Pulp Fiction

Pulp Fiction, USA 1994

Przemoc i odkupienie w opowieści o dwóch płatnych mordercach pracujących na zlecenie mafii, żonie gangstera, bokserze i parze okradającej ludzi w restauracji.

  • Czas trwania: 154 minut, Gatunek: Komedia kryminalna
  • Reżyseria: Quentin Tarantino

10

Ocena redakcji

Mija ponad 20 lat od premiery „Pulp Fiction” i trudno znaleźć film, który miałby większy wpływ na współczesną kulturę popularną. Napisano o nim tomy omówień i analiz, można wręcz odnieść wrażenie, że został już rozłożony na czynniki pierwsze, przeanalizowany klatka po klatce i wyciśnięty jak cytryna.

Pulp Fiction w telewizji

ZwińRozwiń

Multimedia

Obsada

  • Bruce Willis jako Butch Coolidge
  • Samuel L. Jackson jako Vincent Vega
  • Samuel L. Jackson jako Jules Winnfield
  • Uma Thurman jako Mia Wallace
  • Tim Roth jako Pumpkin/Ringo
  • Amanda Plummer jako Honey Bunny/Yolanda
  • Ving Rhames jako Marsellus Wallace
  • Paul Calderon jako Paul/English Bob

Więcej »

Twórcy

  • Quentin Tarantino Reżyseria
  • Sandy Reynolds-Wasco Scenografia
  • Linda Arnold Charakteryzacja
  • Paul Hellerman Kierownik produkcji
  • Heidi Vogel Kierownik produkcji
  • William Paul Clark Drugi reżyser
  • John W. Hyde jr. Drugi reżyser
  • Kelly Kiernan Drugi reżyser

Więcej »

Opis programu

ZwińRozwiń

Fabuła filmu opiera się na kilku wątkach, które powiązano w spójną całość. Ich bohaterowie mają wyodrębnione samodzielnymi tytułami epizody, ale pojawiają się w całym filmie. Para złodziejaszków planuje napad na restaurację; dwójka wykidajłów zgłasza się po zagubiony towar; szef przestępczego półświatka organizuje swej żonie wieczór - losy ludzi, nieznanych sobie wcześniej, splatają się w przedziwnych okolicznościach.

Legenda kina Quentin Tarantino ma na swoim koncie kilka kultowych filmów. Obrazy tego reżysera to jedne z najbardziej wizualnie inspirujących filmów w historii Hollywoodu. "Pulp Fiction" to czarna komedia, która zaprowadzi nas do przestępczego światka, pełnego barwnych postaci. Losy dwóch płatnych morderców (Samuel L. Jackson i John Travolta) przeplatają się z życiem żony gangstera (Uma Thurman), boksera (Bruce Willis) i pary złodziei (Tim Roth i Amanda Plummer). Thriller "Jackie Brown" to historia stewardesy (Pam Grier), która, aby zapewnić sobie finansową przyszłość, pracuje dla handlarza nielegalną bronią (Samuel L. Jackson). Po wpadce, aby nie stracić pieniędzy, kobieta zaczyna działać na dwa fronty - zarówno dla policji, jak i dla handlarzy. Prowadzi to do wielu nieoczekiwanych zwrotów akcji.

Recenzje

  • Mija ponad 20 lat od premiery „Pulp Fiction” i trudno znaleźć film, który miałby większy wpływ na współczesną kulturę popularną. Napisano o nim tomy omówień i analiz, można wręcz odnieść wrażenie, że został już rozłożony na czynniki pierwsze, przeanalizowany klatka po klatce i wyciśnięty jak cytryna.

    10/10

Komentarze

Skomentuj
  • Kiwi (gość)

    Klasa sama dla siebie, oglądałem go już chyba 5 razy i pewnie jeszcze nie raz obejrzę. Dialogi genialne.

    27.10.2019 21:04
  • kiwi (gość)

    Dla mnie rewelka, dialogi powalają

    09.09.2019 21:41
  • "Pulp fiction" to TOP 29 w moim rankingu ulubionych filmów. (gość)

    Siła tego filmu tkwi w dialogach. Scenariusz jest największą zaletą „Pulp Fiction.” Jest niezwykle oryginalny i śmieszny. Chociaż w większości to humor czarny i momentami bardzo wulgarny. Nie każdemu przypadnie do gustu. Słowo ‘fuck’ w różnych odmianach pada tu naprawdę przeogromną ilość razy. Trzeba jednak zauważyć, że mocne słowa nie wyglądają na wsadzane na siłę i świetnie wpasowują się do klimatu filmu.

    Gra aktorska w tym filmie jest rewelacyjna. Rola Julesa to jedna z najlepszych kreacji Samuela L. Jacksona w jego karierze. John Travolta perfekcyjnie zagrał płatnego zabójcę, stworzył postać, która zapada w pamięci. Scena, w której Vincent tańczy z Mią jest już jedną z najbardziej znanych z „Pulp Fiction". Bruce Willis moim zdaniem zagrał najgorzej w tym filmie, wogóle jego wątek najmniej mi się podobał. Zwrócić należy też uwagę na aktorów wykonujących mniejsze role. Szczególnie wyróżnia się tutaj Christopher Walken, Tim Roth i Harvey Keitel, którzy zagrali w tym filmie naprawdę bardzo dobrze.Epizodyczne występy to również jeden z najmocniejszych punktów „Pulp Fiction”. Wystarczy przytoczyć genialną scenę z Christopherem Walkenem i jego monologu o zegarku ojca Butcha, albo przezabawną scenę z Harveyem Keitelem, który wcielił się w postać Mr. Wolfa.

    "Django", "Nienawistna ósemka" i "Bękarty wojny" to moim zdaniem lepsze filmy Tarantino. "Django" jest na 3 miejscu w moim rankingu ulubionych filmów, "Nienawistna ósemka" na 24 miejscu, "Bękarty wojny" na 26 miejscu. "Pulp fiction" również uwielbiam, jest on na 29 pozycji w moim rankingu ulubionych filmów.

    „Pulp Fiction" to film, który bez wątpienia zmienił kino, wybił reżysera Quentina Tarantino na wyżyny sławy i zaczął dyktować nowy styl, który chętnie jest powielany. To po prostu bardzo dobry film z uwagi na genialny scenariusz, a także i ogólne wykonanie z bardzo udanym pomieszaniem wątków.

    Moja ocena: 8/10.

    04.03.2018 10:25
  • "Pulp fiction" to TOP 38 w moim rankingu ulubionych filmów. (gość)

    Siła tego filmu tkwi w dialogach. Scenariusz jest największą zaletą „Pulp Fiction.” Jest niezwykle oryginalny i śmieszny. Chociaż w większości to humor czarny i momentami bardzo wulgarny. Nie każdemu przypadnie do gustu. Słowo ‘fuck’ w różnych odmianach pada tu naprawdę przeogromną ilość razy. Trzeba jednak zauważyć, że mocne słowa nie wyglądają na wsadzane na siłę i świetnie wpasowują się do klimatu filmu.

    Gra aktorska w tym filmie jest rewelacyjna. Rola Julesa to jedna z najlepszych kreacji Samuela L. Jacksona w jego karierze. John Travolta perfekcyjnie zagrał płatnego zabójcę, stworzył postać, która zapada w pamięci. Scena, w której Vincent tańczy z Mią jest już jedną z najbardziej znanych z „Pulp Fiction". Bruce Willis moim zdaniem zagrał najgorzej w tym filmie, wogóle jego wątek najmniej mi się podobał. Zwrócić należy też uwagę na aktorów wykonujących mniejsze role. Szczególnie wyróżnia się tutaj Christopher Walken, Tim Roth i Harvey Keitel, którzy zagrali w tym filmie naprawdę bardzo dobrze.

    "Django", "Nienawistna ósemka" i "Bękarty wojny" to moim zdaniem lepsze filmy Tarantino. "Django" jest na 3 miejscu w moim rankingu ulubionych filmów, "Nienawistna ósemka" na 24 miejscu, "Bękarty wojny" na 26 miejscu. "Pulp fiction" również bardzo lubię, jest on na 38 pozycji w moim rankingu ulubionych filmów.

    „Pulp Fiction" to film, który bez wątpienia zmienił kino, wybił reżysera Quentina Tarantino na wyżyny sławy i zaczął dyktować nowy styl, który chętnie jest powielany. To po prostu dobry film z uwagi na genialny scenariusz, a także i ogólne wykonanie z bardzo udanym pomieszaniem wątków.

    Moja ocena: 7/10.

    27.02.2018 16:35
  • żulo (gość)

    Wreszcie obejrzałem w całości. Dobrze że dopiero teraz, po tylu latach. Przynajmniej teraz sprawa jest dla mnie jasna: Pulp Fiction to... pulp fiction. Tarantino tłumaczy to zaraz na początku. Są przykładowo filmy z kategorii sci-fi a ten jest pulp-fi. I tyle. Tego filmu po prostu ani nie ma sensu brać na serio ani też robić z niego jakiegoś dzieła sztuki. Nie jest ani jednym ani drugim. Jest czysto rozrywkową historią, zlepkiem scen i aluzji do innych filmów oraz specyficzną historią na tym zbudowaną. Jeśli chodzi o moje wrażenia z tego filmu to są raczej średnie. Film jest raczej nudny. I przede wszystkim: przegadany. Jak to u Tarantino. Ok. Są fajne momenty. Wtedy kiedy nie gadają... Początek jest ok, zwłaszcza historia kiedy Vincent musi zabawiać Mię. Fajne jest to zestawienie człowieka na herze z laską na koksie. Zderzenie dwóch rzeczywistości. Nie ma też nadmiernej gadki. Potem niestety jest już słabo. Trudno właściwie stwierdzić o co chodziło Tarantino. Chyba o rodzaj parodii, tylko że nie wypala zbyt dobrze. Jest to parodia, która staje się autoparodią. Ale z drugiej strony nie warto wpadać w zbyt głębokie analizy bo to przecież jedynie pulp fiction. Rozrywka. No dobra. Dla mnie jednak nudnawa, przegadana a jako parodia niezbyt trafiona.

    15.11.2017 23:12
  • pulp fiction (gość)

    Qqqqq

    06.01.2017 15:17
  • pulp fiction (gość)

    Pulp fiction

    06.01.2017 15:16
  • Sylwon (gość)

    Niestety, to była wersja DVD, lub jakaś inna, okrojona z tego co w tym filmie najlepsze. Tłumaczenie Elżbiety Gałązki-Salamon. Film Tarantino w którym zamiast p....., słychać chromolę, to jak słuchać metalu z operowym śpiewakiem.

    06.01.2017 12:14
  • JANKO333 (gość)

    NAreszcie kultowa wersja z najlepszym lektorem i tłumaczeniem . To wersja z połowy lat 90 z kultowymi hasłami, polecam.

    06.01.2017 10:55
  • Sylwon (gość)

    Jak można napisać, że ten film jest nudny. Gostki jadą rozwalić grupkę dzieciaków, i po drodze gadają o pierdołach, jakby jechali sobie gdzieś na lody. Film nie ma sobie równych, pod warunkiem, że jest to wersja przetłumaczona przez Elżbietę Gałązkę-Salamon i czyta Tomasz Knapik.

    05.01.2017 20:35
  • Jurek (gość)

    Film nadzwyczaj nudny. Pierwsza zaskakująca i śmieszna scena to jak teavolta wbija łasce strzykawkę (po ponad godzinie trwania akcji). Mam wrażenie, ze wszyscy chwała ten film, bo wypada sie chwalić, ze sie go lubi....

    01.08.2016 21:12
  • Kinomaniak (gość)

    Pulp Fiction, Kill Bill, Bękarty Wojny , Django to filmy które zawsze warto obejrzeć

    15.11.2015 19:49
  • A (gość)

    Klasyk...

    03.05.2015 16:40
  • brumich@...

    Co za dureń napisał że to komedia? Gość ma chore poczucie humoru

    24.08.2014 22:01
  • ybcbnjttxiia@...

    co do filmów Tarantino to: "Wściekłe psy" i "Cztery pokoje" też moim zdaniem zajebiste.

    09.07.2014 22:01
  • ybcbnjttxiia@...

    co za skończony idiota w opisie programu dał " komedia kryminalna". szkoda że nie dał film animowany z wontkiem biblijnym ;)

    09.07.2014 21:54
  • Sebol (gość)

    Do tej zwyżki dodał bym jeszcze Django ale tego jeszcze nie możesz wiedzieć bo to wyjdzie spod ręki Tarantino dopiero za 2lata :-) licząc od twojego postu

    26.05.2014 23:06
  • ... (gość)

    Najlepsze co wyszło spod ręki Tarantino do tej pory. I nie wygląda by miało się szybko powtórzyć. Chociaż "Bękarty..." wskazują na małą zwyżkę formy.

    15.08.2010 15:39
  • ... (gość)

    chetnie ogladne 11 raz:)

    02.08.2010 18:55
  • ... (gość)

    perfekcja kina

    05.02.2010 23:33

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Ocena społeczności: 8.0 Głosów: 68

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »

Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×