Dzień zagłady

Deep Impact, USA 1998

Do Ziemi zbliża się kometa, która zderzy się z planetą. Grupa astronautów zostaje wysłana z misją ratowania ludzkości. Rząd nakazuje budowę schronów, które umożliwią przetrwanie wybrańcom.

  • Czas trwania: 120 minut, Gatunek: Film katastroficzny
  • Reżyseria: Mimi Leder

6

Ocena redakcji

„Dzień zagłady” może mówić o pechu, w tym samym mniej więcej czasie na ekrany trafił bardzo podobny tematycznie „Armageddon” z Bruce’em Willisem i to obraz Michaela Baya wyszedł zwycięsko z kosmicznego starcia…

Dzień zagłady w telewizji

ZwińRozwiń
  • Niedziela 03.02.2019 20:00

    Metro

Multimedia

Obsada

  • Robert Duvall jako Spurgeon Tanner
  • Téa Leoni jako Jenny Lerner
  • Elijah Wood jako Leo Biederman
  • Vanessa Redgrave jako Robin Lerner
  • Morgan Freeman jako prezydent Beck
  • Maximilian Schell jako Jason Lerner
  • James Cromwell jako Alan Rittenhouse
  • Ron Eldard jako Oren Monash

Więcej »

Twórcy

  • Joan Bradshaw Producent
  • David Brown Producent
  • D. Scott Easton Producent
  • Walter F. Parkes Producent
  • Steven Spielberg Producent
  • Richard D. Zanuck Producent
  • Dennis Bradford Dyrektor artystyczny
  • Gary Kosko Dyrektor artystyczny

Więcej »

Opis programu

ZwińRozwiń

W kierunku Ziemi zbliża się ogromnych rozmiarów kometa. Badania wykazują, że jej uderzenie zniszczy wszelkie formy życia. Grupa astronautów pod dowództwem Spurgeona Tannera rusza w kierunku obiektu, aby go rozbić. Minuta po minucie nieubłaganie zbliża się dzień zagłady. Dla niewielu mieszkańców Ziemi zaistniała szansa ratunku. Podjęto kontrowersyjną decyzję o wyborze tych, którzy powinni ocaleć.

Czy kiedykolwiek się zastanawialiśmy, jakie byłyby nasze reakcje w obliczu zbliżającej się globalnej katastrofy? Czy uciekalibyśmy w panice rozpaczliwie poszukując schronienia, czy może pozostalibyśmy w domu, pogodzeni z losem, ogarnięci apatią? Gdy okazało się, że w kierunku Ziemi zbliża się kometa ogromnych rozmiarów, gdy wiedziano już na pewno, że jej uderzenie zniszczy wszelkie formy życia, zmobilizowane zostały wszelkie środki, by spróbować zapobiec tragedii. W kierunku komety wyruszył statek z grupą astronautów. Kierował nimi Spurgeon Tanner (Robert Duvall). Cały świat z uwagą śledził każde posunięcie astronautów. Wiedzieliśmy, że od nich zależy nasze być albo nie być. Minuta po minucie nieubłaganie zbliżał się dzień zagłady. Czternastoletni Leo Beiderman (Elijah Wood), gdy zapisał się w szkole do kółka astronomicznego, nawet nie przypuszczał, że wkrótce dokona wstrząsającego odkrycia. Na zdjęciu wykonanym przy pomocy szkolnego teleskopu uwiecznił kometę, której nadano jego imię. Niebawem okazało się, że tor lotu komety przecina się z orbitą Ziemi. Naukowcy nie mieli żadnych wątpliwości, to będzie najpotężniejsza kolizja w historii naszej planety, oceany wystąpią z brzegów, na wiele miesięcy lub nawet lat, niebo zasnuje gruba warstwa pyłów, żadna forma życia nie przetrwa katastrofy. Rząd Stanów Zjednoczonych postanawia działać. Zaczyna się gorączkowa budowa schronów, przygotowywane są plany ewakuacji, prezydent i jego doradcy wiedzą, że w ten sposób niewiele da się zrobić. Przede wszystkim należy zapobiec katastrofie. Powstaje plan zniszczenia komety. Powołana zostaje specjalna grupa astronautów, którzy pod dowództwem Spurgeona Tannera polecą na statku Mesjasz w kierunku komety i będą starali się ją rozbić. Nikt dotychczas, nawet w warunkach symulacyjnych, nie prowadził tego typu operacji. Gdy kosmonauci lecą na spotkanie komety, ci którzy pozostali na ziemi starają się przygotować na zbliżający się koniec. Wielu ulega panice, lecz są też i tacy, którzy próbują naprawić dawne błędy, pogodzić się z najbliższymi, zrobić wszystko, co w ich mocy, by godnie i z czystym sumieniem odejść w zapomnienie. Jak zwykle w sytuacjach narastającego stresu i zagrożenia dochodzi do drastycznych konfliktów, nawet na pokładzie Mesjasza są napięcia i nieporozumienia. W końcu Tannerowi udaje się przekonać swych ludzi, że jedynie wspólne działanie ma teraz jakikolwiek sens. Załodze Mesjasza udaje się rozbić kometę, a zatem osłabić siłę uderzenia z jakim spadnie na ziemię. Nie udaje im się jednak całkowicie zapobiec tragedii, istnieją bowiem zjawiska, których człowiek jeszcze nie może kontrolować, albowiem wszechświat rządzi się swymi prawami., napisy

Recenzje

  • „Dzień zagłady” może mówić o pechu, w tym samym mniej więcej czasie na ekrany trafił bardzo podobny tematycznie „Armageddon” z Bruce’em Willisem i to obraz Michaela Baya wyszedł zwycięsko z kosmicznego starcia…

    6/10

Komentarze

Skomentuj
  • /// (gość)

    do fff: w dupie mam Ilonę Różalską i takich kretynów jak ty! Lecz się na nogi,imbecylu bo na głowę już za późno

    06.06.2017 19:36
  • ... (gość)

    jebać sąd

    05.08.2015 20:18
  • fff (gość)

    Ilona Różalska ostrzega! Wkrótce zagłada atomowa USA (Babilonu) i Londynu. Polacy! Wracajcie do kraju! To może wydarzyć się w każdej chwili. Zobacz na tvline.pl

    27.08.2014 17:53
  • ... (gość)

    Ta, nie ma to jak zdradzić zakończenie filmu już w opisie. Good fight.

    30.06.2010 22:52
  • ... (gość)

    heja ho

    30.06.2010 19:52

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Ocena społeczności: 6.1 Głosów: 21

Ciekawostki

  • W 1998 roku do kin weszły dwa filmy wykorzystujące ten sam motyw: zagrożenie Ziemi przez kometę: „Armageddon” Michaela Baya z Brucem Willisem i Benem Affleckiem oraz „Dzień zagłady” Mimi Leader, gdzie główne role zagrali Robert Duvall, Elijah Wood i Morgan Freeman. Pierwszy stawia na tempo i akcję w kosmosie, drugi koncentruje się na ziemskich problemach i działaniach ludzi, którzy stanęli wobec ostatecznej zagłady.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »

Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×