Kochankowie Roku Tygrysa

Kochankowie roku tygrysa, Polska/Chiny 2005

Rok 1913. Dwaj Polacy uciekają z zesłania przez śniegi Syberii. Próbują się przedostać do Chin. Jeden ginie, drugi znajduje ratunek w chacie chińskiego myśliwego, który próbuje ukryć przed nim córkę.

  • Czas trwania: 103 minut, Gatunek: Melodramat
  • Reżyseria: Jacek Bromski

Kochankowie Roku Tygrysa w telewizji

ZwińRozwiń

Multimedia

Obsada

  • Michał Żebrowski jako Wolski
  • Li Min jako Song
  • Sun Ji Feng jako Guo
  • Norbert Rakowski jako Stankiewicz
  • Zhao Feng Xia jako mama Guo
  • Zhao Nai Xun jako szaman
  • Li Dai Di jako handlarz futer

Twórcy

  • Wei Hong Yu Scenografia
  • Wojciech Mrówczyński Montaż
  • Jacek Bromski Reżyseria
  • Marcin Koszałka Zdjęcia
  • Grzegorz Daroń Muzyka
  • Henri Seroka Muzyka
  • Liu Zhi Cheng Producent
  • Piotr Śnieg Producent

Więcej »

Opis programu

ZwińRozwiń

Rok 1913. Dwóch Polaków ucieka z zesłania przez śniegi Syberii. Próbują przedostać się do Chin. Przeprawa przez rzekę Amur kończy się dla jednego z nich tragicznie. Stankiewicz ginie, a drugi z zesłańców, Wolski, wycieńczony i ranny traci przytomność. Odnajduje go ubogi chiński myśliwy i zabiera do chaty w górach. Guo i jego żona pomagają wrócić mężczyźnie do zdrowia. By nie kusić zesłańca urodą 16-letniej córki, ukrywają przed nim dziewczynę. Między przybyszem a przebraną za mężczyznę Song wybucha namiętność.

Zrealizowany w plenerach prowincji Jilin pierwszy film będący koprodukcją polsko - chińską. Reżyser Jacek Bromski opowiedział w nim historię uniwersalną, niebudzącą kontrowersji politycznych czy obyczajowych, a jednocześnie wciągającą, zręcznie skonstruowaną, subtelną. To opowieść o spotkaniu w początkach XX wieku przedstawicieli dwóch odmiennych światów: polskiego oficera i grupki chińskich wieśniaków. Osią wydarzeń uczynił reżyser narodziny uczucia między owym oficerem a młodziutką Chinką - uczucia pięknego, lecz brutalnie zniszczonego, chociaż nie bez śladu... W roku 1913, roku tygrysa według kalendarza chińskiego, dwaj polscy zesłańcy sybiracy: Wolski i Stankiewicz, uciekają przez tajgę w kierunku Chin, ścigani przez kozacki patrol. Przeprawa przez graniczną rzekę Amur kończy się dla Stankiewicza tragicznie: trafiony kulą ginie w nurtach. Wolski, ranny w plecy, dociera nieprzytomny do brzegu, gdzie wyławia go chiński myśliwy Guo. Zabiera nieszczęśnika do swojej chaty w górach. Ledwo żywym, wciąż nieprzytomnym mężczyzną zajmują się żona i 16 - letnia córka Guo, śliczna Song. Gospodarze sprowadzają też do niego szamana, który odprawia nad obcym czary i opatruje ranę. Aby nie kusić losu, rodzice ścinają Song włosy, zmuszają córkę do noszenia męskiego stroju i ukrywania swojej prawdziwej tożsamości. Song staje się z tego powodu obiektem żartów wieśniaków, ale cierpi w milczeniu. Po wielu tygodniach Wolski zaczyna wreszcie odzyskiwać siły. Guo traktuje go po przyjacielsku, przybliża wiejskie życie, zabiera ze sobą na polowania. Polak, przekonany, że Song jest chłopcem, odnosi się do niej z braterską sympatią. Gdy wskutek niefortunnej wyprawy z Wolskim na niedźwiedzia Guo skręca nogę i przez jakiś czas musi pozostać w domu, odtąd to Song towarzyszy Polakowi w wyprawach do lasu. Od wędrownego handlarza skór, który kupuje od Guo sobolowe futerka, Wolski dowiaduje się przypadkowo, że jego gospodarze mają córkę, a nie syna. Zaskoczony jego słowami, zaczyna uważniej obserwować Song, której coraz trudniej ukryć swoją fascynację przystojnym cudzoziemcem. Wkrótce Wolski odkrywa prawdę.

Komentarze

Skomentuj
  • Minimalo (gość)

    Ech ///, raczej docent0 Twojej uwagi nie przeczyta. Jego komentarz jest z 2009r

    12.11.2017 03:04
  • /// (gość)

    docent0 gratuluję nieortodoksyjnej ortografii. Może czasem zamiast oglądać film,nawet piękny, wziąłbyś do ręki książkę a jeszcze lepiej słownik ortograficzny

    13.05.2017 04:39
  • kate (gość)

    zaskakujący koniec, dopiero wtedy możemy dostrzec dramat który się wydarzył i przełożył na przyszłość. Ciekawie przedstawiona kultura wschodnia, stosunek do przyrody, życie w lesie i walka o przetrwanie. Cały film długi, familijny, bez cienia emocji (poza końcówką). Można obejrzeć po niedzielnym obiedzie, lub dla relaksu.

    08.03.2015 20:06
  • tom (gość)

    Zgadzam się z wami oglądałem ten film. Jak dla mnie jest suuuper!

    02.09.2010 19:14
  • t0mkosz (gość)

    Prawda, dobry film, szkoda tylko, że tak późna pora emisji :/

    01.09.2010 21:14
  • docent0 (gość)

    Piękny film. Europa wydaje się miejscem zagubienia, utraty sensu, idei życia, wszagże słowiki jeszcze i tu śpiewają.

    15.07.2009 07:38

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Ocena społeczności: - Głosów: 0

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »

Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×