W Związku Radzieckim mordercy nie istnieją. Kulisy powstawania filmu "System (Child 44)"

Mroczny thriller osadzony w czasach stalinowskich, opowiadający o kłamstwach reżimu i ich ofiarach. W kinach od 24 kwietnia.

Multimedia

„System” to trzymający w napięciu, zrealizowany z wielką dbałością o historyczne detale amerykański thriller osadzony w czasach sowieckiej Rosji, państwa rządzonego żelazną ręką przez bezlitosny reżim, który nie oszczędza nikogo. Historia odnosi się również do ‘rzeźnika z Rostowa’, Andrieja Czikatiłły, seryjnego mordercy ostatecznie skazanego na śmierć w latach 90tych XX wieku.

Zanim władze radzieckie doprowadziły do schwytania oraz skazania mężczyzny, Czikatiło okaleczył i pozbawił życia pięćdziesiąt dwie kobiety i dzieci.

Opierając się na tamtych strasznych wydarzeniach, pisarz Tom Rob Smith stworzył w 2008 roku fabularyzowaną wersję tamtych zdarzeń. Jego książka, zatytułowana „Ofiara 44”, tuż po publikacji stała się międzynarodowym bestsellerem, odbijając się szerokim echem zarówno wśród czytelników, jak i krytyków literackich. Smith został uhonorowany przez Stowarzyszenie Autorów Kryminałów prestiżową nagrodą CWA Ian Fleming Steel Dagger, a „Ofiarę 44” przetłumaczono na dwadzieścia sześć języków. Co więcej, książka stała się pierwszą częścią niezwykle popularnej trylogii, w której poczet zaliczane są także „Tajny referat” oraz „Agent 6”.

CZYTAJ TAKŻE: TOM HARDY I GARY OLDMAN W FILMIE "SYSTEM (CHILD 44)" - W KINACH OD 24 KWIETNIA

Z kart powieści na ekran kinowy Wielkim fanem powieści napisanej przez Toma Roba Smitha okazał się Ridley Scott, jeden z najbardziej znanych reżyserów i producentów na świecie, nominowany do wielu prestiżowych nagród, w tym do Oscara za „Thelmę i Louise”, „Gladiatora” oraz „Helikopter w ogniu”. Podekscytowany „Ofiarą 44”, jej skomplikowaną i niejednoznaczną fabułą, precyzyjnie skonstruowaną narracją oraz znakomicie nakreślonymi postaciami, Scott zaaranżował dziewięć lat temu spotkanie z pisarzem, zapraszając go do siedziby swojej londyńskiej firmy Scott Free Films.

Epicki rozmach w kameralnym dramacie Choć akcja „Systemu” rozgrywa się w konkretnych czasach, które należało dokładnie odwzorować na ekranie za pomocą zdjęć, kostiumów, scenografii oraz innych elementów sztuki filmowej, sama historia jest uniwersalną opowieścią o tym, w jaki sposób totalitarne rządy potrafią człowieka stłamsić, zniszczyć, pozbawić nadziei oraz doprowadzić do obojętności na cierpienie innych ludzi.

Moskwa nad Wełtawą Zdjęcia do „Systemu” powstawały latem 2013 roku, przez piętnaście tygodni, w Czechach. Praga, stolica tego uwielbianego przez filmowców kraju, który zapewnia zarówno świetne wyposażenie techniczne, jak i jedyne swoim rodzaju lokacje, została wystylizowana przez twórców „Systemu” na Moskwę epoki zimnowojennej. Przepiękny praski Teatr Narodowy oraz neorenesansowa hala koncertowa Rudolfinum posłużyły za lokacje do scen, w których elitarna grupa agentów Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwowego ogląda wraz z żonami „Jezioro Łabędzie” w wykonaniu legendarnego rosyjskiego Baletu Bolszoj.

Zaledwie godzinę drogi od centrum tego przepięknego miasta znajduje się profesjonalne studio Barrandov, które posiada ekipę specjalistów na światowym poziomie oraz zaplecze techniczne, którego mogą pozazdrościć największe amerykańskie studia. Wiele hollywoodzkich produkcji powstaje zresztą właśnie w Czechach, bo to prawdziwy raj dla filmowców.

Odtwarzanie gułagu Z miejskim splendorem filmowej Moskwy kontrastuje ponure i nużąco szare miasteczko Vosk, w którym wygnani ze stolicy Rosji Lew i Raisa po raz pierwszy spotykają się z Nesterowem. „Upiorne, plugawe i brudne w każdym kącie bagnisko”, jak określa to miejsce kostiumografka Jenny Beaven, Vosk to odizolowana od stalinowskiej rzeczywistości radziecka placówka, w której wszyscy przekreśleni przez totalitarną dyktaturę non-konformiści muszą żyć w biedzie i osamotnieniu.

Z tego względu znalezienie najlepszego miejsca do nakręcenia scen rozgrywających się w miasteczku Vosk okazało się kluczowe dla powodzenia całego projektu. Filmowcy odwiedzili przeszło pięćdziesiąt lokacji znajdujących się w promieniu trzech godzin jazdy od Pragi. Ostatecznie zdecydowali się zrealizować zdjęcia w miasteczku Králuv Dvur, znanym z działającej nieprzerwanie od stu sześćdziesięciu trzech lat gigantycznej huty żelaza.

Stan totalitarnego umysłu Jeśli polityka sprowadza się ostatecznie zawsze do kwestii osobistych, „System” Daniela Espinosy i Ridleya Scotta można postrzegać jako opowieść ku przestrodze, która sięga do zamierzchłych czasów, w których krwią i terrorem pisano kolejny rozdział ludzkiej historii, aby opowiedzieć coś ważnego o współczesnej rzeczywistości. Przesłanie jest bardzo proste, acz niezwykle wymowne: społeczeństwa kontrolowane przez tyranów bądź rządy oparte na totalitarnej sile zawsze prowadzą do cierpienia zwykłych ludzi, którym odebrany zostaje jakikolwiek wybór...

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×