Dom, który zbudował Jack

The House That Jack Built, Dania/Francja/Niemcy/Szwecja/Belgia/Tunezja 2018

Jack jest inteligentnym mężczyzną i wielbicielem sztuki. Ma jednak drugie oblicze - dokonuje morderstw, a ciała ofiar traktuje jak eksponaty. Z każdą kolejną zbrodnią udoskonala metody działania.

  • Czas trwania: 146 minut, Gatunek: Dramat kryminalny
  • Reżyseria: Lars von Trier

Dom, który zbudował Jack w telewizji

ZwińRozwiń

Multimedia

Obsada

  • Matt Dillon jako Jack
  • Bruno Ganz jako Verge
  • Uma Thurman jako kobieta
  • Siobhan Fallon Hogan jako kobieta
  • Sofie Gråbøl jako kobieta
  • Riley Keough jako Simple
  • Jeremy Davies jako Al
  • Jack McKenzie jako Sonny

Więcej »

Twórcy

  • Lasse Mucha Andersen Producent
  • Tomas Eskilsson Producent
  • Thomas Gammeltoft Producent
  • Peter Aalbæk Jensen Producent
  • Leonid Ogarev Producent
  • Louise Vesth Producent
  • Jacob Secher Schulsinger Montaż
  • Molly Malene Stensgaard Montaż

Więcej »

Opis programu

ZwińRozwiń

Lars von Trier przedstawił w filmie kilkanaście lat z życia seryjnego mordercy, tworząc przejmujący portret psychologiczny. Jack jest inteligentnym mężczyzną i wielbicielem sztuki. Ma jednak drugie, mroczne oblicze - dokonuje seryjnych morderstw, a ciała ofiar traktuje jak eksponaty. Z każdą kolejną zbrodnią zabójca udoskonala metody działania. Niczym reżyser na planie filmowym, układa zwłoki w wystudiowanych pozach i je fotografuje.

Lars von Trier przedstawił w filmie kilkanaście lat z życia seryjnego mordercy, tworząc przejmujący portret psychologiczny. Jack jest inteligentnym mężczyzną i wielbicielem sztuki. Ma jednak drugie, mroczne oblicze - dokonuje seryjnych morderstw, a ciała ofiar traktuje jak eksponaty. Z każdą kolejną zbrodnią zabójca udoskonala metody działania. Niczym reżyser na planie filmowym, układa zwłoki w wystudiowanych pozach i je fotografuje.

Komentarze

Skomentuj
  • Andrzej (gość)

    Stanisławie W PUNKT!!!!!!!!!!!!!!

    02.03.2021 14:14
  • Stanisław

    Ten film jest żenujący. Ma się wrażenie, że Lars von Trier obnaża - świadomi lub nieświadomie - wstydliwą sytuację wypalenia się, twórczej impotencji, który to stan powoduje, że można jedynie zakpić z siebie, przekonać widza, że nie ma się już nic nowego do powiedzenia. Sceny z tego filmu budzą niesmak nie dlatego, że są drastyczne (w wielu filmach jest dużo mocniejszych scen - np. "Człowiek pogryzł psa", albo "Nieodwracalne"), ale dlatego, że są zrobione topornie, łopatologiczne i drewniane - bez śladu jakiejkolwiek finezji. Współczuję reżyserowi, a jeszcze bardziej tym, którzy zdecydują się na obejrzenie tego filmu.

    28.01.2021 22:26

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Ocena społeczności: 10.0 Głosów: 1

Hity dnia

Wszystkie hity »

Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×