Recenzja filmu

Wszystko co potrzebne w dobrym filmie sensacyjnym

2016-01-18 09:36

ocenia film na: 8/10

Uparty i niepokorny, czasem zrzędliwy, a często ironiczny (albo autoironiczny) policjant John McClane stał się już filmową ikoną. To także chyba najbardziej znana rola Bruce’a Willisa, choć trzeba przyznać, że ten doskonały aktor ma na koncie przynajmniej kilka równie dobrych kreacji.

Jednak do McClane’a mam dużą słabość, szczególnie tego z pierwszej i trzeciej części, reżyserowanych przez Johna McTiernana. Ten twórca ma cenną (i niestety dość rzadką) cechę – potrafi znaleźć równowagę między inteligencją realizowanego filmu a jego widowiskowością. Dzięki temu produkcje McTiernana nigdy nie są tępymi rąbankami, a niektóre są wręcz za inteligentne dla masowej widowni. Najlepszym tego przykładem jest przewrotny i zabawny „Bohater ostatniej akcji” z Arnoldem Schwarzeneggerem – w Ameryce totalna klapa.

Również „Szklana pułapka III” jest filmem widowiskowym, ale zarazem nie obrażającym inteligencji widza. Więcej, dostarcza dodatkowej rozrywki, bo możemy rozwiązywać zagadki równocześnie z bohaterami filmu (jak mając dwa baniaki, 3- i 5-litrowy, odmierzyć dokładnie 4 litry płynu?). Te zagadki daje do rozwiązania McClane’owi terrorysta Simon, który detonuje bomby w najbardziej ruchliwych punktach Nowego Jorku. Jeśli policjant i jego niespodziewany sprzemierzeniec, czarnoskóry sprzedawca Zeus Carver, rozwiążą kolejne zagadki, zapobiegną kolejnemu wybuchowi. Ale plan Simona ma drugie dno. Czy McClane i Carver zdołają odkryć prawdziwy cel bezwzględnego terrorysty?

Ocena społeczności: 7.8 Głosów: 12

Szklana pułapka 3 w telewizji

ZwińRozwiń

Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×