"Uwięziona w mroku". Niewidoma kontra bezlitośni zabójcy [RECENZJA]

Wprawdzie „Uwiezionej w mroku” tak daleko do dreszczowca „Doczekać zmroku”, jak Michelle Monagham (Sarze) do Audrey Hepburn w roli niewidomej Susy, jednak film ogląda się chwilami z niemałą przyjemnością.

Multimedia

NASZA OCENA: 7/10

Sara była wziętą fotoreporterką wojenną, zarabiała krocie, ale zapłaciła za to wysoką cenę – w efekcie wybuchu straciła wzrok. Teraz mieszka z chłopakiem w luksusowym apartamentowcu, mimo wszystko jest szczęśliwa. Pewnego dnia po powrocie do mieszkania znajdzie w nim jednak ciało ukochanego, a także dwóch zbirów, którzy za wszelką cenę chcą znaleźć ukryte podobno w jakiejś skrytce drogocenne kamienie. Sara zapewnia, że nie ma o niczym pojęcia, bandyci uważają jednak inaczej i starają się zdobyć potrzebne informacje na wszelkie możliwe sposoby.

Dosyć szybko zaczniemy mieć wątpliwości co do tego, że Sara jest całkiem nieświadoma miejsca ukrytych klejnotów i zaczniemy podejrzewać, że to ona prowadzi jakąś grę z bandziorami. Kolejne sceny pokazują coraz dobitniej, że chyba nie doceniliśmy tej na pozór kruchej kobietki… Twórcy filmu poszli na całość – przestępcy są wyrafinowani i bezduszni (no żeby tak z kotem postąpić…), zaś Sara to bohaterka, której nie bardzo przeszkadza fakt bycia niewidomą (gorzej się wtedy strzela, ale z filmu wynika, że tylko trochę gorzej). Dużo nieprawdopodobieństw, jedno pomieszczenie, gęsty klimat, czasem akcja toczy się wartko, czasem widz się nudzi: „Uwięziona w mroku” jest kolejnym nie wyróżniającym się, dość przeciętnym akcyjnym dreszczowcem klasy B.

Beata Cielecka

"Uwięziona w mroku" w tv. Sprawdź datę emisji!

WRÓĆ DO PROGRAMU TV!

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×