Żółtodziób - film, recenzja, opinie, ocena

Nick Pulovski (Clint Eastwood) jest doświadczonym gliną z Los Angeles.

Multimedia

NASZA OCENA: 3/5

Małomówny, czasami wręcz opryskliwy doskonale zna ciemne zakątki Miasta Aniołów, zna także przestępców, których ściga. Tym razem wziął na celownik gang złodziei samochodów kierowany przez Stroma (Raul Julia) i jego seksowna partnerkę Liesl (Sonia Braga). To oni stoją również za śmiercią partnera Pulovskiego, więc jest więcej niż pewne, że nie będzie miał dla nich litości. Ale nim dobierze się im do skóry, musi wprowadzić w tajniki zawodu swojego nowego partnera, zupełnie niedoświadczonego Davida Ackermana (Charlie Sheen). Chłopak od dzieciństwa chciał ścigać przestępców i poszedł do szkoły policyjnej wbrew swemu ojcu, znanemu biznesmenowi (Tom Skeritt). David jest pełen zapału, czego nie można powiedzieć o Pulovskim. Minie dużo czasu, zanim ta policyjna dwójka się dotrze i wzajemnie sobie zaufa…

To nie jest może wybitne kino, ale mimo blisko ćwierć wieku jakie upłynęło od premiery, nadal dobrze się ogląda. Znany schemat (stary, doświadczony glina + niedoświadczony żółtodziób) został tu doskonale rozegrany: jest odpowiednia dawka emocji, trochę humoru, drapieżna Sonia Braga zapewnia odrobinę pikanterii, a nie można przecież zapominać o początkującej Larze Flynn Boyle. Jednym słowem - doskonałe na piątkowy wieczór, jeśli nie macie nic innego do roboty.

pr

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×