Wymagania Jennifer Lopez

Wielka gwiazda to i wielkie zachcianki. Lista tych, które organizatorzy czwartkowego koncertu Jennifer Lopez muszą spełnić, by artystka z pobytu w Gdańsku była zadowolona, jest długa.

Multimedia

I dotyczy nie tylko jej samej, ale i dzieci - bliźniaków Emmy i Maxa - z którymi już dziś wyląduje w stolicy Pomorza. Gdzie J.Lo będzie jeść i spać, ile dni zostanie w Gdańsku, z kim będzie się spotykać? Te pytania spędzają sen z powiek nie tylko jej największym fanom.

Luksusowy apartament w hotelu Hilton Gdańsk

Jak nieoficjalnie wiadomo J.Lo wraz z rodziną zatrzyma się w apartamencie prezydenckim hotelu Hilton Gdańsk. Cena za dobę? Bagatela ok. 3 tys. zł.

  • Nie mogę potwierdzić, nie mogę zaprzeczyć - uśmiecha się tylko Monika Ugodowska z Hilton Gdańsk. - Ale nasz apartament prezydencki to ponad 100 metrów kwadratowych czystego luksusu.

Ten luksus to m.in. ogromna sypialnia, z drugą - dla dzieci, tuż obok. Oprócz tego w pełni wyposażona kuchnia z niezależnym wejściem. Wszędzie meble wykonane do tego apartamentu na specjalne zamówienie - takie jak skórzane lampki czy kanapa projektu Ewy Minge. Są też balkony z widokiem na Motławę i Stare Miasto.

Agencja Prestige MJM, która wspólnie z Areną Gdańsk Operatorem organizuje koncert, choć nie zdradza konkretnej nazwy miejsca noclegowego, mówi o tym, jakie musi ono spełniać warunki. A te pasują jak ulał do tego, co w ofercie ma Hilton.

  • Po pierwsze odpowiedni i ściśle określony wysoki standard. Ale czymś innym niż tradycyjne wymagania gwiazd było dla nas to, że w apartamencie, który ostatecznie został wybrany, musiało się znaleźć pomieszczenie kuchenne, taka a'la kuchnia, żeby artystka czy ewentualnie przebywające tam z nią osoby mogły sobie same przygotowywać posiłki - mówi Janusz Stefański z z agencji Prestige MJM. By J.Lo miała co do garnka włożyć, agencji przekazano też listę produktów spożywczych, jakie musi jej dostarczyć. Ta jednak na razie jest pilnie strzeżona. Piosenkarka najwyraźniej nie jest jednak przekonana co do własnych zdolności kulinarnych, bo oprócz stworzenia możliwości do samodzielnego pichcenia, zażyczyła sobie, by na podorędziu mieć karty menu z pięciu restauracji położonych najbliżej hotelu.

  • Chodzi o to, żeby z jednej strony był wybór, a z drugiej, żeby było blisko, czyli bez kłopotów z ewentualną dostawą - wskazuje Stefański. Istotne przy wyborze hotelu było to, by apartament był połączony z salą fitness do treningów, dzięki czemu artystka nie będzie musiała się do niej przemieszczać z piętra na piętro.

Specjalny pokój i atrakcje dla dwójki dzieci

Jennifer nie rozstaje się ze swoimi bliźniakami. W związku z tym - gdy mama będzie zapracowana, jej dzieci, czyli Emma i Max w Gdańsku nie mogą się nudzić.

- Dzieci będą miały specjalny pokój. Osoby im towarzyszące, takie jak niania czy babcia, także. Maluchom musieliśmy zapewnić atrakcje podczas ich pobytu w Polsce, a więc stworzyć listę propozycji tego, co ewentualnie mogą w mieście robić - zdradza Stefański.

Paparazzi i fani będą mieli czas, by złapać artystkę, bo w Gdańsku zabawi ona nie tylko w dzień koncertu.

  • Mogę tylko powiedzieć, że na pewno spędzi w Gdańsku więcej niż jeden dzień. Często jest tak, że artyści wylatują zaraz po koncercie, w tym przypadku mamy jednak do czynienia z inną sytuacją - zdradza Stefański.

Wielka scena i garderoby w budowie

We wtorek na PGE Arenie trwał jeszcze montaż gigantycznej sceny ze specjalnym wybiegiem i schodami mającymi sto stopni. Gotowe nie były też jeszcze garderoby.

  • To największa scena, jaką buduje się w czasie imprez odbywających się w Polsce - podkreśla Marek Kurzawa z agencji Prestige MJM. - Jej szerokość to aż 57 metrów, wysokość - 19 metrów.

Management J.Lo dokładnie określił wymagania dotyczące garderoby. Wczoraj pomieszczenia były jeszcze puste, ale do czwartku mają je wypełnić meble i akcesoria - wszystko w kolorze bieli i stylu "spa/zen". Na stole bankietowym koniecznie musi znajdować się biały obrus. Biały musi być również dywan łazienkowy pod prysznicem czy zlewem, a także specjalna sofa.

  • Detale są w tym przypadku bardzo ważne. Biały kolor muszą mieć nawet świeczki, które zostaną umieszczone w garderobie - wyjaśniają pracownicy agencji. Piosenkarka zażyczyła sobie również dwa tuziny białych róż w wazonie, dwie lampy weneckie czy ruchomy stół do makijażu z lustrem i lampkami. Żeby koncert doszedł do skutku, każda z zachcianek musi zostać spełniona. Organizatorzy jutrzejszego koncertu Jennifer Lopez są jednak przekonani, że bez problemu temu wyzwaniu sprostają.

Więcej zdjęć i informacje na temat tego jak dojechać na czwartkowy koncert na stronie www.gdansk.naszemiasto.pl

Źródło: dziennikbaltycki.pl

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×