Recenzja filmu

To ubranko jest najlepsze

2015-09-07 14:20

ocenia film na: 9/10

Choć w “Milczeniu owiec” nie dodano w trakcie napisów początkowych wstawki, że scenariusz napisano na podstawie autentycznych zdarzeń to kluczowy motyw filmu dotyczący Buffalo Billa ma swoje korzenie w rzeczywistości. Gdy 17 listopada 1957 policja zapukała do drzwi domu sympatycznego, nieśmiałego farmera ze stanu Wisconsin, Eda Geina, jedna z jego ofiar (a udowodniono mu dwa morderstwa) wypatroszona i pozbawiona głowy wisiała u kuchennego sufitu… Nie był to jednak jedyny morderczy artefakt znaleziony w domu psychopaty. Ed mający smykałkę do prac ręcznych z ciał swych ofiar, a także z wykopanych na cmentarzu trupów ściągał skórę, z której robił sobie… ubrania i ozdoby: miski z ludzkich czaszek, maski ze skóry twarzy martwych kobiet ozdabiające ściany sypialni, kompletny strój z ludzkiej skóry, abażury i obicie fotela z ludzkiej skóry, czaszki jako zwieńczenia słupów łóżka, pas wykonany z ludzkich sutków itp.

Oczywiście Ed Gein nie był jedynym w dziejach świata mordercą-kanibalem, ale to na jego postaci wzorował się w nakreśleniu charakteru swego bohatera Tom Harris, autor powieści „Milczenie owiec”, na której podstawie Jonathan Demme nakręcił inteligentny, pełen napięcia psychologiczny thriller. Motyw Buffalo Billa jest jednak w filmie równorzędny z innym wątkiem: intrygującej, podszytej obopólną fascynacją relacji pomiędzy agentką Starling a Hanibalem Lecterem. Gra, która się między nimi toczy pełna jest skrajnych emocji przechodzących od nienawiści, wstrętu i poniżenia po podziw, szacunek, a wręcz oczarowanie. To dwoje ludzie, którzy pomimo stania po dwóch stronach barykady i chęci zmanipulowania drugiego… odnajdują ze zdumieniem nić, która ich łączy.

Grający główne role: Jodie Foster i Anthony Hopkins stworzyli na tyle znakomite kreacje, że zostali nagrodzeni Oscarami. Ale że „Milczenie owiec” to przede wszystkim thriller, więc i miłośnicy mrożących krew w żyłach wrażeń znajdą w filmie prawdziwie krwawe jatki, okrutną przemoc i… w końcu dramatyczną konfrontację.

I na koniec ciekawostka. Z udziału w „Milczeniu owiec” o mały włos nie wycofał się Anthony Hopkins, uznawszy tę historię za... bajkę dla grzecznych dzieci!

Pozostałe recenzje "Milczenie owiec"

Ocena społeczności: 7.8 Głosów: 49

Milczenie owiec w telewizji

ZwińRozwiń

Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×