Wypadek Dody na koncercie: To był tylko i wyłącznie wypadek

Wypadek Dody podczas koncertu w Mszanie wywołał wiele spekulacji, że to fani nie złapali piosenkarki i oni ponoszą odpowiedzialność za to, co się stało. Rabczewska to dementuje.

Multimedia

W rozmowie z Interia.tv Doda zdecydowanie zaprzeczyła, że współwinnymi jej dramatu mogli być widzowie jej występu. Według pierwszych doniesień, kiedy piosenkarka rzuciła się ze sceny, słuchacze zamiast ją chwytać, rozstąpili się.

CZYTAJ TAKŻE: DODA MIAŁA WYPADEK! SPADŁA ZE SCENY! DODA W SŁUPCY: KARA DLA MĘŻCZYZN, KTÓRZY ZAKŁÓCILI KONCERT

  • Moi fani się nie rozstąpili. I proszę uważać na takie informacje, ponieważ to są młodzi ludzie, bardzo przejmujący się całą sytuacją, chcący wręcz skoczyć za mną w ogień. Takie powielanie może doprowadzić do kolejnej tragedii, ale w ich kręgach, więc nie chciałabym, aby ktoś miał ich na sumieniu. Nikt się nie rozstąpił, nikt nie zrobił nic specjalnie. To był tylko i wyłącznie wypadek - zapewniła Doda.

Komentarze

Skomentuj
  • karolczakmichal@...

    ja sie specjalnie odsunolem jak widzialem ze leci ...

    15.09.2013 13:13

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×