znam kogoś kto cię szuka

"Znam kogoś, kto cię szuka". Marnotrawstwo talentu Andrzeja Chyry [RECENZJA]

Polskich widzów do kina na debiutancką fabułę Julii Kowalski, francuskiej reżyserki o polskich korzeniach, miała przyciągnąć obecność Andrzeja Chyry w obsadzie. I co prawda członek Nowego Teatru Krzysztofa Warlikowskiego prezentuje się na ekranie solidnie, to jednak scenariusz nie dał mu zbyt wielkiego pola manewru. Wszystko to już widzieliśmy w jego wykonaniu, aczkolwiek za to nie można obwiniać aktora. To autorka spłyciła jego postać do stereotypowej figury polskiego robotnika, który lubi przychodzić do pracy „na bombie”, gdyż jego życie dawno temu legło w gruzach.

01.12.2015Recenzje

Przeczytaj także:

Hity dnia

Wszystkie hity »

Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×