Skazany na bluesa

Skazany na bluesa, Polska 2005

Śląsk, lata 70. Dwudziestokilkuletni Rysiek Riedel poza podstawówką nie ukończył żadnej szkoły. Jako wokalista bluesowego zespołu Dżem staje się idolem rzeszy fanów.

  • Czas trwania: 97 minut, Gatunek: Film biograficzny
  • Reżyseria: Jan Kidawa-Błoński

8

Ocena redakcji

Powiedzenie "jego życie to prawdziwy scenariusz filmowy" jest może wyświechtane, ale znakomicie pasuje do Riedla. Jest w nim wszystko: dzieciństwo na Śląsku naznaczone konfliktem z ojcem, kariera, odrzucenie, walka z nałogiem, miłość i rodzina, a wreszcie wspaniała muzyka.

Skazany na bluesa w telewizji

ZwińRozwiń

Multimedia

Obsada

  • Tomasz Kot jako Rysiek
  • Jolanta Fraszyńska jako Gola
  • Maciej Balcar jako Indianer
  • Adam Baumann jako Jan Riedel, ojciec Ryśka
  • Przemysław Bluszcz jako Leszek Martinek
  • Joanna Bartel jako Krystyna Riedel, matka Ryśka
  • Anna Dymna jako Polowa, matka Goli

Twórcy

  • Przemysław Angerman Scenariusz
  • Jan Kidawa-Błoński Scenariusz
  • Dżem Muzyka
  • Grzegorz Kuczeriszka Zdjęcia
  • Jan Kidawa-Błoński Reżyseria
  • Joanna Białousz Scenografia
  • Cezary Grzesiuk Montaż

Opis programu

ZwińRozwiń

Śląsk, lata 70. Dwudziestokilkuletni Rysiek Riedel poza podstawówką nie ukończył żadnej szkoły, nie ma też stałej pracy. Długowłosy chłopak zafascynowany kulturą hippisowską nie znajduje akceptacji u ojca. Między mężczyznami wciąż dochodzi do sprzeczek. Rysiek przyjaźni się z Indianerem, który podziela jego pasje muzyczne i zamiłowanie do eksperymentów z narkotykami. Mimo zawarcia małżeństwa i narodzin dzieci, Rysiek nie myśli o stabilizacji. Jako wokalista bluesowego zespołu Dżem staje się idolem rzeszy fanów.

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo, tak jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej" - stwierdził kiedyś Rysiek Riedel i to zdanie stało się mottem filmowej opowieści o nim. Niestety, nie było mu pisane długie życie. Wokalista grupy Dżem obdarzony nieprzeciętnym głosem, jeden z największych, samorodnych talentów polskiej sceny rockowej, odszedł w wieku zaledwie 37 lat, 30 lipca 1994 r. Zniszczyły go narkotyki, od których najpierw nie chciał, a później już nie potrafił uciec. Dla wielu młodych ludzi, którzy dorastali na jego muzyce, stał się symbolem wolności i niezależności - zarówno tej artystycznej, jak i osobistej. W kilkanaście lat po jego śmierci na jego grobie fani nadal składają kwiaty i palą znicze. Jan Kidawa - Błoński miał szczególne powody, żeby zrobić film o Ryszardzie Riedlu. Był jego bliskim krewnym, razem dorastali w śląskich familokach, mieli podobne marzenia, fascynacje. Na oczach przyszłego reżysera kształtowała się niezwykła osobowość Ryśka i jego bardzo specyficzny związek z ojcem - mieszanka miłości i nienawiści. Kidawa - Błoński nie nakręcił jednak typowego filmu biograficznego, wybrał do swojej opowieści tylko parę okresów z życia bohatera, koncentrując się na jego młodości i pierwszych krokach w branży muzycznej oraz na kilku ostatnich latach życia, gdy artysta coraz bardziej pogrążał się w nałogu, niszcząc siebie i swoją wspaniale zapowiadającą się karierę. Nie jest to także film muzyczny, chociaż oryginalna muzyka zespołu Dżem wypełnia znaczną część "Skazanego na bluesa", teksty piosenek stanowią swoisty komentarz ukazanych wydarzeń, a na ekranie pojawiają się autentyczni członkowie grupy, grający samych siebie. Film ten to przede wszystkim przejmująca opowieść o poszukiwaniu wolności w siermiężnej rzeczywistości PRL - u, o potrzebie uczucia, a jednocześnie oddalaniu się od bliskich, o artystycznym dojrzewaniu i walce z przeznaczeniem. Nadwrażliwiec o duszy dziecka, uciekający w świat marzeń i iluzji, nie potrafił pogodzić tego wszystkiego, zagubił się i zmęczył, a kiedy "skończyły mu się marzenia", jak sam mówi w jednej ze scen, już wiedział, że koniec jest bliski. Niezwykły artysta znalazł znakomitego odtwórcę w postaci Tomasza Kota, przypominającego Ryśka nie tylko fizycznie, ale również świetnie oddającego na ekranie jego buntowniczą, nieokiełznaną naturę. Akcja filmu zaczyna się w 1976 r. w Tychach, w jednym ze śląskich blokowisk. 20 - letni Rysiek, choć inteligentny i bystry, nie pracuje, edukację zakończył na z trudem zaliczonej podstawówce, żyje z dnia na dzień na garnuszku rodziców, w ciągłym konflikcie z ojcem ormowcem, zafascynowany zachodnią muzyką i kulturą hipisów, pełen marzeń o indiańskim życiu na preriach. Te szczeniackie mrzonki tkwią w nim od czasów dzieciństwa spędzonego w ponurych familokach, kiedy to razem ze swoim najlepszym przyjacielem "Indianerem" bawili się w czerwonoskórych. Rysiek poznaje Małgosię, zwaną Golą, dziewczynę z tego samego osiedla, której podoba się wysoki chłopak stawiający pierwsze kroki w miejscowym zespole muzycznym. Rodzi się między nimi namiętne uczucie. Gola, jeszcze jako uczennica, zachodzi w ciążę. Wyrzucona ze szkoły, niebawem wychodzi za mąż za Ryśka. Ojciec chłopaka, do końca przeciwny temu związkowi, nasyła na syna komisję poborową, później wymienia zamki w drzwiach w mieszkaniu, gdzie młodzi mają mieszkać,

Recenzje

  • Powiedzenie "jego życie to prawdziwy scenariusz filmowy" jest może wyświechtane, ale znakomicie pasuje do Riedla. Jest w nim wszystko: dzieciństwo na Śląsku naznaczone konfliktem z ojcem, kariera, odrzucenie, walka z nałogiem, miłość i rodzina, a wreszcie wspaniała muzyka.

    8/10

Komentarze

Skomentuj
  • Onyx (gość)

    Dobry film. Klimat tamtych lat został bardzo dobrze oddany. Riedel zaś to człowiek legenda. Tworzył piękną muzykę która się nie starzeje. Dzisiejsze ''gwiazdy'' polskiej estrady to w większości podpierdółka a nie artyści.

    07.09.2017 18:55
  • yolika (gość)

    Zwracam sie do fanów Ryśka i Dżemu ,nie zwracajcie uwagi na komentarze w ktorych ludzie opluwaja Ryśka, są na tak niskim poziomie ze nie warto wchodzic z nimi w dyskusje. ... Rysiek byl i zawsze bedzie Wielki..

    03.07.2017 21:34
  • MAX (gość)

    Słucham bluesa ale nie lubię Dźemu. Ta kapela nie gra bluesa - tylko jakieś popierdóły. Riedel jest przereklamowany...

    20.06.2017 19:39
  • kolo (gość)

    Nazxul sam jesteś ścierwo i niedouczonym idiotą. Blues jest kwintesencją muzyki durniu bez szkoły

    17.05.2017 23:33
  • asad (gość)

    czemugoobrarzacie

    07.07.2016 10:53
  • warface

    nie polecam

    27.04.2015 20:06
  • Roman (gość)

    Szacun

    25.01.2015 16:32
  • Nazxul (gość)

    Ja jestem skazany na Black Metal ..a Narkomanskie Bluesy to scierwo !!! \,,/

    16.11.2013 18:27
  • L. (gość)

    pierdlet napisał:

    tak kończą idioci - narkomani ;]

    Przeczytaj najpierw jego biografię i nie bierz tego filmu zbyt poważnie. Skazany na Bluesa nie jest prawdziwą historią Riedla. Nie nazywaj go idiotą, bo pewnie mało o nim wiesz.

    08.01.2013 16:25
  • poola (gość)

    ogladalam ten film i jestem pod wrazeniem nie znalam RYSKA tak ale podziwiam jego postawe ,mial problem z ojcem gdyby tylko mu podal reke wczesniej moze byloby inaczej, kazdy ma jakies cos, ale gdyby ojciec go akceptowal kto wie.... ale film o nim super

    31.07.2012 08:31
  • poola (gość)

    byl super dal z siebie wszystko i ludziom i zonie ktora go naprawde kochala nigdy nie zostawila i to jest dobre nie byl akceptowany przez ojca i to bylo zle,

    31.07.2012 08:25
  • do WKS Zawisza (gość)

    To już jest twoja sprawa czy się trujesz tym gównem czy nie . Masz przecież wybór i wolną wolę , którą dał ci Bóg. Decyzja należy do ciebie. Ludzie , którzy to biorą ostrzegają innych przed tego typu używkami , to to ciężko rzucić . Lepiej już sobie kielicha wypić na zdrowie , papierosów nie popieram , ale to już łatwiej rzucić niż mocniejsze używki . Także przestroga do młodych i nie tylko " Nie bierzcie tego gówna , bo sobie życie zniszczycie".

    PS. R.I.P Rysiu

    31.07.2012 00:43
  • Jacek (gość)

    za komuny blues miał inne znaczenie niż teraz. Byłem kiedyś na tym akurat koncercie w Olsztynie na którym Dżem wypłynął na szersze wody. To chyba były Olsztyńskie noce bluesowe czy jakoś tak.. Pamiętam kilka młodych dziewczyn z widowni które ze łzami w oczach śpiewały razem z Riedlem jego piosenki - znały je na pamięć.. Wtedy też pierwszy raz widziałem R. R. Wydawał mi się bardzo chudy i tak się dziwnie kiwał, ale śpiewał super..

    Teraz na estradę wychodzi polski wokalista i do polskiej publiczności śpiewa po angielsku ;-) (na szczęscie nie wszyscy).

    30.07.2012 20:13
  • pierdlet (gość)

    tak kończą idioci - narkomani ;]

    30.07.2012 17:29
  • Ririe (gość)

    Uważam,że ten film zrobił Rysiowi Riedlowi więcej krzywdy niż pożytku,jeżeli chodzi o jego wizerunek. Tak naprawdę to aż taki to On nie był jak został pokazany w filmie. Wystarczy poczytać o Nim i pooglądać Jego prywatne zdjęcia, a wtedy obraz Jego osoby jest zupełnie inny i dlatego nie lubię tego filmu. On był bardzo przystojnym,ładnym facetem, a w filmie zrobili z Niego faktycznie "takiego brudasa" jakim NIE był !!!!!!!

    25.02.2012 19:15
  • DO KAT (gość)

    Chyba coś Ci się pomyliło, nie pisz takich bzdur bo aż żal.. Nie jesteś w stanie docenić wspaniałego człowieka, który tworzył piękną muzykę. I który będzie żył wiecznie bo RYSIEK BYŁ I JEST WIELKIM ARTYSTĄ bo tacy jak on nigdy nie umierają <3

    23.02.2012 00:27
  • do kat (gość)

    Sam jesteś dno , proszę nie obrażać osoby śp Ryszarda Riedla , on brał narkotyki, ale dzięki temu powstały tak liczne , świetne piosenki z jego repertuaru. Oczywiście film jest przestrogą, a szczególnie do młodych , aby nie zażywali narkotyków, on sam jak jeszcze żył w wywiadzie mówił żeby nie brać tego świństwa, ale to jest nałóg.

    PS. Nie ciesz sie czyimś nieszczęściem , uważaj na to co piszesz i obyś i ty nie skończył w taki sposób!

    05.07.2011 07:44
  • Kat (gość)

    Totalne dno, zarówno film jak i osoba Ryszarda Rydla. Jak można pokierować swoim życiem w taki sposób?!?! Bardzo dobrze że tak skończył, przestroga dla innych.

    02.07.2011 17:59
  • Izabela. (gość)

    Ooo tak.

    30.06.2011 22:11
  • do manka (gość)

    Takie są efekty jak matka cie nie kocha! Nie musisz o innych tak pisać! Chyba sam niczego nie osiagnoles i piszesz tak o nim. Jestes nierobem i tyle!

    12.02.2011 10:36
NowszeStarsze

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Ocena społeczności: 7.3 Głosów: 6

Ciekawostki

  • Tomasz Kot przygotowując się do niej schudł 8 kilo, przez kilka tygodni dzięki uprzejmości żony Ryśka Riedla mieszkał w jego pokoju słuchając jego płyt, pojechał w trasę z grupą Dżem, współpracował też z krakowskim Monarem

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »

Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×