"W głębi lasu". Harlan Coben w polskich realiach. Czego można się spodziewać po drugim polskojęzycznym serialu Netflixa? [RELACJA Z PLANU]

"W głębi lasu" to drugi polskojęzyczny serial Netflixa i kolejny, obok brytyjskiego serialu "The Stranger" oraz hiszpańskiego "El Inocente", który jest wynikiem współpracy serwisu z pisarzem Harlanem Cobenem. Czego można się spodziewać po nowej produkcji Netflixa? Jak wyglądała współpraca polskich twórców z amerykańskim królem thrillerów i kryminałów? Czym serial będzie różnił się od jego książki? Na te i inne pytania próbujemy odpowiedzieć w tekście poniżej. Oto nasza relacja z planu serialu "W głębi lasu".

Multimedia

"W głębi lasu" - na planie drugiego polskiego serialu Netflixa

Do podwarszawskich Tworek, na teren najbardziej znanego szpitala psychiatrycznego w Polsce przyjechaliśmy z samego rana, pod koniec października 2019 r. O szczegółach wizyty długo nie mogliśmy mówić. Nawet informacje o obsadzie były wtedy jeszcze poufne.

Ekipa była jednak na finiszu — 45 dzień zdjęciowy i kręcenie kulminacyjnej sceny dla wątku rozgrywającego się w 1994 roku. Akcja serialu "W głębi lasu" będzie bowiem rozgrywała się w dwóch płaszczyznach czasowych. Widzowie odbędą nostalgiczną i pełną tajemnic podróż w czasie. Przekonają się również, jak twórczość Harlana Cobena została wpasowana w polskie realia.

W ramach wizyty na planie, oprócz możliwości zerknięcia na pracę produkcji od kulis, mieliśmy okazję porozmawiać z twórcami oraz obsadą. To oni próbowali przybliżyć nam serialową rzeczywistość oraz opowiedzieć o kulisach powstawania nowego serialu Netflixa, którego premierę zaplanowano na 12 czerwca br.

TOP 15 seriali na podstawie książek w 2020 roku. Sprawdź, które zapowiadają się najlepiej!Zobacz więcej

Czym będzie różnił się serial od książki Harlan Coben?

Serial to adaptacja powieści "W głębi lasu" autorstwa Harlana Cobena. W ekranizacji — podobnie jak w książce — bohaterowie odkrywają sekrety serii morderstw na letnim obozie sprzed 25 lat, w które zamieszane są ich rodziny. Bohaterem prowadzącym w serialu nie będzie jednak sam prokurator (w książce to Paul Copeland, a w serialu Paweł Kopiński grany przez Grzegorza Damięckiego). Twórcy serialu zdecydowali się na zmianę konwencji.

Powieść Harlana Cobena pisana jest bowiem w 1. osobie, przez co z miejsca staje się bardziej refleksyjna. Odrzucenie tej męskocentrycznej czy egocentrycznej narracji pozwoliło na poszerzenie historii i pokazanie jej na ekranie z wielu perspektyw — tłumaczył reżyser serialu, Bartosz Konopka.

Przejście na obiektywną formę opowiadania wymusiło jednak na twórcach kolejne zmiany. Jako przykład podają tutaj m.in. postać mordercy.

Przez to, że opowiadamy obiektywnie, a nie z głowy głównego bohatera, musieliśmy rozwinąć w serialu postać mordercy. Harlan mocno w tym uczestniczył — zastanawialiśmy się nad tym, jaką jest osobą, do jakiego stopnia jest psychopatą, a w jakim stopniu złamanym człowiekiem, jakie ma motywacje. W książce jest to pominięte. Aby zachować wiarygodność na ekranie, musieliśmy to jednak pokazać. — powiedział nam Bartosz Konopka.

O swoich bohaterach opowiedzieli nam na planie Agnieszka Grochowska i Jacek Koman. Jaka jest serialowa Laura i jej ojciec — Dawid Goldsztajn?

Dawid Goldsztajn jest dyrektorem szkoły i obozu letniego, na którym dochodzi do tragedii. Reszta historii to właściwie konsekwencje tej tragedii – wtedy, w latach 90 i współcześnie, 20 lat później. Dawid czuje się odpowiedzialny za to, co się stało, właściwie reszta jego życia to dochodzenie do zgody, odzyskania spokoju po tych wydarzeniach. Dawid ma córkę, Laurę, która była uczestniczką obozu, ta tragedia spotkała jej kolegów i koleżanki. Czworo uczestników weszło do lasu i już nigdy ich nie odnaleziono. Dziś nagrywaliśmy uroczystość pogrzebu dwojga z nich. — powiedział nam Jacek Koman.

Laura podnosi się po tym, co się wydarzyło, jest raczej szczęśliwa i spełniona zawodowo, ale historia sprzed lat do niej wraca. Spotkanie Pawła po raz kolejny budzi w niej wszystko to, co zostało przykryte. W scenariuszu — dosłownie i metaforycznie — pochodzi to z głębi lasu, wybucha nagle i sprawia, że widzi wszystko w innych kolorach. — dodała Agnieszka Grochowska.

Czy Harlan Coben uczestniczył w procesie powstawania serialu? To pytanie zadaje sobie wielu fanów twórczości amerykańskiego króla thrillerów i kryminałów. O współpracy z pisarzem opowiedział nam więcej Bartosz Konopka. Okazuje się, że Coben nigdy nie pojawił się na planie serialu, był jednak w stałym kontakcie z ekipą serialu i aktywnie uczestniczył w tworzeniu scenariusza, a nawet poszczególnych scen.

Harlan jest człowiekiem z zasadami, nie wchodzi w promocję, medialny rozgłos, tylko skupia się na swojej pracy — jak napisze książkę, to od razu zajmuje się kolejną, to mu pewnie daje higienę psychiczną. Jest producentem wykonawczym serialu, czym zostawia sobie prawo do współdecydowania, ale nie spotykał się z nami, nie przyjechał na plan. Jest jednak ze wszystkim na bieżąco. Ogląda materiały, zdarza się, że napisze maila w stylu "zaraz, zaraz, to miało być inaczej", ale nie tylko to. Uczestniczył w tworzeniu scenariusza, konsultował go i dawał dobre podpowiedzi. On ma fajne podejście – nie stoi uparcie przy swoim, szanuje naszą wizję i to, że spolszczamy całą historię. Ma tylko czasem pojedyncze uwagi dotyczące niektórych scen. — tłumaczył reżyser "W głębi lasu".

Znamy datę premiery nowego polskiego serialu w Netflix! Zobaczcie pierwsze zdjęcia z planu!Zobacz więcej

Współpraca z Netflixem to dla polskich twórców spore wyzwanie, ale też swego rodzaju nobilitacja.

Jest taka wiara w to, że można opowiedzieć coś odważniej, że można używać trochę innego języka, który jest bardziej językiem kina. Mogliśmy próbować, rzeczy, które za hasłem Netflix kryły się jako "zróbmy coś oryginalnego". To się sprawdza, mamy duże pole do manewru, w wymyślaniu formy, w opowiadaniu tego, kamerą możemy pozwolić sobie na dużo nieoczywistości. To daje duży komfort w myśleniu — powiedział nam drugi reżyser serialu, Leszek Dawid.

O efektach ich pracy będziemy mogli przekonać się już 12 czerwca. Właśnie wtedy na Netflix zadebiutuje serial "W głębi lasu", który od razu będzie dostępny w ponad 190 krajach. Czy widzom i fanom twórczości Harlana Cobena spodoba się spolszczona wersja "W głębi lasu"? Mamy taką nadzieję!

Zobacz galerię

"W głębi lasu" Netflix - zwiastun

"W głębi lasu" to kolejny polski serial oryginalny Netflix. Za reżyserię odpowiadają Leszek Dawid i Bartosz Konopka. Autorem serialowych zdjęć jest Paweł Flis. Serial produkuje ATM Grupa. Producentką kreatywną jest Anna Nagler ("Ukryta gra"), a producentami wykonawczymi - Andrzej Muszyński oraz Harlan Coben. Autorami scenariusza są Agata Malesińska i Wojtek Miłoszewski.

Jest lato 1994 roku, wakacyjny obóz na łonie natury. Cztery osoby wchodzą do lasu, ale nigdy z niego nie wracają. Policji udaje się odnaleźć zwłoki dwójki z nich. Paweł Kopiński (Grzegorz Damięcki), dziś warszawski prokurator, mimo upływu lat, nigdy nie otrząsnął się po stracie ukochanej siostry. Niespodziewane trafia na nowy ślad, który zdaje się być powiązany ze zniknięciem dziewczyny w 1994 roku. Co naprawdę wydarzyło się w lesie 25 lat temu?

W rolach głównych występują Grzegorz Damięcki i Hubert Miłkowski (jako Paweł Kopiński) oraz Agnieszka Grochowska i Wiktoria Filus (jako Laura Goldsztajn). Wśród obsady serialu znajdują się również: Jacek Koman, Ewa Skibińska, Adam Ferency, Arkadiusz Jakubik, Magdalena Czerwińska, Przemysław Bluszcz, Dorota Kolak, Izabela Dąbrowska oraz Piotr Głowacki i Cezary Pazura. W produkcji pojawiają się także polskie młode talenty: Adam Wietrzyński, Jakub Gola, Martyna Byczkowska i Kinga Jasik.

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×