Erratum

Erratum, Polska 2010

W związku z pracą Michał odwiedza Szczecin, w którym się wychował. Okazuje się, że musi zostać dłużej niż kilka godzin. Ma okazję zamknąć dawne sprawy i pogodzić się z przeszłością.

  • Czas trwania: 95 minut, Gatunek: Dramat obyczajowy
  • Reżyseria: Marek Lechki

Erratum w telewizji

ZwińRozwiń

Multimedia

Obsada

  • Tomasz Kot jako Michał Bogusz
  • Ryszard Kotys jako ojciec
  • Tomasz Radawiec jako Zbyszek
  • Janusz Michałowski jako policjant
  • Karina Kunkiewicz jako Magda
  • Jerzy Rogalski jako Nawrocki
  • Jerzy Matula jako leśniczy

Twórcy

  • Przemysław Kamiński Zdjęcia
  • Barbara Komosińska Scenografia
  • Robert Mańkowski Montaż
  • Bartosz Straburzyński Muzyka
  • Marek Lechki Reżyseria
  • Marek Lechki Producent
  • Marek Lechki Scenariusz

Opis programu

ZwińRozwiń

Michał jest mężem, ojcem i odnoszącym sukcesy pracownikiem. W związku z pracą odwiedza Szczecin, w którym się wychował. Nieszczęśliwy wypadek sprawia, że musi tam zostać dłużej niż kilka godzin. Odwiedza ojca, z którym od lat nie utrzymuje kontaktów. Spotyka starych znajomych, trafia do znajomych miejsc, próbuje rozwikłać zagadki z przeszłości. Przymusowy pobyt w Szczecinie jest dla niego okazją do zamknięcia dawnych spraw i szansą na pogodzenie się z przeszłością.

"Pełnometrażowy debiut Marka Lechkiego robi niezwykle wrażenie: dojrzały, poważny film doskonale ukazujący egzystencjalną pustkę całego pokolenia, dla którego pieniądz, kariera, pęd wzwyż odebrały umiejętność i możliwość bycia spełnionym. Nic dziwnego, że film został obsypany nagrodami na FPFF w Gdyni..."

Bardzo dobrze przyjęty przez publiczność i krytykę pełnometrażowy debiut reżyserski Marka Lechkiego. Film zdobył wiele nagród na festiwalach w kraju i za granicą, m.in. w Paryżu, Montevideo, Lecce, Chicago, Pusan, a także w Gdyni. Bohater to 34 - letni Michał - żonaty, jedno dziecko. Wraz z żoną Magdą i 9 - letnim synem Krzysiem mieszka w ładnym mieszkaniu, powodzi mu się cakiem nieźle, jednak wydaje się, że nie jest to szczęśliwa rodzina. Szczególnie między ojcem i synem nie widać bliskich relacji. Michał jest zatrudniony w prywatnym biurze rachunkowym. Jego szef prosi go przysługę, akurat w okresie, kiedy w domu trwają przygotowania do komunii Krzysia. Przed rodzinną uroczystością żona ma dla niego mnóstwo spraw do załatwienia i Michał chce wziąć kilka dni urlopu, ale musi jechać na jeden dzień do Szczecina. Nie spodziewa się, że wskutek splotu okoliczności, wyjazd przedłuży się. W mieście, gdzie się urodził i wychował i gdzie nadal mieszka jego ojciec, z którym od dawna nie utrzymuje bliskich kontaktów, ma odebrać dla szefa luksusowy samochód, sprowadzony ze Stanów Zjednoczonych. Jedzie do Szczecina pociągiem i bez problemów odbiera auto. Wstępuje jeszcze do ojca, bo Krzyś prosił o wędkę, którą Michał łowił ryby w dzieciństwie. Wizyta w domu ojca przebiega w atmosferze wzajemnych żalów, pretensji, niedomówień. Nie poprawia mu humoru przypadkowe spotkanie z kumplem z dawnych lat, Zbyszkiem, z którym kiedyś grał w zespole rockowym. Rozstali się w kłótni, Michał zostawił kolegów i wyjechał do stolicy na studia muzyczne, których nigdy nie skończył. Mając za sobą dzień pełen przykrych wspomnień, w kiepskim nastroju wraca po zmroku samochodem szefa do domu. Na dodatek rozmawia przez telefon komórkowy z żoną, która ma pretensje, że wyjazd zajął mu zbyt dużo czasu. Na ciemnej ulicy, w pobliżu parku, potrąca starszego mężczyznę. Śmiertelna ofiara to bezdomny, który wtargnął na jezdnię, był pijany. Policja przesłuchuje Michała, który w świetle prawa jest niewinny i zostaje zwolniony. Z uszkodzonym przednim zderzakiem i lampą, Michał jedzie do warsztatu samochodowego prowadzonego przez znajomego, niejakiego Nawrockiego, który obiecuje szybką wymianę. Ale naprawa przedłuża się z powodu braku części. W tym czasie Michał krąży po mieście, odwiedza znajome kąty, przypominające mu dawne czasy. Spotyka się ze Zbyszkiem, by wyjaśnić nieporozumienia z przeszłości. Postanawia też dowiedzieć się, kim był bezdomny mężczyzna, którego potrącił. Policja zna tylko pseudonim ofiary, wydaje się, że nie miał żadnej rodziny. Michał bezskutecznie chodzi po melinach, dworcach, schroniskach, gdzie przebywają bezdomni. Wreszcie trafia na pewien trop.

Komentarze

Skomentuj
  • Debil (gość)

    jebac szczecin

    14.09.2017 19:03
  • ~ (gość)

    Szczecin to ty widziałeś na pocztówkach.

    14.09.2017 15:23
  • Medycyna Estetyczna Warszawa (gość)

    <a href="http://www.femmeatelier.pl/zabieg/botox">Botox warszawa</a>

    22.01.2015 12:39

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Ocena społeczności: 8.0 Głosów: 1

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »

Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×