"Złotopolscy". Andrzej Piaseczny bałamucił Annę Przybylską! Muzyk wspomina mamę Oliwii Bieniuk: "Zabronili się nam całować"

Andrzej Piaseczny poznał Annę Przybylską w latach 90., kiedy to oboje grali w serialu "Złotopolscy". Niepokorny syn serialowego Marka podrywał piękną Marylkę. Popularny wokalista i aktorka mieli kilka gorących scen. Jak Andrzej Piaseczny wspomina Annę Przybylską?

Multimedia

Andrzej Piaseczny, czarna owca w rodzinie Złotopolskich

"Złotopolscy" to druga po "Klanie" oryginalna telenowela Telewizji Polskiej. Opowieść o dwóch skłóconych od pokoleń gałęziach rodu Złotopolskich cieszyła się przed laty ogromną popularnością. Widzowie z zapartym tchem śledzili burzliwe losy Dionizego Złotopolskiego, jego siostry bliźniaczki, Eleonory Gabriel oraz ich dzieci i wnuków. Jednym z bohaterów serialu "Złotopolscy" był Kacper, w którego wcielał się Andrzej "Piasek" Piaseczny, ówczesny lider zespołu M.A.F.I.A.

Młodszy syn Marka (Kazimierz Kaczor) i Barbary (Anna Nehrebecka) był tzw. "czarną owcą" w rodzinie. Chłopak porzucił szkołę i uciekł z domu, aby poświęcić się muzyce. Jako Kacper Górniak został gwiazdą popu. Jego piosenki (a właściwie Andrzeja Piasecznego) tworzyły muzyczną oprawę serialu.

"Złotopolscy", czyli gwiazdor ze Złotopolic i jego rodzina. Pamiętacie 1. odcinek i wszystkich bohaterów? Zobacz więcej

Piasek łamał serca

Andrzej Piaseczny był gwarantem wysokiej oglądalności "Złotopolskich". Za liderem zespołu M.A.F.I.A. szalały nastolatki, w tym Anna Przybylska, która wcielała się w serialu w postać Marylki, policjantki z Dworca Centralnego. Młodziutka aktorka była zafascynowana kolegą z planu, z którym przyszło jej grać pikantne sceny. Podobno na ścianach w jej pokoju wisiały jego plakaty. -Jak się okazało, że mam się z nim całować, nie mogłam spać z emocji. A Piasek całuje genialnie! – wspominała aktorka w jednym z wywiadów.

Tak naprawdę dopiero dużo później dowiedziałem się, że aktorzy pocałunki tylko udają – wspomina Andrzej Piaseczny. – Nie byliśmy przecież zawodowcami. Owszem, grałem już wtedy koncerty, występowałem w teledyskach, Ania była po pierwszym filmie. Jakiś kontakt z kamerą już mieliśmy. Ale z tym pocałunkiem to na serio nie wiedziałem, że wcale nie trzeba aż tak bardzo naprawdę. I Ania raczej też nie wiedziała – można przeczytać w książce Grzegorza Kubickiego i Macieja Drzewickiego.

Twórcy serialu nie chcieli jednak kontynuować serialowego romansu Piasecznego i Przybylskiej. -Pamiętam, że potem przez długi czas zabronili się nam całować. Że to było niby za mocne. Nawet nie pozwolili, żeby nasz romans się rozwinął, później co najwyżej nosiłem Marylce kwiaty. Aż w końcu, czego zawsze żałowałem, rozłączono nas. No, ale Złotopolscy lecieli już wtedy w niedzielę w porze obiadu - wspominał wokalista podczas prapremiery biografii Anny Przybylskiej w 2017 roku.

Andrzej Piaseczny zdobył się na szczere wyznanie: "Tak, to jest piosenka o mnie"Zobacz więcej

Andrzej Piaseczny w "Tańcu z Gwiazdami", którego jest jurorem wspominał już Annę Przybylską. -Oliwia, dziecko, jak ja ciebie widziałem ostatni raz, to leżałaś w wózeczku. Ja do twojej mamusi kwiaty nosiłem 12 lat w filmie i czuję się, jakbym do ciebie nosił, bo jesteś tak podobna - wyznał piosenkarz do córki aktorki, która bierze udział w tanecznym show.

Zobaczcie w galerii, jak Andrzej Piaseczny uwodził Annę Przybylską w serialu "Złotopolscy".

Zobacz galerię

Najlepsze komedie romantyczne według gwiazd

Komentarze

Skomentuj
  • Ble (gość)

    Może to przez niepowodzenie z Marylką zmienił orientację;)

    10.09.2021 17:40
  • widzu (gość)

    ale Piasek i tak woli męskie pupcie

    10.09.2021 16:34
  • Marek (gość)

    Piszecie o" Marylce " a zdjęcie dajecie innej aktorki

    09.09.2021 17:17

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×