U Pudziana przed Wigilią

- Wigilia i Boże Narodzenie to dla mnie wyjątkowe święta. Nigdy nie spędziłem ich poza rodzinnym domem - mówi mistrz świata siłaczy Mariusz Pudzianowski.

Multimedia

  • Mariusz uważa, że moje jedzenie jest najlepsze - mówi matka siłacza Maria Pudzianowska. - Nasze domy dzieli rzut kamieniem. Nawet gdy zmęczony wieczorem wraca z podróży, potrafi zajrzeć, by serdecznie się uściskać, a potem zasiąść do późnej kolacji...Czytaj więcej

Komentarze

Skomentuj
  • etam

    "... Nasze domy dzieli rzut kamieniem" taaak, jak Pudzian rzuci to gdzieś ze 20 km będzie ;)

    18.12.2009 22:53
  • etam

    "... Nasze domy dzieli rzut kamieniem" taaak, jak Pudzian rzuci to gdzieś ze 20 km będzie ;)

    18.12.2009 22:53
  • bsjfk (gość)

    A na kokso kolację wigikijną pudZian zjada 15 karpi, 3 wiadra barszczu z uszkami, 6 kilo pysznego koksu i sianko spod obrusu;]

    18.12.2009 19:07
  • danka (gość)

    No,odkarmić Mamusia to Mariusza "odkarmiła",ale skoro na Wigilii podaje się ciasta ,to nic dziwnego.Dziwne:))

    16.12.2009 17:16

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×