Ray

USA 2004

Film poświęcony życiu i karierze Raya Charlesa. Dzieciństwo wokalisty zostaje naznaczone śmiercią młodszego brata, utratą wzroku i osieroceniem. Dorastając, artysta ucieka od wspomnień w muzykę.

  • Czas trwania: 160 minut, Gatunek: Film biograficzny
  • Reżyseria: Taylor Hackford

Ray w telewizji

ZwińRozwiń

Obsada

  • Jamie Foxx jako Ray Charles
  • Kerry Washington jako Della Bea Robinson
  • Regina King jako Margie Hendricks
  • Clifton Powell jako Jeff Brown
  • Harry J. Lennix jako Joe Adams
  • Bokeem Woodbine jako Fathead Newman
  • Aunjanue Ellis jako Mary Ann Fisher

Twórcy

  • James L. White Scenariusz
  • Taylor Hackford Reżyseria

Opis programu

ZwińRozwiń

Film poświęcony życiu i karierze Raya Charlesa. Opowieść rozpoczyna się w Albany w stanie Georgia - rodzinnym mieście piosenkarza. W dzieciństwie Ray traci młodszego brata, w wieku sześciu lat staje się niewidomy, a niebawem zostaje sierotą. Dorastając, ucieka od wspomnień w muzykę, narkotyki i kolejne romanse, które niszczą jego życie. Jednocześnie staje się gwiazdą rythm & bluesa. Śpiewa, gra na fortepianie, komponuje i aranżuje równie sprawnie w zakresie jazzu i bluesa, jak country i rock and rolla.

Biograficzny film Taylora Hackforda poświęcony jest życiu i karierze Raya Charlesa, jednego z najlepszych i najbardziej oryginalnych amerykańskich muzyków. Opowieść rozpoczyna się w Albany w stanie Georgia, rodzinnym mieście piosenkarza. Już w dzieciństwie Ray (Eric O'Neal Jr. ) dostaje twardą szkołę życia: tragicznie ginie jego młodszy brat, on sam w wieku sześciu lat traci wzrok, a wkrótce później zostaje sierotą. Od traumatycznych wspomnień z dzieciństwa - wokalista długo jeszcze będzie obwiniać się za śmierć brata - dorastający Ray (Jamie Foxx) ucieka w muzykę, a wkrótce też w narkotyki i kolejne romanse, które niszczą jego życie prywatne. Jednocześnie Ray Charles staje się największą gwiazdą rythm&bluesa. Śpiewa, gra na fortepianie, komponuje i aranżuje równie sprawnie w obrębie jazzu i bluesa, jak country i rock and rolla. Jego kariera to również nieustająca walka z uprzedzeniami rasowymi - na koncerty Raya Charlesa przez długi czas przychodziła wyłącznie czarna publiczność - i ze stereotypami muzyki rozrywkowej Ameryki lat 50. Oburzeniem zostało przyjęte nie tylko mieszanie gospel, czyli muzyki Boga z rythm&bluesem, ale również wykonanie przeboju country "I Can't Stop Loving You" z soulową manierą. Łączenie gatunków, które z początku traktowane było jako lekceważenie gustów publiczności i brak profesjonalizmu, wkrótce stanie się jednak rozpoznawczym niewidomego i genialnego zarazem muzyka. Film Taylora Hackforda to pierwsza kinowa biografia Raya Charlesa, legendy amerykańskiej muzyki rozrywkowej. Reżyser wraz z producentem Stuartem Benjaminem ("La Bamba", "Długa droga do domu") do realizacji przygotowywał się piętnaście lat. Wszystkie kolejne etapy produkcji konsultował z samym Rayem Charlesem, który przed śmiercią w czerwcu 2004 roku zdążył jeszcze zaakceptować ostateczną wersję filmu. O swojej współpracy z artystą Hackford mówił: "Był jednym z najbystrzejszych ludzi, jakich kiedykolwiek spotkałem. Oczywiście nie był łatwy we współpracy. Nikt o tak złożonym wnętrzu nie jest łatwy.

Komentarze

Skomentuj
  • JA (gość)

    Fenomenalny film o fenomenalnym człowieku-tylko tak mogę to określic!!! Bardzo mi się podobało. Było tam wiele muzyki i dobrego kina. Mogę to oglądac w nieskończonośc... Ten człowiek (Ray) był niesamowity. stracił wszystko i zyskał wszystko. Był niewidomy, a tak uzdolniony, utalentowany i... To jest GWIAZDA!!! Gdyby nie nałogi to cały świat leżał by u jego stóp (i tak leży, ale nie CAŁY)

    01.04.2011 12:17
  • JA (gość)

    Fenomenalny film o fenomenalnym człowieku-tylko tak mogę to określic!!! Bardzo mi się podobało. Było tam wiele muzyki i dobrego kina. Mogę to oglądac w nieskończonośc... Ten człowiek (Ray) był niesamowity. stracił wszystko i zyskał wszystko. Był niewidomy, a tak uzdolniony, utalentowany i... To jest GWIAZDA!!! Gdyby nie nałogi to cały świat leżał by u jego stóp (i tak leży, ale nie CAŁY)

    01.04.2011 12:16
  • GOCHA (gość)

    Fantastyczny film,dużo dobrej muzyki i taki "prawdziwy" biograficzny,ogląda się jednym tchem.Obejrzałam go 2 razy i jeszcze mam "chrapke".Rzadko zdarza sie taka filmowa uczta.Brawo dla ALE KINO:_:_

    15.11.2010 18:13
  • Karmen (gość)

    fajny film. Strzał w 10. Pewnie jeszcze raz obejrze.

    14.11.2010 11:23

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Ocena społeczności: 6.9 Głosów: 11

Hity dnia

Wszystkie hity »

Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×