Ręka fryzjera

Ręka fryzjera, Polska 2009

Opowieść o Antonim Cierplikowskim, znanym jako Antoine - ekscentrycznym fryzjerze, który czesał aktorki, gwiazdy muzyki i przedstawicielki świata polityki.

  • Czas trwania: 49 minut, Gatunek: Film dokumentalny
  • Reżyseria: Tadeusz Król

Ręka fryzjera w telewizji

ZwińRozwiń

Multimedia

Twórcy

  • Tadeusz Król Reżyseria
  • Paweł Lucewicz Muzyka
  • Tadeusz Król Scenariusz
  • Tadeusz Król Autor
  • Jan Paweł Pełech Zdjęcia

Opis programu

ZwińRozwiń

Opowieść o Antonim Cierplikowskim, znanym jako Antoine - fryzjerze, który stworzył damskie uczesanie na "chłopczycę", czesał słynne aktorki, gwiazdy muzyki i przedstawicielki świata polityki. Oprócz zajmowania się fryzjerstwem kręcił filmy, występował jako aktor, wydawał gazety, rzeźbił, projektował stroje, torebki i damskie nakrycia głowy, stworzył linię kosmetyków, wyprodukował pierwszy lakier do włosów i serię kwadratowych naczyń stołowych z kryształu. Wychował wielu wybitnych fryzjerów.

Po śmierci Antoine'a Le Figaro napisał: "Był największym. Na równi z Coco Chanel. Stworzył kobietę współczesną". W Paryżu nazywano go Dalim fryzjerstwa. Był prawdziwym geniuszem w swoim fachu, uwielbianym, podziwianym i rozchwytywanym przez kobiety. Prosty chłopak z Polski oczarował i podbił świat. Zbił niewyobrażalny majątek, czesząc wielkie aktorki, gwiazdy muzyki, koronowane głowy. Wśród niezliczonych klientek słynnego Antoine'a były Sarah Bernhardt, Eleonora Duse, Simone Signoret, Marlena Dietrich, Pola Negri, Joan Crawford, Bette Davis, Greta Garbo, Josephine Baker, Edith Piaf, Brigitte Bardot, a także żona amerykańskiego prezydenta, Eleonor Roosevelt. Był ekscentrykiem i wielkim wizjonerem, człowiekiem wybitnie utalentowanym, który prócz fryzjerstwa miał liczne inne pasje: kręcił filmy, wykazywał duże zdolności aktorskie, wydawał gazety, projektował stroje, torebki i damskie nakrycia głowy, miał swoje perfumy, otworzył linię kosmetyków, wyprodukował pierwszy lakier do włosów, stworzył serię kwadratowych naczyń stołowych w kryształowym szkle. Recytował poezję po angielsku, interesował się sztuką, sam też z powodzeniem zajął się rzeźbą. Jeden z najsłynniejszych mistrzów fryzjerstwa naprawdę nazywał się Antoni Cierplikowski i urodził się w Sieradzu w 1884 r. w prostej rodzinie rzemieślniczej. Jego matka była krawcową, ojciec szewcem. On sam ukończył zaledwie trzy klasy szkoły podstawowej. Jako nastolatek pomagał w salonie fryzjerskim wuja, który mocno nadużywał alkoholu. Właściciel był pod dobrą datą, kiedy akurat trafiła się wytworna klientka. Chłopak do pomocy godnie zastąpił niedysponowanego mistrza. Usłyszał słowa zachwytu, że z taką ręką powinien pracować w Paryżu. Kilkunastoletniemu Antoniemu Cierplikowskiemu udało się nie bez trudu dotrzeć do miasta nad Sekwaną, gdzie znalazł zajęcie w pracowni perukarskiej, która mieściła się w piwnicy pod salonem fryzjerskim. I znowu przypadek zaważył na dalszym losie utalentowanego chłopaka z Polski. 25 listopada, w dniu Świętej Katarzyny, kiedy wszystkie panny muszą mieć wspaniałe fryzury, zakład przeżywał prawdziwe oblężenie. Mistrz nie dawał rady i wezwał na pomoc ucznia, który zachwycił klientki umiejętnościami i pomysłami. Od tej pory niemal cały Paryż chciał się czesać u Antoine'a, który wyczarowywał prawdziwe dzieła sztuki, ale i twarzowe proste fryzury. To on razem z Coco Chanel stworzył współczesną kobietę chłopczycę. Szybko piął się na szczyt, bywał na salonach, dyktował kierunki w modzie. Pierwszy salon fryzjerski Antoine'a przy rue Cambon stał się najmodniejszym miejscem w Paryżu, a jego sława sięgnęła za ocean, gdzie również powstawały eleganckie zakłady. Antoine bogacił się i stawał coraz bardziej ekscentryczny. Miał szklany dom z widokiem na wieżę Eiffla, sypiał w szklanej trumnie, nosił buty na obcasach z kryształu, ubierał się w przedziwne stroje w błękicie i różu. Z niebieskimi włosami i z ufarbowanym na niebiesko chartem przechadzał się po Lasku Bulońskim. Błękit Antoine'a szybko stał się najmodniejszym kolorem świata.

Komentarze

Skomentuj
  • polański (gość)

    film generalnie smutny ! a postać pod koniec życia tragiczna !!! gdzie byli ci co szczycą się na jego uczni gdy mistrz mieszkał w w tej oborze ! co ci ludzie gadają ! to żenujące !!!

    24.12.2009 20:00
  • Krzysztof Król (gość)

    Fałsz, fałsz i fałsz! Co te drozdiaki i tatomir robią w tym filmie? Ani jeden ani drugi nie byli w życiu u Antoin'a! A w ich ustach nic tylko "forsa". Wulgarni ludzie.

    24.12.2009 00:36

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Ocena społeczności: 6.0 Głosów: 1

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »

Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×