Zbigniew Urbański o 2. sezonie programu "Prawdziwe zbrodnie" [WYWIAD]

Zastanawiacie się, jakie są kulisy najgłośniejszych i najbardziej wstrząsających morderstw? Mamy dla was wywiad ze Zbigniewem Urbańskim, prowadzącym program "Zbigniew Urbański: Prawdziwe zbrodnie" na kanale 13 Ulica. Już 14 października o godz. 22:00 startuje druga seria programu, w którym prowadzący wraz z zaproszonymi do studia ekspertami będzie odsłaniał kulisy okrutnych zbrodni popełnionych przez seryjnych morderców z Europy.

Multimedia

Telemagazyn.pl: Już niebawem startuje drugi sezon Pana programu „Prawdziwe zbrodnie”. Czym zaskoczy Pan swoich widzów? Jakie zbrodnie zostaną przedstawione w drugim sezonie serii?
Zbigniew Urbański: W drugim sezonie opowiemy historie europejskich zbrodni, które swego czasu wywołały szok zarówno wśród lokalnych, jak i zagranicznych społeczności. Na przykład w odcinku trzecim (28 października) przyjrzymy się sprawie, która w 2003 roku wstrząsnęła Wielką Brytanią. Dwóch zwyrodnialców zamordowało wówczas milionera, który był właścicielem firmy transportowej, oraz całą jego rodzinę. Ciała mężczyzny, jego żony i matki zostały wyrzucone przez morze na południowym wybrzeżu Anglii. Zwłok dwójki dzieci nigdy nie odnaleziono. Motywem zbrodni miała być chęć przejęcia dobrze prosperującego biznesu i użycie jej do przewozu narkotyków.

Pana program skupia się na temacie najbardziej szokujących morderstw w Europie, ale czy w zbliżającym się sezonie zobaczymy również polskie sprawy, które wstrząsnęły naszą opinią publiczną?
Tak, zajmiemy się dwiema sprawami z Polski. W premierowym odcinku drugiego sezonu (14 października) odsłonimy kulisy dochodzenia w sprawie zabójstwa popełnionego przez Krystiana Balę – początkującego pisarza i autora powieści „Amok”. Z kolei w ostatnim odcinku serii (2 grudnia) przedstawimy historię Leszka Pękalskiego. Niesławny „Wampir z Bytowa” między 1984 a 1992 rokiem zabił co najmniej 17 osób. Przed procesem przyznał się do 70 zabójstw, choć niektóre źródła wskazują, że było ich nawet 90. Ostatecznie skazano go za… jedno. Prokuratura nie znalazła bowiem dowodów na popełnienie przez niego pozostałych zbrodni.

Już w listopadzie w kinach pojawi się polski film „Czerwony pająk” mocno inspirowany historią polskiego seryjnego mordercy – Karola Kota. Wybierze się Pan na ten seans? Staram się na bieżąco śledzić premiery kinowe, które ściśle wiążą się z moimi zainteresowaniami. Niewykluczone, że na ten film także się wybiorę, o ile tylko znajdę czas pomiędzy intensywnymi przygotowaniami do kolejnych odcinków Prawdziwych zbrodni.

Jak się Panu pracuje przy drugiej serii „Prawdziwych zbrodni”? Ma Pan chyba spory bagaż doświadczeń z poprzedniego sezonu. Mimo że tematy, którymi się zajmuję, są bardzo trudne, tworzenie programu Prawdziwe zbrodnie jest moją pasją. Praca z profesjonalistami, szczególnie z zapraszanymi do studia ekspertami, daje mi mnóstwo satysfakcji. Dzięki tym spotkaniom sam cały czas się czegoś uczę. Jestem pewny, że dotychczasowe doświadczenia – także te z pierwszego sezonu – pozwolą mi uczynić program jeszcze ciekawszym dla widzów.

Czy udało się Panu zaprosić do programu rodziny sprawców morderstw? Będą oni wypowiadać się w programie? Czyje opinie i zdania usłyszymy w 2 sezonie programu?
Mój program służyć ma przede wszystkim przyjrzeniu się sprawom kryminalnym z punktu widzenia specjalistów. Mają oni tę przewagę nad członkami rodzin, że do sprawy podchodzą w stu procentach profesjonalnie, a więc z odpowiednim dystansem emocjonalnym. Wśród ekspertów, których zaproszę do studia w tym sezonie, jest między innymi Katarzyna Bonda, dziennikarka i autorka bestsellerowych powieści kryminalnych. Nie zabraknie też gości znanych widzom z pierwszego sezonu.

Dlaczego widzów fascynuje tak przerażający temat, jakim są morderstwa? Co w tym pociągającego? Myślę, że przyczyn jest wiele, choć raczej nie użyłbym słowa „fascynującego” lub „pociągającego”. Najstraszliwsze zbrodnie zawsze wywołują w społeczeństwie oburzenie i strach, co jest całkowicie zrozumiałe. Jednak nasz program nie tylko opowiada o przerażających szczegółach morderstw, ale stara się także sięgać do ich źródeł – stąd obecność w studiu psychologów, którzy próbują odpowiedzieć na pytanie: dlaczego. To właśnie ta kwesta wydaje mi się często najciekawsza. Szerzej otwiera nasze oczy i wzmaga naszą ostrożność.

Zabójcy, seryjni mordercy, każdy z nas może się nimi stać? Czy w każdym z nas jest ten pierwiastek zła, mający ogromny wpływ na to, czy będziemy zdolni do popełnienia zbrodni? Jak to wygląda, jaka jest pana teoria? Jest to temat, z którym filozofowie zmagają się od setek lat. Wiem jedno ¬– nie istnieje coś takiego, jak uniwersalny portret psychologiczny mordercy, który można by przykładać niczym papierek lakmusowy do każdego z nas. Niejedną zbrodnię w historii ludzkości popełnił człowiek, po którym nikt nigdy by się tego nie spodziewał. O takich przypadkach też zresztą opowiem w programie.

Jest Pan byłym policjantem. Dysponuje Pan ogromnym doświadczeniem. Czy w swojej pracy spotykał się Pan z równie drastycznymi przypadkami morderstw? Pamięta Pan swoje najtrudniejsze sprawy?
W Prawdziwych zbrodniach wielokrotnie zdradzamy kulisy pracy funkcjonariuszy policji. Odkrywamy tajniki prowadzenia dochodzeń czy tropienia przestępców. Moje doświadczenia z okresu pracy w policji są więc bardzo przydatne. Potwierdzają też wiarygodność tego, czym dzielę się z widzami.

Czy ujęcie seryjnego mordercy to trudna sztuka? Jak policja radzi sobie z tym tematem, które metody są najskuteczniejsze w złapaniu sprawcy?
Skuteczność takich metod zawsze zależy od konkretnego przypadku. W dwóch odcinkach drugiego sezonu – trzecim (28 października) i siódmym (25 listopada) – zaproszę do studia Wiesława Zyskowskiego, najwybitniejszego w Polsce specjalistę w dziedzinie technik przesłuchań z wykorzystaniem metod FBI. Z pewnością zdradzi nam on więcej szczegółów dotyczących tego tematu.

Tak prywatnie, lubi Pan oglądać seriale kryminalne? Ma Pan swój ulubiony – taki, który poleciłby Pan czytelnikom serwisu Telemagazyn.pl?
Moim zdaniem najlepsze są te seriale, które w największym stopniu odzwierciedlają autentyczne sprawy kryminalne, a nie są wyłącznie efektem nieposkromionej fantazji twórców.

Na zakończenie, jak zachęciłby Pan widzów do oglądania 2. sezonu „Prawdziwych zbrodni”?
Zapraszam wszystkich do oglądania niezwykłego programu, w którym prawdę na temat głośnych zbrodni w zupełnie innym niż dotąd świetle. Dzięki Prawdziwym zbrodniom widzowie zobaczą, że bardzo często to, co pozornie proste i oczywiste, w rzeczywistości może się okazać zupełnie inne. Każdy odcinek drugiego sezon opowie szokującą historię, którą wspólnie z zaproszonymi do studia ekspertami spróbujemy odkryć na nowo.

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×