalina Sosna wcieliła się w Donnę Summer w "I Feel Love". – Strasznie fajnie oddany klimat tego ruchu, tej wibracji, tej choreografii. I ty w tym wszystkim przeurocza. W tamtych czasach Donna Summer była po prostu queen – mówił Paweł Królikowski.

Kasia Maciąg przeistoczyła się w Wandę Kwietniewską z zespołu Banda i Wanda. Zaśpiewała "Nie będę Julią". – Ja się tu zgodzę z Kacprem, że faktycznie byłaś bardziej agresywna od Wandy. Na początku trochę ten wokal się tam omsknął. Ale bardzo szybko weszłaś na właściwe tory i się trzymałaś ładnie tonacji – oceniła Małgorzata Walewska. Adriana Kalska zamieniła się w Rię Orę w piosence "Anywhere". – Adriana mam wrażenie, jakby ci troszkę przysiadła energia. Czy ja mam złudzenie, jakbyś była troszeczkę dzisiaj onieśmielona? – pytała Kasia Skrzynecka.

Po głosowaniu jurorów z ogromną przewagą prowadził Mateusz Ziółko, 11 punktów mniej miała Michalina Sosna, a tuż za nią uplasował się Rafał Szatan. Uczestnicy zdecydowali, że o włos z przewagą jednego punktu nad Michaliną zwyciężył Mateusz Ziółko. Czek na 10 tysięcy złotych przekazał Stowarzyszeniu Pomocy Osobom z Niepełnosprawnością Intelektualną w Jabłonce. A w kolejnym odcinku: Adriana Kalska – Agnieszka Chylińska, Boogie – Bobby Vinton, Marek Molak – Andrzej Piaseczny (Mafia), Honorata Skarbek – Sam Smith, Kasia Maciąg – Vanessa Paradis, Rafał Szatan – Jason Derulo, Michalina Sosna – Krzysztof Jaryczewski (Oddzial Zamknięty), Mateusz Ziółko - Klaus Meine (Scorpions).

Marek Molak jako Popek! "Jaram się nim!" [WIDEO+ZDJĘCIA]Zobacz więcej

Zobacz galerię

Komentarze

Skomentuj
  • Waldi (gość)

    Najlepszy moim zdaniem i bezkonkurencyjny w 6 odcinku 10 edycji programu twoja twarz brzmi znajomo był Mateusz Źiólko to co zrobił to było coś fenomenalnego i nie wyobrażalnego przecież on śpiewał ruszał się nawet miał gesty jak prawdziwy Grzegorz Markowski z zespołu Perfect jestem zdumiony że Mateusz był w stanie dokonać tego po raz drugi kapitalnie się wcielił w śp Zbyszka Wodeckiego występ ten widziałem niestety tylko w internecie oraz teraz w Grzegorza Markowskiego z Zespołu Perfect wcielił się równie Kapitalnie szok że Mateusz Umie się tak przeobrażać w te postacie i nie widać cienia Mateusza Źiólko z pod tych charakteryzacji i spod barwy jaką śpiewa a to jest barwa postaci które odgrywa pełen szacunek dla Mateusza za ten występ jestem pod ogromnym wrażeniem. Chciałbym również pochwalić Marka Molaka który również super wcielił się postać Popka tylko że barwa była trochę za czysta ale reszta super. Chciałbym również wejść w Polemikę z Jurorami na temat Adriany Kalskiej i jej występu jako Rita Ora moim zdaniem Adriana zaśpiewała może nie swój najlepszy występ ale dobry występ i śpiewała moim zdaniem Barwą Głosu Rity Ory i nie widziałem aby Adriana tak jak mówili Jurorzy miała jakiś spadek Energii moim zdaniem śpiewała normalnie tak jak powinna śpiewać jako Rita Ora. myślę że Kacper Kuszewski I Kasia Skrzynecka powinni wiedzieć najlepiej bo sami byli uczestnikami programu twoja twarz brzmi znajomo że czasami w tym programie można mieć kapitalny występ bo np podpasuje ci rola a czasami można mieć słabszy występ bo np. jakaś rola ci nie podpasuję i tyle i ja bym się nie dopatrywał spadku formy tylko raczej nie możności wcielenia się w daną postać.

    15.10.2018 09:23
  • czekam na 7 odcinek, a tam na kolejny występ specjalny, najlepiej zwycięzcy TTBZ 3 (gość)

    Niemal od samego początku TTBZ u nas zastanawiało mnie jak to jest, że niektóre uczestniczki tak dobrze wypadają w rolach męskich, a niektórzy uczestnicy w rolach kobiecych. Jedno to to, że dla niektórych im trudniej tym lepiej, ale to nie wszystko. Pewne spostrzeżenie przyszło mi na ten temat po wczorajszym występie Ady Kalskiej. A to dlatego, że wydaje mi się, że ona właśnie należy do grona takich osób. W końcu dwie jej dotychczasowe wygrane i świetne wcielenia to postaci męskie. Podobnie miała kiedyś Zofia Zborowska i trochę też Katarzyna Skrzynecka. A wśród panów niesamowitą zdolność do odgrywania ról kobiecych mieli Marek Kaliszuk, Jerzy Grzechnik, Stefano Terrazzino. Doszłam do wniosku, iż wynika to z ogromnej świadomości własnej kobiecości czy też męskości. Tym samym dotyczy pań, które mają tak silny własny charakter kobiecości, że trudno im go przekształcić w inny i stąd łatwiej im grać w pr. role całkowicie, skrajnie odmienne. Analogicznie w przypadku panów ich własna męskość jest tak silnie w nich zakorzeniona, że łatwiej przychodzi im zmierzenie się z potencjalnie awykonalną rolą kobiecą, będącą bardziej rolą aktorską, niż zmiana swoich własnych, naturalnych cech męskich na inne. Co nie znaczy, że jest to niemożliwe. Najlepsi z najlepszych tego programu potrafią wszystko. I wygrywają zarówno rolami kobiecymi jak i męskimi (np. Stefano Terrazzino). A to świadczy nie tylko o ogromnym talencie i wszechstronnych umiejętnościach, ale też o samoświadomości, także tej artystycznej.

    14.10.2018 19:28
  • zgadzam się z K. Kuszewskim- chyba faktycznie najlepszy jak dotąd odcinek edycji (gość)

    Gratulacje dla będącego cały odcinek mocno w postaci Grzegorza Markowskiego Mateusza Ziółko. Jednocześnie trochę szkoda Michaliny Sosny, bo po swoim najlepszym dotychczas wykonaniu była o włos od zwycięstwa. Ciekawy i wymagający odcinek. Super, że jednym z gości był Pan Grzegorz Markowski. Dobrze, że jego postać przypadła tym razem mężczyźnie i to akurat Mateuszowi Ziółko. Nawiasem mówiąc teraz pora w ttbz na postać Patrycji Markowskiej. Co do całego pr. i wczorajszego odcinka. Super charakteryzacje i w ogóle wcielenia. W dużej mierze dzięki świetnym instruktorom, którzy są wymagający, ale i potrafią dobrze wytłumaczyć i przekazać to czego oczekują i to wyegzekwować. Pora teraz może na duety. Jeszcze ich w tej edycji nie było. Np. tak jak kiedyś był odc. z utworami filmowymi tak teraz może jubileuszowy odc. pod hasłem "występ ze zwycięzcą". Z udziałem wszystkich poprzednich zwycięzców. Byłoby super.

    14.10.2018 15:16

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×