Włamanie na śniadanie - film, recenzja, opinie, ocena

Joe Black (Bruce Willis) i Terry Collins (Billy Bob Thornton) poznali się i zaprzyjaźnili w więzieniu, skąd uciekli w pięknym stylu.

Multimedia

NASZA OCENA: 4/5

Teraz jadą przez kraj, napadając na banki w sprytny, właściwie pozbawiony przemocy sposób: wieczorem zatrzymują dyrektora banku, spędzają noc z nim i jego rodziną, a rano następnego dnia wspólnie udają się do sejfu, z którego dyrektor osobiście wyjmuje pieniądze. Ten sposób działania zyskuje Joemu i Terry’emu sporo sympatyków wśród zwykłych ludzi, którzy śledzą ich działania w gazetach i telewizji. Ale nikt nie wie, że panowie po prostu zbierają pieniądze na emeryturę: za to, co zrabują, chcą kupić pensjonat w Meksyku i spokojnie żyć. Problem pojawia się, gdy do towarzystwa dołącza Kate Wheeler (Cate Blanchett), znudzona gospodyni domowa, która postanawia zmienić swoje życie. Szybko zdobywa serca obu panów, a oni - jej serce. I co teraz?

"Włamanie na śniadanie" to popisy trójki aktorów: Willisa, Thorntona i Blanchett. Dowcipne dialogi i sprawna akcja doskonale tworzą klimat tej komedii, która jest zarazem filmem drogi, sensacją i filmem obyczajowym. Szczególnie zabawna jest Blanchett jako sfrustrowana gospodyni, przekonująca jest też jej przemiana w kobietę samodzielną, choć rozdartą uczuciem do dwóch towarzyszących jej panów.

pr

Komedia kryminalna USA 2001, reż. Barry Levinson

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×