Z "TOP Chef" do "Hell's Kitchen". Zobacz gwiazdy nowego kulinarnego show Polsatu [ZDJĘCIA]

Dariusz Kuźniak i Piotr Ślusarz walczyli przeciwko sobie o tytuł Top Chefa w pierwszej polskiej edycji jednego z najstarszych i najsłynniejszych kulinarnych show na świecie. Dziś zamiast rywalizować, jednoczą siły. Ich celem jest pomóc Wojciechowi Modestowi Amaro w wyborze najlepszego kucharza spośród uczestników pierwszej edycji "Hell's Kitchen - Piekielna Kuchnia".

Multimedia

POZNAJ WSZYSTKICH 14 UCZESTNIKÓW "HELL'S KITCHEN - PIEKIELNA KUCHNIA" [ZDJĘCIA]

Darek i Piotrek są jednymi z najzdolniejszych i najbardziej zapadających w pamięć uczestników pierwszej edycji "TOP Chef". Darek wygrał staż w restauracji Wojciecha Modesta Amaro, Atelier Amaro i znalazł się w finałowej trójce. Piotrek natomiast wygrał prestiżowy staż w najlepszej restauracji świata, El Celler de Can Roca, dodatkowo Amaro zaproponował mu pracę w swojej restauracji. W programie "Hell's Kitchen - Piekielna Kuchnia" zobaczymy ich w roli sous szefów - pomocników Wojciecha Modesta Amaro. Ich zadaniem jest pilnowanie, szkolenie i kontrolowanie uczestników "Piekielnej Kuchni". Sous szefowie nie tylko będą dbać o to, aby uczestnicy przygotowywali dania zgodnie z przepisami, ale także będą odpowiadać przed samym szefem Amaro za poczynania dwóch rywalizujących drużyn, Czerwonych i Niebieskich. Który z nich lepiej wyszkoli uczestników? Kogo bardziej polubią śmiałkowie walczący o 100 tysięcy złotych i pracę w Atelier Amaro? Tego dowiemy się już niebawem. Pewne jest jedno - Darek i Piotrek często będą bardzo piekielni w kuchni.

  • Najpierw "TOP Chef", a teraz "Hell's Kitchen - Piekielna Kuchnia". Jak to się stało, że znów będziemy mogli oglądać Was na ekranie? Czyżbyście stęsknili się za telewizją?

Piotr Ślusarz: Pewnego spokojnego piątku odebrałem telefon od kierownictwa produkcji. Rozmowa dotyczyła nowego projektu - "Hell's Kitchen". Na początku wahałem się, ponieważ moja rola to gotowanie, a nie praca w telewizji. Po rozmowie z szefem Amaro, stwierdziłem, że to może być dla mnie nowym wyzwaniem i doświadczeniem zawodowym.

Dariusz Kuźniak: Jest to kolejna przygoda i doświadczenie. Jak to się stało ze jesteśmy w "Hell's Kitchen - Piekielna Kuchnia"? Trzeba zapytać szefa Amaro i producentów. :). Nie ukrywam podoba nam się ta praca, a gdy dowiedziałem się, że będzie tam również Piotr, pomyślałem, że fajnie będzie znowu razem pracować.

- Jakie jest Wasze zadanie w "Hell's Kitchen - Piekielna Kuchnia"?

Piotr: Zadania sous szefów zarówno w "Piekielnej kuchni", jak i w profesjonalnej kuchni są zawsze te same. Jesteśmy od tego, aby utrzymywać wysoki standard, zarządzać zespołem pod nieobecność szefa oraz mieć oko na każdego. Te czynniki wpływają na surowy charakter i rygor jaki panuje na kuchni.

Dariusz: Ciężka praca z uczestnikami, sprawdzenia ich odporności na stres, podejmowanie szybkich decyzji, praca w zespole i najważniejsze - wygrany będzie pracował u szefa Amaro więc nie pozwolimy nikomu, kto nie będzie spełniał tych warunków przejść przez "Piekielną Kuchnię" i wygrać!;)

- Podobno niezłe z Was ziółka w programie. Mocno dajecie się we znaki uczestnikom "Hell's Kitchen - Piekielna Kuchnia"...

Piotr: Ziółka? Jestem pierwszą osobą, która dostaje od szefa Amaro... Nie mam zamiaru nadwerężać cierpliwości za ludzi, którzy chcą wygrać nagrodę po najmniejszej linii oporu. Na kuchni jest ciężko i tak będzie cały czas. Dla uczestników "Hell's Kitchen" to zderzenie dwóch światów - domowej sielanki z daniami rangi Michelin...

Dariusz: Dajemy im jedynie to, co może ich spotkać w gastronomii. Praca w kuchni to nie tylko cuda na talerzach, ale także bardzo ciężka praca, która wymaga pracy umysły i mięśni.

- Jak zmieniło się Wasze życie po programie "TOP Chef"?

Piotr: Zmiana pracy, miejsca zamieszkania, otoczenia, stylu gotowania, ukierunkowania kulinarnego myślenia... Po prostu zmieniłem całe swoje życie! Spełniłem jedno z marzeń i zawiesiłem sobie poprzeczkę jeszcze wyżej.

Dariusz: Zdecydowanie na lepsze:) Miłe jest to, że potrafiliśmy zaszczepić cząstkę gotowania przede wszystkim u dzieci:) Jesteśmy też bardziej rozpoznawalni, a ludzie, których spotykamy często mówią, że nam kibicowali. To bardzo miłe.

- Czy jesteście przygotowani na popularność?

Piotr: Nigdy nie będę gotowy. Jestem człowiekiem, który spędza większość czasu w kuchni, a nie na salonach... Tak od zawsze było, jest i będzie... Moje cele nie są w żadnym stopniu związane z popularnością.

Dariusz: Trochę mnie to przeraża ;)

Komentarze

Skomentuj
  • Arek (gość)

    Ten artykuł raczej nic nie ma związanego z 1 kwietnia. Można było już wcześniej o tym poczytać

    02.04.2014 08:40
  • Ja (gość)

    Naprawdę wielka szkoda, że dzisiaj 1 kwiecień. :(

    01.04.2014 23:06

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×