V jak vendetta - film, recenzja, opinie, ocena

Ekranizacja kolejnego popularnego komiksu. Jego akcja rozgrywa się w 2020 roku w totalitarnej Anglii, gdzie nie ma już swobód obywatelskich.

Multimedia

NASZA OCENA: 3/5

Bohater zwany V nigdy nie pokazuje twarzy i nosi maskę Guya Fawkes. Dokonuje kolejnych zamachów na urzędy i jest według władz terrorystą. Ale, jak odkrywa to uratowana przez V Evey, jest on przede wszystkim nosicielem tych wszystkich wartości, które zostały przez żyjących pod butem tyranii Anglików zapomniane: demokracji, wolności, tolerancji. Z czasem Evey staje się jego wspólniczką.

Przeniesienie na duży ekran komiksu nie jest rzeczą prostą. Paradoksalnie największą przeszkoda jest warstwa wizualna: rzadko kiedy udaje się reżyserowi oddać nastrój i ekspresję komiksowego pierwowzoru. Tu udało się to przede wszystkim dzięki Natalie Portman (Evey) i ukrytemu pod maską, a mimo to fascynującemu Hugo Weavingowi (V). Szkoda tylko, że w sztywniackim scenariuszu braci Wachowskich stłumiona został anarchistyczna wymowa całości.

Amer.-niem.-ang. film sensacyjny 2005, reż. James McTeigue

pr

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×