Bastoy: wyspa-więzienie

Prison Island Bastoy, Holandia 2010

Bastoy, norweska wyspa położona wśród fiordów ok. 70 km od Oslo, jest więzieniem dla 115 mężczyzn skazanych na wieloletnie wyroki. Dokument pokazuje życie więźniów w niestandardowym zakładzie karnym.

  • Czas trwania: 70 minut, Gatunek: Film dokumentalny
  • Reżyseria: Michel Kapteijns

Bastoy: wyspa-więzienie w telewizji

ZwińRozwiń
  • Piątek 28.06.2013 01:05

    TVP 2

  • Wtorek 27.11.2012 00:40

    TVP 2

Twórcy

  • Michel Kapteijns Reżyseria

Opis programu

ZwińRozwiń

Bastoy, norweska wyspa położona wśród fiordów ok. 70 km od Oslo, jest więzieniem dla 115 mężczyzn skazanych na wieloletnie wyroki. We wspólnych celach przebywają więźniowie skazani za ciężkie przestępstwa i tacy, którzy odsiadują niewielkie wyroki za kradzieże. W Bastoy nie ma krat w oknach, drzwi nie są zamykane. Dokument pokazuje życie więźniów w niestandardowym zakładzie karnym - ich pracę, spędzanie wolnego czasu, modlitwy, utrzymywanie kontaktu z bliskimi. Okazuje się, że po opuszczeniu Bastoy tylko 30% zwolnionych popełnia przestępstwo.

Bastoy, norweska wyspa położona malowniczo wśród fiordów - ok. 70 km od Oslo - jest więzieniem dla 115 mężczyzn skazanych na wieloletnie wyroki. Odbywają tu karę mordercy, bandyci, gwałciciele i sprawcy innych przestępstw na tle seksualnym, a także przemytnicy, handlarze narkotyków i zwykli złodzieje. We wspólnych celach siedzą więźniowie agresywni, skazani za ciężkie przestępstwa i tacy, którzy odsiadują niewielkie wyroki. Różnica między typowym więzieniem a Bastoy jest ogromna, "jak dzień i noc" - mówi jeden z więźniów. Inny z kolei dodaje, że kiedy tu przyjechał, było mu bardzo trudno. "Gdy zamkną cię w więzieniu, zostajesz sam ze sobą. I każdy myśli: muszę stąd się wyrwać, nie chcę tu być. Tu jest inaczej. Tu musisz utrzymywać kontakty, bo żyjesz w domu z sześcioma osobami. Nie ma krat w oknach, drzwi nie są zamykane. Można spacerować wokół wyspy przez godzinę, dwie lub trzy. Każdy więzień sam decyduje, kiedy bierze prysznic, albo kiedy chce ćwiczyć. Jest więcej wolności. Na początku dla każdego więźnia jest to jednak trudne, bo w tradycyjnym zakładzie nie myślisz, sam nie podejmujesz decyzji". Oczywiście nie każdy osadzony odnajduje się w tych idealnych warunkach odsiadki. Niektórzy nawet w takim raju nie dają sobie rady. Może gryzie ich sumienie, może nie widzą dla siebie już żadnej przyszłości po odbyciu wyroku. A może przyczyny są jeszcze inne. Jeden z więźniów powiesił się w lesie, miał 17 lat. Znaleziono go po trzech dniach. Podobno rzuciła go dziewczyna.

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Ocena społeczności: - Głosów: 0

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »

Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×