"Władca pierścieni: Dwie wieże", czyli najbardziej ponura i przygnębiająca ekranizacja z całej trylogii [RECENZJA]

Drużyna Pierścienia rozpadła się na trzy grupy. Frodo i Sam samotnie wędrują śledzeni przez Golluma, który wciąż myśli tylko o odzyskaniu pierścienia.

Multimedia

NASZA OCENA: 10/10

Schwytany, obiecuje bezpiecznie poprowadzić dwójkę hobbitów ku Mordorowi. Knuje jednak zdradziecki plan. Tymczasem Aragorn, elf Legolas i krasnolud Gimli ruszają w pościg za orkami, którzy porwali Merry’ego i Pippina. Docierają do królestwa Rohanu, którym rządzi król Theoden uległy wobec swego doradcy zdrajcy, Smoczego Języka. Pojawienie się trójki wojowników zmienia układ sił i państwo zaczyna przygotowywać się na odparcie sił stworzonych przez Sarumana. A Merry i Pippin uciekają orkom i trafiają do królestwa starożytnych drzewców. I przekonują ich, by zaatakowały Isengard.

Środkowa część ekranizacji trylogii Tolkiena jest niewątpliwie najbardziej ponura i przygnębiająca. Puryści zarzucają reżyserowi, że zmienił akcenty w stosunku do książki, koncentrując się nie na wędrówce Froda i Sama, ale na działaniach pozostałych członków Drużyny Pierścienia. Wędrówka hobbitów rzeczywiście zeszła w filmie na drugi plan, ale ukazanie działań Aragorna i spółki pozwoliło nakreślić całościową panoramę wydarzeń. To zaś umożliwiło widzom zrozumienie całości akcji. Film dostał sześć nominacji i dwa Oscary - najmniej z całej trylogii.

Piotr Radecki

Film fantasy USA/Nowa Zelandia/Niemcy 2002, reż. Peter Jackson

"Władca Pierścieni: Dwie wieże" w tv - sprawdź datę emisji.

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×