"Wszystkie kobiety Mateusza". Prawdziwy uwodziciel nie zmienia się nawet po śmierci [RECENZJA]

W miasteczku umiera artysta-stolarz, Mateusz, znany ze swego zamiłowania do płci pięknej. Okazuje się, że nawet po śmierci się nie zmienia i wciąż, choć teraz tylko w cudzych snach, szuka miłosnych przygód. „Wszystkie kobiety Mateusza” przypomina, czego pragną kobiety.

Multimedia

NASZA OCENA: 6/10

Prowincjonalne miasteczko. W banalny sposób, dławiąc się ością, umiera w nim Mateusz Kłos, szanowany jako artysta-stolarz, potępiany jako hulaka i niepoprawny kobieciarz. Zdradzani mężowie wcale nie mogą jednak odetchnąć – oto bowiem Mateusz odwiedza we śnie wszystkie swe dawne kochanki i pokazuje im, czym może być gorące uczucie i cudowny seks… Na mężczyzn, od których kobiety wymagają w realnym świecie tego samego, pada blady strach! Tymczasem wdowa po Mateuszu, po odkryciu dowodów na zdrady małżonka, potępia go i postanawia na zawsze wyrzucić ze swej pamięci.

Reżyser filmu, Artur „Baron” Więcek, autor pamiętnego „Anioła w Krakowie” ani chybi pomysł zaczerpnął ze słynnej brazylijskiej powieści Jorge Amado „Dona Flor i jej dwóch mężów” (swego czasu zresztą udanie przeniesionej na ekran). Podobnie jak tam, i w polskich realiach niepoprawny babiarz zamiast udać się do Nieba, Czyśćca lub Piekła wciąż grasuje w damskich alkowach pokazując, że grzeszenie może sprawiać frajdę. Ta część filmu, która pokazuje niepoprawnego Mateusza w akcji oraz mężów, którzy szukają sposobu jak pozbyć się na zawsze zjawy-erotomana, jest zdecydowanie najlepsza. Co prawda dość przaśna jeśli chodzi o pokazywanie scen seksu, z nienajlepszymi dialogami, ale broniąca się brawurą i grą aktorską. Nie bez znaczenia są też piękne cieszyńskie plenery i nastrojowa muzyka Leszka Możdżera. Niezbyt trafnym wyborem było natomiast dodanie wątku żony tytułowego hulaki, która próbuje ułożyć sobie nowe życie. Więcek uderza tutaj w dramatyczne tony, rozmowy zaczynają roić się od „filozoficznych” przemyśleń i „życiowych prawd”. Rozbija to spójność filmu, osłabia komediowe akcenty… Szkoda, jako niegrzeczna komedia „Wszystkie kobiety Mateusza” byłyby zdecydowanie lepszym obrazem.

"Wszystkie kobiety Mateusza" w tv - sprawdź datę emisji.

WRÓĆ DO PROGRAMU TV!

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×