Węże 2022. Małgorzata Kożuchowska najgorszą polską aktorką. Skandaliczny żart o Dorocie Wellman

Wczoraj poznaliśmy najgorsze filmy 2021 roku. Laureaci już teraz mogą cieszyć się złą sławą, ale podczas gali mogłyby zostać rozdane także nagrody za najgorsze żarty w wykonaniu stand-uperów. W tej kategorii tegoroczny zwycięzca byłby wygrałby bez wahania.

Multimedia

Najgorsze filmy 2021 wybrane

Popkulturowa Akademia Wszystkiego, czyli PAW, przyznaje co roku antynagrody WĘŻE, będące polskim odpowiednikiem Złotych Malin. Wczoraj, tj. 13 kwietnia, komisja składająca się z krytyków filmowych i dziennikarzy, wybrała najgorsze polskie filmy, które trafiły do kin w 2021 roku. Do zaszczytnej głównej kategorii nominowane były: „Druga połowa”, „Fisheye”, „Lokal zamknięty”, „Pitbull”, a Wielkiego Węża zdobyła "Ściema po polsku” za "kwintesencję taniego złego kina". Mariusz Pujszo zdobył także za ten film antynagrody za reżyserię oraz scenariusz.

Najgorszą rolą żeńską popisała się wg. jurorów Małgorzata Kożuchowska w filmie "Wyszyński. Zemsta czy przebaczenie", a najgorszą rolą męską wspomniany już Mariusz Pujszo w filmie "Ściema po polsku". Nagrodzoni zostali również Andrzej Grabowski za "Pitbulla" (Występ poniżej talentu), Piotr Adamczuk i obsypany nagrodami Mariusz Pujszo (Najgorszy duet), Bartosz Bielenia i Borys Szyc (żenująca scena w filmie "Magnezja"), dystrybutorzy Kina Świat za przekład filmu "Piotruś Pan i Alicja z Krainy Czarów" - "Come Away", twórcy teledysku "Wyszyński" oraz ci sami dystrybutorzy i producenci Tadeusz Syka, Maciej Syka za najgorszy plakat filmu "Wyszyński. Zemsta czy przebaczenie".

Will Smith uderzył na scenie Chrisa Rocka! Poszło o żonę słynnego aktora! Zobacz więcej

Skandaliczny w wykonaniu Mateusza Szelesta

Gala rozdania nagród odbyła się 13 kwietnia na żywo na scenie Teatru IMKA w Warszawie. Wystąpili na niej Kamil Śmiałkowski, współtwórca Węży oraz Tomasz Karolak, który jest dyrektorem teatru, a także jednym nominowanych, do czego aktor odniósł się z dużym dystansem i humorem. Galę uświetniły występy polskich stand-uperów, które same w sobie mogłyby otrzymać antynagrodę za najbardziej nieudane żarty. Nominowane mógłby być te okraszone masą wulgaryzmów oraz kolejne nawiązania do spoliczkowania Chrisa Rocka przez Willa Smitha na gali rozdania Oscarów, ale zwycięzca był tylko jeden.

Najbardziej żenującym i niesmacznym żartem gali rozdania antynagród został bezsprzecznie ten w wykonaniu Mateusza Szelesta. Dotyczył on sceny seksy z knurem w filmie "Wesele" Smarzowskiego:

Chciałbym złożyć wielkie gratulacje na ręce Jacka Belera. Szczególnie za odwagę. Ja bym się na przykład nie odważył zagrać w scenie erotycznej z Dorotą Wellman

Jako że jego wypowiedź nie spotkała się z falą entuzjazmu, Szelest dodał po chwili:

Chodzi mi o ten gwałt świni, tak.

W tym żarcie nie udało się wszystko - od porównania znanej prezenterki telewizyjnej do świni, i to w kontekście sceny gwałtu, poprzez ciężką od żenady ciszę na sali, aż po konieczność dosadnego wyjaśnienia żartu przez komika. Jedyną dobrą rzeczą, która mogłaby z tego zajścia wyniknąć, byłoby utworzenie wspomnianej antynagrody stand-uperów, która być może powstrzymałaby choć część z nich od wypowiadania publicznie swoich żartów.

Nowy "Pitbull" z dużymi szansami na tytuł najgorszego polskiego filmu 2021 roku! Jakie filmy jeszcze nominowano do antynagrody?Zobacz więcej

Zobacz galerię

Sprawdź program tv na stronie Telemagazyn.pl

Komentarze

Skomentuj
  • Gość (gość)

    Artykuł przepełniony błędami i literówkami

    15.04.2022 10:20

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×