Ustawka z "Super Expressem"?

Tym razem z prasą dogadali się Pudzianowski i Marcin Najman.

Multimedia

Razem ze swoim menadżerami spotkali się w restauracji, aby omówić szczegóły walki bokserskiej.

Jak mówi Najman, Mariusz "ciągle głupio i szyderczo się uśmiechał, gadając coś pod nosem", co sprowokowało go do wyprowadzenia ciosu.

Pudzian z kolei twierdzi, że "lekko się przepychali", ale nie jest aż taki niekulturalny, żeby w miejscach publicznych szarpać się z ludźmi.

Czy Panom popuściły nerwy, czy po prostu próbują rozreklamować swoje grudniowe spotkanie na ringu?

Komentarze

Skomentuj
  • Leo (gość)

    Gdyby próbowali to ,,naświetlić" to była by tam jakaś kamera.

    10.08.2009 10:30

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×