Ucieczka z kina "Wolność" - film, recenzja, opinie, ocena

W kinie "Wolność" odbywa się projekcja filmu "Jutrzenka". To jest, prawdę mówiąc, słaby film: wydumany problem, rozwlekła akcja, sztuczne dialogi.

Multimedia

NASZA OCENA: 5/5

Na dodatek pokancerowany przez cenzurę. Zasypiająca widownia w pewnym momencie zostaje wyrwana z letargu, gdy filmowe postacie… buntują się. Wstrzymują akcję filmu, odmawiają recytowania idiotycznych dialogów, wychodzą z ekranu i zaczynają dyskutować ze zdezorientowaną publicznością. Wiadomość o niezwykłym wydarzeniu powoduje, że coraz więcej osób chce dostać się do kina. Ale zmobilizowane szybko siły porządkowe nikogo nie wpuszczają. Zaczynają się więc gromadzić tłumy. Tymczasem w środku trwa coraz ostrzejsza dyskusja, tym bardziej, że przybyli zaniepokojeni członkowie władz oraz główny cenzor. Czy należy zakończyć projekcję? A może wręcz zniszczyć kopię?

Jeden z najważniejszych polskich filmów powstałych po przełomie roku 1989, obsypany nagrodami na festiwalach krajowych i zagranicznych. Wykorzystując motyw z "Purpurowej róży z Kairu" Woody’ego Allena, Wojciech Marczewski tworzy bezlitosną analizę znany mechanizmów władzy autorytarne. Władzy, która niewoli w równym stopniu rządzonych jak i rządzących. Jedna z najwybitniejszych ról Janusza Gajosa.

Piotr Radecki

Dramat polski 1990, reż. Wojciech Marczewski

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Lela (gość)

    Widzę po recenzji tutejszej, że Ucieczka z kina Wolność okazała się filmem za trudnym. Cóż, dla wszystkich to są bułki i gazety.

    19.04.2020 23:34

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×