"Vicky Cristina Barcelona". Trzy kobiety i jeden mężczyzna w gorącej Hiszpanii [RECENZJA]

Dwie przyjaciółki przylatują do Barcelony na wakacje. Pewnego wieczoru podczas wernisażu pewien mężczyzna wpada w oko Cristinie. Zaprasza on Amerykanki, by poleciały z nim do Oviedo.

Multimedia

NASZA OCENA: 8/10

Amerykanki Vicky (Rebecca Hall) i Cristina (Scarlett Johansson), przyjeżdżają na wakacje do Barcelony. Cristina jest spokojna, obserwuje otoczenie i nie ma ochoty na szaleństwa. Vicky – swobodniejsza, bardziej rozrywkowa, chętna do kontaktów i przygód. Już na początku zwiedzania miasta spotykają przystojnego malarza Juana (Javier Bardem), który zaprasza je na wspólny wyjazd. Nie kryje przy tym, że lubi kobiety. Vicky zgadza się natychmiast, jej przyjaciółka jest przeciw, ale w końcu jadą obie. I paradoksalnie to właśnie Cristina zamieszka z Juanem, ładując się przy okazji w dość pokręcony układ jego byłą żoną, nadpobudliwą Maríą Eleną (Penélope Cruz, Oscar). Ale nie zdecyduje się na poważny związek z nim. Naprawdę zakochuje się w Juanie Vicky…

Wyjazd z Nowego Jorku dobrze zrobił Woody’emu Allenowi. Europa przywróciła mu oddech i świeżość spojrzenia. Nie bez znaczenia była też osoba Scarlett Johansson, która ewidentnie zauroczyła amerykańskiego reżysera – zagrała w trzech z czterech jego europejskich produkcji. A po krótkiej przerwie na „Co nas kreci, co nas podnieca” Allen znów wrócił do robienia filmów na Starym Kontynencie („Poznasz przystojnego bruneta”, „O północy w Paryżu”).

Piotr Radecki

"Vicky Cristina Barcelona" w tv. Sprawdź datę emisji!

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×