ZNAMY ZWYCIĘZCĘ “YOU CAN DANCE"!

Pokonali kilkutysięczną konkurencję, która zgłosiła się na castingi organizowane w największych miastach w Polsce. Zwyciężyli też własną słabość, nad którą wygrała wola walki.

Multimedia

Paulina i Kuba, najlepsi tancerze piątej edycji “You can dance", nie mieli lekko: oboje pochodzą z małych miasteczek, z rodzin bez tanecznych tradycji. Nie mają “pleców", czy znajomości ułatwiających start, a wszystko zawdzięczają sobie. Najlepszym tego dowodem jest fakt, że Paulina startowała w castingach aż 11 razy, a Kuba nie poddał się po poważnym wypadku!

Nadszedł jednak czas ostatecznej rozgrywki: Paulina i Kuba zawalczyli o tytuł najlepszego tancerza, stypendium w prestiżowej szkole tańca w Brodwayu, 100 tysięcy złotych oraz… o wycieczkę na Sycylię.

Walka o fantastyczne nagrody była bardzo emocjonująca! Młodzi tancerze przyznawali co prawda, że starają się nie rywalizować ze sobą, lecz współpracować, by osiągnąć jak najlepszy efekt, ale czy uwierzyli w to jurorzy? Po pierwszym duecie Pauliny i Kuby okazało się, że tak! Znakomitą współpracę, jaką stworzyli finaliści podkreślił Augustin Egurrola, który pierwszy duet (hip hop) skomentował - Patrząc na was wiem, że każde muzyczne uderzenie było mocno akcentowane, zatańczyliście to bez błędu!

Michałowi Pirogowi natomiast zebrało się na wspomnienia - W Izraelu oboje dostaliście żółte kartki- i dobrze, bo teraz jesteście cudowni w tańcu. Jesteście dwiema z trzech moich ulubionych osób w tej edycji. - Czy trzecią ulubienicą Michała jest Anna Mucha- tego nie wiadomo.

Pewne było jedno: drugi duet Pauliny i Kuby wzbudził jeszcze większe emocje! Taniec współczesny w wykonaniu finalistów był podziwiany nie tylko przez publiczność, ale tez przez jurorów, którzy prześcigali się w komplementowaniu najlepszej pary w tej edycji - Daliście radę, ale nie zaskoczyło mnie to, bo wierzyłem w was od początku. Mam nadzieję, że kiedyś, nieświadomie kupując bilety do najdroższego teatru zobaczę was na scenie- i tego wam życzę! - stwierdził Michał Piróg. Bez cienia złośliwości przyznała mu rację Anna Mucha - Jesteście fantastyczni i to jest sprawiedliwy wynik, że oboje tu stoicie na tej scenie. Jedyne co jest niesprawiedliwe, to tylko to, że jedna osoba może pojechać na Brodway… Augustin Egurrola po raz drugi w tym programie podkreślił natomiast, że Paulina i Kuba nie rywalizowali ze sobą na scenie, tylko starali się zachwycić publiczność swoim tańcem. I ta właśnie cecha świadczy o dojrzałości artystów!

Dojrzałością wykazali się także wszyscy tancerze piątej edycji programu, którzy tym razem aż dwukrotnie zaprezentowali się na scenie w niezwykłych choreografiach!

Przyszedł jednak czas na finałowe solówki Pauliny i Kuby. Oboje wypadli fantastycznie!

Jednak tylko jedna osoba mogła wygrać w edycji, która została przez jurorów uznana za najlepszą! Wyniki tradycyjnie ogłosił Augustin Egurrola. Decyzją telewidzów najlepszym tancerzem został… Kuba! Aż trudno w to uwierzyć, ale chłopak wygrał w pojedynku z Pauliną tylko o włos!

Jak na zwycięstwo Kuby zareagowali jurorzy? Michał Piróg nie wytrzymał i wykrzyczał Pokażcie im k… co potraficie!

Ale na tym nie koniec niespodzianek: okazało się, że także Paulina dostała wielką szansę i będzie mogła razem z Kubą pojechać na Brodway! Jak to możliwe? Sponsor, który pragnie zachować anonimowość ufundował tę niezwykłą nagrodę znakomitej tancerce “You can dance"!

To najlepszy dowód na to, że warto mieć marzenia i wytrwale dążyć do tego, by się spełniły!

Czytaj także: "You can dance"- to dopiero początek! Kto przegrał walkę o półfinał!? Pechowy odcinek dla Kuby i Leal!

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×