"Uśpieni". Epicka opowieść o wielkiej przyjaźni, zbrodni i karze [RECENZJA]

Nowy Jork, lata 60. XX wieku. Lorenzo, Michael, John i Tommy - nastolatkowie z Manhattanu - pracują dla miejscowego gangstera.

Multimedia

NASZA OCENA: 9/10

Opiekujący się okolicznymi dzieciakami ksiądz Bobby (Robert DeNiro) stara się, by mimo wszystko wyrośli na porządnych ludzi. Jednak głupi żart i będący jego efektem nieszczęśliwy przypadek powodują, że chłopcy trafiają do poprawczaka. Tam dostają się we władanie psychopatycznych strażników, których dowódcą jest sadystyczny Sean Nokes (Kevin Bacon). Bici, torturowani i gwałceni nastolatkowie poprzysięgają zemstę. Po wyjściu na wolność ich drogi się rozchodzą. Mija 11 lat. Lorenzo (Jason Patric) został dziennikarzem, Michael (Brad Pitt) prawnikiem, ale John (Ron Eldard) i Tommy (Billy Crudup) zeszli na złą drogę i są przestępcami. To oni pewnego dnia spotykają Nokesa w barze i z zimną krwią go zabijają. I oczywiście za ten czyn stają przed sądem.

W tym gęstym i ciężkim filmie zrealizowanym na podstawie autobiograficznej książki Lorenza Carcaterry zagrały niemal same gwiazdy i każdy z aktorów doskonale się sprawdził w swojej roli. Duża zasługa w tym reżyserskiego wyjadacza Barry’ego Levinsona, który spokojnie i pewnie poprowadził całość. Tym bardziej jednak dziwi, że Akademia Filmowa dała tylko jedną nominację do Oscara, a i to za muzykę oryginalną.

Piotr Radecki

"Uśpieni" w tv. Sprawdź datę emisji!

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×