Zgadnij, kim jestem? - film, recenzja, opinie, ocena

Tajny oddział komandosów porywa trzech naukowców zajmujących się niezwykłym fragmentem meteorytu.

Multimedia

NASZA OCENA: MOŻNA OBEJRZEĆ

Podczas powrotu z udanej akcji, na skutek zdrady helikopter rozbija się na pustyni. Wszyscy giną, oprócz jednego komandosa (Jackie Chan), który jednak całkowicie traci pamięć. Odnaleziony przez pustynne plemię tubylców, zapytany o imię powtarza "Kim jestem?“ W efekcie dostaje imię Kim-Jes-Tem. Jakiś czas potem ratuje kierowcę biorącego udział w rajdzie, który miał wypadek i nagle staje się o nim głośno. Rozpoznaje go zdrajca, który spowodował wypadek helikoptera i teraz wysyła grupę zabójców, by zlikwidowali. Nieszczęsny komandos Kim-Jes-Tem nie wie czego od niego chcą ci ludzie i dlaczego chcą go zabić...

Jak zwykle Jackie Chan zachwyca swoimi akrobatyczno-choreograficznymi umiejętnościami walki wręcz. Oglądanie ich to największa przyjemność, bowiem nie jest to prosta kopanina z półobrotu z wyskokiem, ale naprawdę szczegółowo dopracowana walka. Często z wykorzystaniem niezwykłych elementów i nie pozbawiona humoru. I choćby dlatego warto spojrzeć na ten film.

Piotr Radecki

Komedia Hongkong, 1998; reż.: Benny Chan, Jackie Chan; wyst.: Jackie Chan

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×