"Wilkołak". Remake klasycznego horroru z oscarową charakteryzacją [RECENZJA]

Rok 1891. Pochodzący z arystokratycznej rodziny sławny aktor Lawrence Talbot zostaje ugryziony przez tajemniczą bestię. Wkrótce mężczyzna zaczyna się przemieniać w potwora.

Multimedia

NASZA OCENA: 6/10

Koniec XIX w. Laurence (Benitio Del Toro), znakomity aktor angielski, który odnosi wielkie sukcesy w Ameryce, wraca do rodzinnej posiadłości na wieść, że jego brat został rozszarpany przez tajemniczą bestię. Przysięga ojcu (Anthony Hopkins) i narzeczonej brata (Emily Blunt), że odnajdzie mordercę. Poszukiwania wiodą go do obozowiska Cyganów, gdzie zostaje zaatakowany przez bestię. Pogryziony wraz z każdą pełnią zamienia się w przerażającego wilkołaka. I musi uciekać przed podejrzliwym inspektorem Scotland Yardu (Hugo Weaving), który również zaciekle tropi tajemnicza bestię…

Ryzykowny pomysł, by nakręcić remake ramotkowatego horroru z 1941 r. i to bez tak modnego dziś dystansu, ironii czy brania wszystkiego w nawias, o dziwo okazał się sukcesem. Czy przyczyniła się do tego gwiazdorska obsada, czy doskonała, nagrodzona Oscarem charakteryzacja? A może po prostu widzowie chcą się znowu bać…

Horror USA 2010, reż. Joe Johnston

"Wilkołak" w tv. Sprawdź datę emisji!

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×