Do utraty tchu

À bout de souffle, Francja 1960

Michel kradnie w Marsylii samochód i udaje się na północ kraju. Znalezionym w schowku rewolwerem zabija po drodze policjanta. Potem pieszo przybywa do Paryża. Tam spotyka Amerykankę Patricię.

  • Czas trwania: 87 minut, Gatunek: Dramat kryminalny
  • Reżyseria: Jean-Luc Godard

Do utraty tchu w telewizji

ZwińRozwiń
  • Środa 28.12.2016 11:00

    TVP Kultura

  • Sobota 08.10.2016 16:05

    TVP Kultura

  • Czwartek 04.08.2016 21:55

    TVP Kultura

  • Piątek 06.11.2015 20:25

    TVP Kultura

  • Sobota 02.11.2013 00:35

    AMC

  • Sobota 12.10.2013 22:55

    AMC

  • Sobota 14.09.2013 00:30

    AMC

  • Sobota 03.08.2013 00:20

    AMC

  • Sobota 13.07.2013 00:05

    AMC

  • Poniedziałek 13.05.2013 00:35

    AMC

  • Wtorek 23.04.2013 00:40

    AMC

  • Wtorek 05.03.2013 22:40

    AMC

Multimedia

Obsada

  • Jean-Paul Belmondo jako Michel Poiccard/Laszlo Kovacs
  • Jean Seberg jako Patricia Franchini
  • Jean-Pierre Melville jako Parvulesco
  • Daniel Boulanger jako inspektor Vital
  • Jean-Louis Richard jako dziennikarz
  • Henri-Jacques Huet jako Antonio Berrutti
  • Van Doude
  • Claude Mansard jako Claudius Mansard

Więcej »

Twórcy

  • Jacques Maumont Dźwięk
  • Pierre Rissient Drugi reżyser
  • Phuong Maittret Charakteryzacja
  • Georges de Beauregard Producent
  • Jean-Luc Godard Reżyseria
  • Martial Solal Muzyka
  • Raoul Coutard Zdjęcia
  • Cécile Decugis Montaż

Więcej »

Opis programu

ZwińRozwiń

Michel, lekkoduch zbuntowany przeciwko normom społecznym, kradnie w Marsylii samochód i udaje się na północ kraju. Znalezionym w schowku rewolwerem zabija po drodze policjanta. Potem pieszo i bez grosza przybywa do Paryża. Tu otrzymuje czek, którego nie może sam zrealizować. Szukając pośrednika, poznaje młodą Amerykankę Patricię, która studiuje i dorabia uliczną sprzedażą gazet. Umawiają się na wieczór. Tymczasem Michel zostaje rozpoznany przez policjantów, ale ucieka im, a okradłszy nieznajomego, zdobywa pieniądze.

Debiut 29 - letniego Jeana - Luca Godarda w opinii wielu krytyków i historyków kina stał się właściwym początkiem nowej fali i jej najbardziej reprezentatywnym obrazem, choć poprzedziły go trzy dzieła innych francuskich "nowofalowców": "Piękny Serge" Claude'a Chabrola, "Hiroszima - moja miłość" Alaina Resnais i "Czterysta batów" Francois Truffauta. Daleki od doskonałości formalnej i błahy tematycznie "Do utraty tchu" ma jednak wagę manifestu. W 1960 r. uhonorowano go za reżyserię Srebrnym Niedźwiedziem na MFF w Berlinie i Nagrodą Jeana Vigo. Pomysłem tego filmu, naszkicowanym krótko przez Truffauta, interesował się początkowo Edouard Molinaro. Godardowi sam pomysł nie podobał się zbytnio, ale od dawna chciał zrealizować film o ludziach ogarniętych obsesją śmierci. Zdał się na improwizację, która urosła do rangi metody i sprawiła, że efekt końcowy niewiele miał wspólnego z pierwotną ideą. Godard temat zredukował do kilku zaledwie wyrazistych sytuacji. Cały film zrealizował za minimalną kwotę 45 mln starych franków (4, 5 tys. nowych) w ciągu czterech tygodni, w naturalnych wnętrzach oraz plenerach Paryża i Marsylii. Główne role powierzył wschodzącej wówczas gwieździe francuskiego kina Jeanowi - Paulowi Belmondo oraz dobrowolnej hollywoodzkiej "banitce" Jean Seberg, ulubienicy krytyków i młodych reżyserów skupionych wokół prestiżowego miesięcznika "Cahiers du cinema". Nowatorstwo filmu Godarda widoczne jest na wielu płaszczyznach. Rozbieżności z obowiązującym wówczas modelem kina zaczynają się w przebiegu intrygi: działaniami bohaterów "Do utraty tchu" nie kieruje logika, co dotychczas było fundamentem scenariusza. Dotyczy to zarówno racjonalnej, mieszczańskiej Patricii, jak i jej ekranowego partnera, Michela, spontanicznego, niezależnego, nastawionego wręcz nihilistycznie. Film przypomina ciąg skeczów pozostających na pierwszy rzut oka bez żadnego związku. Dialogi są - z punktu widzenia dramaturgii - bardzo marginesowe, błahe, nie posuwają naprzód akcji, ale jednocześnie dobitnie określają mentalność postaci. Film zaskakuje również od strony technicznej: zdjęcia kręcono niemal wyłącznie z ręcznej kamery, miejscami są wadliwie naświetlone, zamazane. Zamiast montażem ciętym Godard łączy często sceny gwałtownymi przeskokami kamery, co daje wrażenie "dokumentalności", autentyzmu, dokonywanego na gorąco zapisu codzienności. Łącząc wątki sensacyjne i śmiały, jak na tamte czasy, erotyzm z pewnymi wartościami filozoficznymi, młody reżyser pozyskał zarówno szeroką widownię z przedmieść, jak i snobistycznych paryskich intelektualistów. Michel, lekkoduch zbuntowany przeciwko normom społecznym, kradnie w Marsylii samochód i udaje się na północ kraju. Znalezionym w schowku szoferki rewolwerem zabija po drodze policjanta, po czym pieszo i bez grosza przybywa do Paryża. Tu otrzymuje czek, którego jednak nie może sam zrealizować. Szukając pośrednika, poznaje młodą Amerykankę, Patricię, która studiuje i dorabia uliczną sprzedażą gazet. Umawiają się na wieczór. (A BOUT DE SOUFFLE) Dramat sensacyjno - obyczajowy, 87 min, Francja 1959 Scenariusz i reżyseria: Jean - Luc Godard Występują: Jean - Paul Belmondo, Jean Seberg, Henri - Jacques Huet, Liliane David, Jean - Pierre Melville, Claude Mansard, Van Doude, Daniel Boulanger i inni

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Ocena społeczności: 7.5 Głosów: 24

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »

Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×