"X-Factor". Gienek Loska walczy o życie! Miał wylew krwi do mózgu. "Jest w śpiączce, odżywia się przez sondę"

Gienek Loska - zwycięzca 1. polskiej edycji programu "X Factor" walczy o życie, po tym jak doznał rozległego wylewu krwi do mózgu w maju 2018 roku. Muzyk wciąż przebywa w śpiączce. Jak doszło do tragicznego wypadku?

Multimedia

Gienek Loska podczas odwiedzin mamy 5 maja 2018 na Białorusi doznał rozległego wylewu krwi do mózgu. Jak udało się ustalić portalowi Gwiazdy WP zwycięzca programu "X-Factor" otrzymał specjalistyczną pomoc dopiero po jedenastu godzinach od wypadku, bo w szpitalu nie było odpowiedniego sprzętu.

Rozmawiałam z nim na chwilę przed tym, co się stało. Wieczorem wyszedł na papierosa i z tego, co opowiadali mi później świadkowie, nagle zakręcił się w kółko i upadł. Niestety, Białooziersk to bardzo małe miasteczko, właściwie nie ma mowy o specjalistycznej pomocy - opowiada Stawicka. W szpitalu, do którego go zabrali, nie ma chyba nawet rentgena. Potem przewieźli go do szpitala odległego o 20-kilka kilometrów, gdzie nie mieli nawet tomografu. Tam stwierdzili, że na pewno jest w śpiączce insulinowej, więc pompowali mu przez sześć godzin glukozę, co oczywiście mu nie pomogło. Ostatecznie zawieźli go do Baranowicz, odległych o 200 km, tam natychmiast zrobiono mu operację, która trwała 5,5 godziny. Łącznie to dało 11 godzin, a wylew był bardzo rozległy - opowiada partnerka Loski.

Od "X-Factor" przez "Taniec z gwiazdami" do... Zobacz, jak zmieniła się wokalistka! [GALERIA]Zobacz więcej

Muzyk wciąż przebywa w śpiączce. Odżywia się przez sondę, oddycha samodzielnie dzięki tracheostomii, ale coraz lepiej komunikuje się ze światem, słyszy, żywo reaguje na dotyk, słowa, informacje, obecność bliskich i bardzo chce się obudzić. Jeszcze nie ma możliwości i wyraźnych wskazań medycznych na transport do Polski, choć jest to intensywnie sprawdzane. - informuje Polska Fundacja Muzyczna.

Jestem też pewna, że wszystko słyszy, rozumie, co się do niego mówi. Kiedyś powiedziałam mu "Giena, zapomniałam ci powiedzieć, że Kora umarła". Zaczął tak intensywnie oddychać, otworzył oczy, zaczął podciągać ręce i nogi, było widać, że strasznie to przeżył, bo przecież się znali - relacjonuje partnerka Loski.

Zobacz galerię

Gienek Loska walczy o życie. Jak można mu pomóc?

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×