Z krwi i kości - film, recenzja, opinie, ocena

Samotny ojciec, Ali, poznaje piękną treserkę orek. Mężczyzna nie wierzy, że może zdobyć serce kobiety. Niespodziewana tragedia zbliża ich do siebie.

Multimedia

NASZA OCENA: 4/5

Stephanie (znakomita, nominowana do Złotego Globu Marion Cotillard) jest treserką orek w oceanarium nad Morzem Śródziemnym. Alain zwany Ali (nagrodzony Cezarem dla najbardziej obiecującego aktora Matthias Schoenaerts) to belgijski bokser amator, który próbuje samotnie wychowywać kilkuletniego syna (Armand Verdure).

Nie najlepiej radzi sobie w życiu i w końcu wyjeżdża z chłopcem na południe Francji, gdzie ma siostrę. Mieszka u niej kątem, pracując równocześnie jako bramkarz w klubie. Tam poznaje Stephanie. Wymieniają się numerami telefonów, jednak nic z tego nie wynika. Wkrótce kobieta ma tragiczny wypadek, który całkowicie zmienia całe jej życie. I wtedy dzwoni do Alego…

Kręcąc historię uczucia tej dwójki, łatwo było wpaść w tani sentymentalizm lub równie płytkie kino społeczne o dwójce rozbitków. Jednak Jacques Audiard uniknął tych mielizn. Nominacja do Złotej Palmy w Cannes, dziewięć nominacji do Cezara i cztery statuetki.

Piotr Radecki

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×