"Wojna polsko-ruska" - szybki, brutalny, nie przebierający w słowach i obrazach [RECENZJA]

"Silny" należy do subkultury dresiarzy. Nie pracuje, nie uczy się, popada w konflikty z prawem. Pobudzony amfetaminą, brnie przez rzeczywistość, kierując się nienawiścią do nieokreślonych "Ruskich".

Multimedia

NASZA OCENA: 6/10

Ekranizacja głośnego i kontrowersyjnego debiutu literackiego Doroty Masłowskiej "Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną". To historia kilku dni z pokręconego życia nadekspresyjnego małomiasteczkowego dresiarza Silnego (znakomity, ogolony na łyso Borys Szyc). Jego relacje ze światem zewnętrznym i pięcioma równie pokręconymi kobietami zostały opisane ich językiem: skrótowym, chamskim, by nie powiedzieć - wulgarnym. Filmowa wersja jest siłą rzeczy krótsza, ale podobna w swoim wyrazie: szybka, brutalna, nie przebierająca w słowach i obrazach.

Już od momentu ukazania się książki trwały przymiarki do jej ekranizacji. Bliski był Jan Jakub Kolski, w końcu jednak za kamerą stanął Xawery Żuławski. Bliższy wiekowo i mentalnie swoim bohaterom funduje widzom "filmowy rollercoaster" jak trafnie deklaruje dystrybutor. I rzeczywiście: nie każdy wytrzyma te blisko dwie godziny ze światem według Silnego, podobnie jak nie każdy przebrnął przez książkę. Ale prawdziwy deszcz nagród, jaki zasypał "Wojnę polsko-ruską" - w Polsce, ale i za granicą, wskazuje, że warto podjąć wysiłek.

Piotr Radecki

Komediodramat polski 2009, reż. Xawery Żuławski

"Wojna polsko-ruska" w telewizji - sprawdź datę emisji.

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • anka (gość)

    Byłby to niezły film, gdyby nie sepleniąca Masłowska.

    24.04.2015 22:00

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×