Zezowate szczęście - film, recenzja, opinie, ocena

Jan Piszczyk (genialny Bogumił Kobiela) to wieczny pechowiec, który od dzieciństwa marzy, aby być lubianym, by przynależeć do jakiejś grupy. I nigdy mu się to nie udaje.

Multimedia

NASZA OCENA: KONIECZNIE TRZEBA OBEJRZEĆ

Przed wojną, jako dziecko wstępuje do harcerstwa, ale na defiladzie myli krok i zostaje wyrzucony. Gdy dochodzi do antysemickich rozruchów na uniwersytecie, zostaje wzięty za Żyda i pobity, potem z kolei zostaje spałowany przez policję. Po wybuchu wojny w znalezionym mundurze podoficerskim trafia do oflagu, gdzie wkrótce zostaje oskarżony o szpiegowanie i kolaborację. Dopiero po zakończeniu wojny wydaje się, że znalazł bezpieczną przystań: zaangażowany w budowanie nowego ładu, bezkrytycznie i natychmiast wciela w życie wszystkie hasła i zarządzenia. Robi dzięki temu zawrotną karierę, ale jedno antypaństwowe hasło wypisane jego charakterem pisma powoduje, że trafia do więzienia. Ale gdy nadchodzi uwolnienie - nie chce z niego wyjść…

Film Andrzeja Munka, ekranizacja opowiadania Jerzego Stefana Stawińskiego "Sześć wcieleń Jana Piszczyka", to absolutna klasyka polskiej kinematografii. Na temat Piszczyka wciąż trwa dyskusja. Czy jest oportunistą przystosowujący się do zmiennej rzeczywistości, który próbuje płynąć z wiatrem historii? Czy wciągniętym w jej wir człowieczkiem, któremu dane jest żyć w "ciekawych czasach"? Czy tylko wiecznym pechowcem nie pasującym do żadnego z otaczających go światów? Można go traktować poważnie, można go wyśmiewać, można mu współczuć. Ale na pewno warto się nim zainteresować.

pr

*****

W burzliwej politycznie Polsce międzywojennej niepozorny Jan Piszczyk (genialny Bogumił Kobiela) jednocześnie zamyka pochód jednej organizacji i kroczy na czele pochodu drugiej, wykrzykując na przemian sprzeczne hasła. Wieczny pechowiec, jak sam się przedstawia? Mały chaplinowski człowieczek wciągnięty w zgrzytliwe tryby polskiej historii -od międzywojnia po lata 50.? Cyniczny oportunista przystosowujący się do zmiennej rzeczywistości jak Allenowski "Zelig", nie tyle jednak wyglądem zewnętrznym, ile poglądami?

W Piszczyku, stworzonym przez Jana Stefana Stawińskiego w powieści "Sześć wcieleń Jana Piszczyka" tkwi cząstka każdej z tych postaw. W grotesce Munka - jednym z ostatnich dzieł Polskiej Szkoły Filmowej - wcielenia Jana Piszczyka ukazane są w różnych filmowych poetykach.

ab

Komediodramat polski 1960, reż. Andrzej Munk

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×