"Zemsta" [RECENZJA]. Redbad Klynstra-Komarnicki interpretuje Aleksandra Fredrę w Teatrze Telewizji. Warto obejrzeć?

Redbad Klynstra-Komarnicki znowu mierzy się z reżyserią spektaklu Teatru Telewizji i jego drugie podejście jest znacznie bardziej udane niż debiutanckie "Rio". Widać, że autor ma pomysł na "Zemstę" Fredry. Oceniamy nowy spektakl Teatru Telewizji!

Multimedia

"Zemsta" - premiera w poniedziałek, 23 marca, o godzinie 21:00 na antenie TVP1

"ZEMSTA" - RECENZJA

"Zemsta" Aleksandra Fredry to już klasyka. Utwór ten interpretowano na tyle sposobów, że trudno wnieść coś nowego, ale mimo wszystko Klynstra-Komarnicki próbuje. I bardzo dobrze, bo chociaż na pierwszy rzut oka jego "Zemsta" jest dziwną składanką klasyki ze współczesnością, to po ponad 90 minutach seansu okazuje się, że była w tym metoda.

W nowej interpretacji "Zemsty" nowoczesność nie jest podana wprost; aktorzy mówią jakby byli wyjęci z fredrowskiego oryginału, szanują tekst, jednocześnie dumnie prezentując się w kostiumach z epoki, ale ileż tutaj jest mrugania okiem do widza! Czasem wręcz zbyt wiele, bo ujęcia, gdzie aktorzy mówią wprost do kamery, jakby starali się nawiązać kontakt wzrokowy z widzem, są aż nazbyt sugestywne. Reżyser potrafi jednak bawić się niuansami oraz balansować na granicy starego i nowego; zwróćcie tylko uwagę na muzykę, wszelkie elementy, gdzie na pierwszy plan wychodzi śpiew - wtedy mamy do czynienia z prawdziwym show.

Nowa "Zemsta" jest bardzo ładna wizualnie, chociaż oczywiście ograniczenia wynikające z formatu Teatru Telewizji są widoczne. To jednak nie przeszkadza, a nawet zaryzykuję stwierdzenie, iż staje się zaletą, bo umowność całości jest wówczas jeszcze mocniej zaznaczona. Widać to jeszcze mocniej w finale oraz podczas napisów końcowych. Zdjęcia Adama Palenty robią wrażenie; jego kamera czasami zachowuje się jakby obserwowała ludzi zamkniętych w klatce, co bardzo ciekawie koresponduje z przesłaniem spektaklu.

Największe widowisko w "Zemście" serwują aktorzy. Michał Czernecki jako Cześnik jest strzałem w dziesiątkę. Jest tu energia, jest tu upór bohatera, jest tu moc. Interesująco to wygląda w zestawieniu z Grzegorzem Mielczarkiem, który jako Rejent tryska kompletnie inną werwą. To zestawienie ognia i wody, które przy okazji dostarcza widzom mnóstwo komizmu. Zresztą tak samo jak Rafał Zawierucha w roli Papkina. Chociaż dwa największe odkrycia tej interpretacji "Zemsty" to młode pokolenie, czyli Marcin Stępniak jako Wacław oraz Alicja Karluk jako Klara. Czemu o tej dziewczynie jeszcze nie jest głośno? Trzymam mocno kciuki, aby to się zmieniło w najbliższym czasie.

"Zemsta" w reżyserii Redbada Klynstry-Komarnickiego to kawał dobrej rozrywki. Spektakl, który bawi, ale też zmusza do myślenia. Pod postacią wszelkich słownych gierek oraz intrygi kryje się spojrzenie na nas samych, często zakompleksionych, bojących się przyznać do błędu. Czasem wystarczy wyciągnąć rękę na zgodę, tak po prostu. I będzie się żyło lepiej.

Ocena: 7/10

Krzysztof Połaski
krzysztof.polaski@telemagazyn.pl

Recenzja pierwotnie opublikowana 23 marca 2020 roku.

Zobacz galerię

Komentarze

Skomentuj
  • g (gość)

    Czy tych "aktorów" nikt nie uczy dykcji ?

    30.03.2020 15:20
  • Edward (gość)

    Świetne przedstwienie. Doskonała gra aktorów. Ciekawe podejście reżysera. Gratuluję

    27.03.2020 09:29
  • Gosc (gość)

    Czy aktorzy sami sobie opinię wystawiają? Ogólnie strata czasu. Panie Papkin, a Pan przypadkiem nie pomylił się w ostatniej scenie? Żałosne. Zapraszam do lektury, a potem do gry.

    25.03.2020 17:10
  • Tadek (gość)

    Na usta cisnie sie tylko jedno slowo TRAGEDIA jak mozna zniszczyc tak piekna sztuke pseudo artystycznymi pomyslami z trudem nadazalem za kwestiami wypowiadanymi przez aktorow .Wydumane nie wspolgrajace z sztuka piosenki? P.S. W latach 70tych gralem Papkina w teatrze szkolnym ,pozdrawiam Czesnika Krzyska Stawowego

    25.03.2020 14:49
  • Gość (gość)

    Bardzo dobry spektakl. Aktorzy, strzał w dziesiątkę!

    25.03.2020 11:15
  • rych (gość)

    W życiu nie widziałem i wiem, że nie zobaczę, gorzej pomyślanej i gorzej zagranej Zemsty!

    24.03.2020 22:49
  • Gość (gość)

    Zastanawiam się ile trzeba wypić by grę aktorka porównać do rewelacyjnej... Moi drodzy, każdy ma prawo do interpretacji, ale nie każdy może siebie aktorem nazwać. Jedynie Klara, daje rokowania. Reszta grajków-milczeniem będzie.

    24.03.2020 22:17
  • Nem Tu Dom (gość)

    Zmuszałem się do niezamykania oczu. Nudy na pudy. Jakaś dziwna interpretacja. Nie wiem, czy była scena pisania listu, bo chyba ją przespałem. W końcu ok. 3/4 wyłączyłem ten dziwny spektakl. A, jeszcze te piosenki, szkoda słów. Porażka. Dużo hałasu i... nic.

    24.03.2020 19:10
  • fajna wersja (gość)

    Uwielbiam "Zemstę" więc z chęcią obejrzałam nową wersję. Michał Czernecki w roli Cześnika skradł cały spektakl. Rewelacyjny. Papkin i Rejent też bardzo dobrzy. Zwłaszcza z upływem czasu. Młodzi aktorzy też dobrze wypadli. Ekranowego Wacława kojarzę z roli w serialu Zawsze warto. Naprawdę fajnie wypadł w tej sztuce. I nawet epizod kuchmistrza Perełki (Stefano Terrazzino) jest ciekawie pomyślany i bardziej zauważalny. Super. Piosenka końcowa świetna. Adekwatna nawet do obecnej sytuacji. P.S. Powstał do niej też ciekawy teledysk z udziałem twórców przedstawienia. :)

    24.03.2020 14:11
  • fc (gość)

    Bardzo dobry spektakl, polecam każdemu.

    24.03.2020 13:49
  • Obserw (gość)

    Świetna sztuka. Aktorstwo na dobrym polskim poziomie. Nowatorskie i pyszne do oglądania. Wreszcie coś co dało się obejrzeć. Zwróciłem pierwszą uwagę na Papkina ale inne role mnie zaczęły również interesować. Po Vege wreszcie coś na poziomie. Idzie młode i dobry kunszt reżyserski i aktorski. Uśmiałem się.

    24.03.2020 13:04
  • Joj. (gość)

    Starsi aktorzy ok. Młodzi to żenada. Sztuczność, brak pomysłu na grę, jakieś wymuszone gesty. Koncepcja spektaklu nie najgorsza, lubię, gdy ktoś odświeża klasykę, ale Klara oraz Wacław to porażka. Popsuli cały efekt.

    24.03.2020 11:55
  • Gość (gość)

    Super. Podobało mi się. Pan Michał Czarnecki wspaniały aktor. Czesnik strzał w dziesiątkę.

    24.03.2020 11:36
  • widzodwczoraj (gość)

    Panie Klynstra duże brawa! Michał Czernecki w roli Cześnika to naprawdę dobry pomysł. Choć chwilami trochę mnie przerażał, zwłaszcza gdy krzyczał. Spektakl naprawdę genialny! Gratulacje!

    24.03.2020 11:01
  • Krótki widz. (gość)

    Wytrzymałem 2 minuty. Szkoda słów.

    24.03.2020 10:21
  • Gosc (gość)

    Tak klasycznego tekstu sztuki nie mozna mowic wspolczesna szybkoscia wypowiadania zdan. Ogladajac teatr zwyczajnie nie mozna zrozumiec wypowiadanych slow w zdaniach.

    24.03.2020 09:57
  • Gość (gość)

    Bardzo dobry spektakl! Duże brawa za uwspółcześnienie i nowych młodych aktorów . Klara świetna .młodziutka ,energiczna,nowe odkrycie Komu nie odpowiada taka wersja „Zemsty” Zawsze może wrócić do starych nagrań Młodzi wolą świeżość (w większości) Cześnik wulkan energii .Brawo!

    24.03.2020 09:50
  • PISTOLET (gość)

    EWIDENTNY BRAK POMYSŁU! PANIE KLYNSTRA WIĘCEJ SZACUNKU DLA WIDZA ORAZ WIARY W JEGO INTELIGENCJĘ. PRYWATNIE CHCE PAN UCHODZIĆ ZA TAKIEGO CO WSZYSTKIE ROZUMY POZJADAŁ, ALE TO CO PAN REALIZUJE,, TWORZY,, O TYM NIE ZAŚWIADCZA. PANI DYREKCJA - EWA MILLIES LACROIX ZNOWU POMYŚLAŁA, JAK ZAINERESOWAĆ WIDZA TYM, CO GO NIE INTERESUJE?! NO I MAMY TO CO MAMY. ZA MAŁO PANA ENGLERTA, WIDAĆ GO TYLKO W CO DRUGIM SPEKTAKLU TEATRU TVP... WIĘCE, WIĘCEJ, AŻ DO ZRZ... A!

    24.03.2020 08:14
  • Staly widz (gość)

    Super obsada i gra aktorów. Ogladalismy z prawdziwą przyjemnością

    24.03.2020 07:44
  • Jagoda (gość)

    W najwyższym stopniu profanacja !Niewiarygodne jak można skrzywdzić w miarę dobrych aktorów!

    24.03.2020 07:23
NowszeStarsze

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×